joga - warto???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:18
Ostatnio zastanawiam się czy nie zabrac się za jogę. Czy któras z Was ćwiczy
jogę??? Jakie są efekty?
    • Gość: re Re: joga - warto??? IP: *.145.6211G-CUD12K-02.ish.de 24.01.07, 00:55
      bardzo warto. Tez sie jakis czas zastanawiam i teraz sobie nie moge wybaczyc,
      ze zmarnowalam tyle czasu. Joga sietnie rozwiaja cialo, zmienia takze
      funkcjonowanie organow wewnatrznych, miesni, stawow, sciegien itd. Talko jedna
      rada. Nie ma zadnego sensu cwiczyc joge w jakim dennym klubie bez pomocy i
      podzialu na poziomy. Mozna sobie nawet tak zrobic krzywde. Poszukaj dobrej
      szkoly, dobrych nauczycieli. Z jakiego miasta jestes?
      • Gość: pep5 Re: joga - warto??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 10:27
        Witam
        Warto.Ja już ćwiczę ponad 3 lata.Pozdrawiam.
      • Gość: biało-czarna Re: joga - warto??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 15:34
        Jestem z Trójmiasta. Szukam sposobu na przywrócenie równowagi w swoim codziennym
        życiu. Pomyślałam, że może joga będzie tym złotym środkiem ale niebardzo wiem od
        czego zacząć ?
        Pozdrawiam wink
    • vera2000 Re: joga - warto??? 24.01.07, 16:39
      a w krakowie gdzie klub z prawdziwego zdarzenia?
    • meeegggiii Re: joga - warto??? 24.01.07, 17:28
      A w katowicach jest jakaś dobra szkoła?
    • Gość: re Re: joga - warto??? IP: *.52.1411D-CUD12K-01.ish.de 24.01.07, 18:38
      W Krakowie plecam szkole Katarzyny Pilorz, Beaty Jamnickiej, instruktorke
      Krysytne Nobilec a takze Gosie z parku wodnego (zapomialam jak ma na nazwisko,
      ale jest BOSKA!!!!)
      Na tej stronie sa adresy szkol a takze forum na ktorym cwiczacy wymieniaja
      swoje wrazenia z roznych zajec
      www.joga-joga.pl/
      Joga zdecydowanie przywraca rownowage i ciala i umyslu i nie jest to pusty
      frazes, jednak trzeba poszukac naprawde dobrego instruktora. Dobry instruktor
      tlumaczy kazda asane bardzo dokladnie i cierpliwie, poprawia cwiczacych,
      kazdego ma na oku, zmusza do mocnego wysilku ale nie do takiego od ktorego
      zaciskaja sie oczy. Najwazniejsze zeby zwracal uwage na prawidlowe ulozenie
      ciala, rozlozenie ciezaru itd. Przestrzegam przed osobami po kiepskich kursach,
      bo mooja kolezanka w ten sposob zlapala kontuzje. Musi byc porzadny klub, co
      najmiej 3 poziomy, dobre wyposazenie i dyplomowany nauczyciel, ktory caly czas
      tlumaczy, mowi, poprawia.
      Joga prawidlowo rozcignela i wzmocnila moje cialo i nawet nie wiecie ile mi
      dolegliwosci dzieki temu zniknelo. Polecam z calego serca i nie poddawajcie sie
      jelsi na pierwszych zajciach bedzie trudno. Ja cwicze dlugo i do dzis z wieloma
      asanami nie daje sobie w pelni rady. Kazdy jest inny, ale kazda asana ma swoje
      kombinacje i mozna ja dostosowac do umiejetnosci i potrzeb cwiczacego tak zeby
      rozwiajala.
      • Gość: instruktor Re: joga - warto??? IP: *.veranet.pl 24.01.07, 20:13
        Zanim ulegniecie trendom poczytajcie o jodze, bo to nie tylko zestaw cwiczeń.
        Ma to ogromny wpływ na naszą sferę duchową, bo odnosi się do pewnego systemu
        filozoficzno-światopogładowego obcego dla ludzi Zachodu! Jako wieloletni
        instruktor finess zawsze zachęcam - zanim się zdecydujesz najpierw sięgnij do
        korzeni, bo to nie tylko gimnazstyka, jak nie wielu chce w to wierzyć. Na
        Zachodzie mówi sie tylko o plusach i korzyściach...(bo to napędza bizness)
        • Gość: biało-czarna Re: joga - warto??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:21
          No właśnie a co jeżeli ja nie wierze np.w buddyzm i nie chce się w to pakować?
          Jestem zainteresowana ćwiczeniami fizycznymi a nie duchowymi. Wiem, że te dwie
          sfery wzajemnie tu koreluja ze sobą ale czy od razu muszę się w to angażować
          "całą sobą"? smile
          • neurona Re: joga - warto??? 25.01.07, 01:00
            instruktor tylko straszy. W kolko pisze to samo, a z tego zupelnie nic nie
            wynika. Proszony o doprecyzowanie(w innym watku), chowa glowe w piasek.
            Uwaga moher na horyzoncie!
            • Gość: instruktor Re: joga - warto??? IP: *.veranet.pl 25.01.07, 13:15
              cóż za słodka prowokacjasmile instruktor pracuje w branży fitness od 10 lat.Tu
              nie jest mniejsce na wykłady tylko swoje opinie i własnie to robie , nie
              znaczy,że musisz mnie słuchać!!!! Znam osoby które zaczynały o jogi a potem
              wchodziły w rózne new-age'oweskie wynalazki, a potem nawet psychoterapeuta mial
              problem, bo on jak wiadomo sfera duchowa sie nie zajmuje lub w niewielkim
              stopniu. Moją intencją nie jest straszenie, czy robienie anty-reklamy a zacheta
              do zastanowienia sie zanim zacznie sie robic "to co większość".
              • la_veuve_noire Re: joga - warto??? 25.01.07, 14:06
                A jeżeli komuś właśnie te wynalazki odpowiadają?
                • jola_ep Re: joga - warto??? 25.01.07, 14:15
                  > A jeżeli komuś właśnie te wynalazki odpowiadają?

                  To w nie świadomie wchodzi.
                  Myślę, że raczej chodzi o ostrzeżenie, aby każdy, kto decyduje się na jogę, wiedział na co się decyduje smile

                  Pozdrawiam
                  Jola
                  • Gość: neuron Re: joga - warto??? IP: *.52.1411D-CUD12K-01.ish.de 25.01.07, 14:53
                    To w nie świadomie wchodzi.
                    > Myślę, że raczej chodzi o ostrzeżenie, aby każdy, kto decyduje się na jogę,
                    wie
                    > dział na co się decyduje smile

                    Kochani, prosze zanim zaczniecie wierzyc w czary, wezcie udzial chociaz w
                    jednych zajeciach prowadzonych w normalnej szkole. W dobrej jodze w nic sie nie
                    wchodzi! To sa zwykle pozycje rozcigajace. Prosze, jedne zajecia u dobrego i
                    madrego instruktora i wszytko sie stanie jesne.
                    • jola_ep Re: joga - warto??? 25.01.07, 19:10
                      > To sa zwykle pozycje rozcigajace.

                      Pisałam, że przejrzałam parę stron szkół jogi. Na jednej z pierwszych czytam:
                      "Moją dziedziną jest joga - metoda opanowania ciała i zmysłów,
                      oczyszczania umysłu, budzenia inteligencji i docierania
                      do duszy, jądra istnienia. Nieszczęśliwie się stało, że wielu
                      ludzi, którzy nigdy naprawdę nie wniknęli w istotę jogi, uważa
                      tę duchową ścieżkę odkrywania najgłębszej tożsamości
                      za dyscyplinę czysto fizyczną, a praktykę hatha-yogi za rodzaj
                      gimnastyki. JOGA WYBIEGA POZA FIZYCZNOŚĆ I ANGAŻUJE
                      CAŁEGO CZŁOWIEKA - komórki ciała, umysł, intelekt i duszę."
                      www.joga.bydgoszcz.pl/
                      Nie wszyscy więc uważają, że to zwykle pozycje rozciągające smile

                      Pozdrawiam
                      Jola

                      • Gość: neuron Re: joga - warto??? IP: *.145.6211G-CUD12K-02.ish.de 27.01.07, 12:14
                        Jola, a moze zamiast czytac pojdziesz chociaz na jedne zajecia? Z jakiego
                        jestes miasta? Jesli z mojego to moge Ci doradzic, jesli z jakiegos innego to
                        mozesz trafic (mowiac skrotowo) do swirow.
              • jola_ep Re: joga - warto??? 25.01.07, 14:13
                > Tu
                > nie jest mniejsce na wykłady

                dlaczego? smile

                > Znam osoby które zaczynały o jogi a potem
                > wchodziły w rózne new-age'oweskie wynalazki

                To był problem jogi, szkoły jogi, czy osobowości tych osób?

                >Moją intencją nie jest straszenie, czy robienie anty-reklamy a zacheta
                > do zastanowienia sie zanim zacznie sie robic "to co większość".

                No właśnie, zastanawiam się.
                Joga - wiadomo, że jest to przede wszystkim system filozoficzny. Myślę, że większość osób pisząc joga - ma na myśli hatha joga.

                Ale ciekawi mnie jedno, czy rzeczywiście nie da się oddzielić ćwiczeń fizycznych od otoczki filozoficznej. Przejrzałam parę stron jakiś szkół jogi. Rzeczywiście, niektórzy stawiają sprawę jasno - to jest system filozoficzny, a nie tylko gimnastyka. A inni o tym nie piszą. Nie piszą, bo prowadzący nie wyznają jogi tylko uczą ćwiczeń/pozycji, czy też nie piszą, bo nie chcą zniechęcać początkujących? Czy każdy instruktor hatha jogi wyznaje jogę?

                Przyznaję, że z przyjemnością bym się porozciągała - kiedyś troszkę liznęłam hatha jogi - było fajnie i miałam z tego trochę korzyści.

                Ale poglądów filozoficzno/religinych nie zamierzam zmieniać wink

                A inne wątpliwości to takie, czy aby na pewno hatha joga jest dla każdego dobra? Kregosłup mnie boli na samą myśl o wygięciach do tyłu wink (troszkę o niego muszę już dbać). Podobno długotrwałe i intensywne praktykowanie jogi nie jest takie zdrowe - ale to chyba niemal ze wszystkim tak jest.

                Pozdrawiam
                Jola
                • Gość: re Re: joga - warto??? IP: *.52.1411D-CUD12K-01.ish.de 25.01.07, 14:47
                  > A inne wątpliwości to takie, czy aby na pewno hatha joga jest dla każdego
                  dobra
                  > ? Kregosłup mnie boli na samą myśl o wygięciach do tyłu wink


                  Musisz znalezc dobrego instruktora i powiedziec mu o tym. Z bolem kregoslupa
                  jest tak, ze czasme trzeba cwiczyc mimo ze bardzo boli, zeby bolec przestal,
                  ale nie kazdego schorzenia to dotyczy. Mysle, ze jesli masz klopoty z
                  kregoslupem musisz sie do cwiczen przygotowac (badanie, wizyta u lakarza) i
                  upewnic czy mozesz je wykonywac. Czesto jest prowadzona takze grupa dla ludzi z
                  problemami, moze taka grupa bedzie dla Ciebie dobra.
                  Jezeli mamy dobrgeo instruktora, to nie ma co bac sie rozcigania, wygiec itd.
                  Ludzie sobie wyobrazaja ogladajac zdjecia asan, ze na drugich zajeciach ktos im
                  kaza zalozyc noge za glowe, a tak wcale nie jest. Zajecia dla poczatkujacych
                  wygladaja tak, ze nie ma mowy o nadmiernym bolu itd,
                  Ja nie uwazam, zeby joga musiala byc systemem filozoficznym. To jest szkola
                  jogi, ktora ma tysiace lat. Praktykujacy ja wtedy ludzie zauwazyli, ze sa
                  dzieki niej sprawniejsi fizycznie, maja lepsze samopoczucie, nie wiedzieli
                  dlaczego tak sie dzieje, nie wiedzeli ze pozycje jogi rozciagaja, masuje
                  wewnatrzene organy i reguluje wydzielanie hormonow. Co jest dla mnie
                  najwazniejsze, joga usuwa to co w mim ciele dzieje sie od sleczenia przed
                  komputerem, od biegania z ciezka torba za autobusem i od wrzeszczacego szefa,
                  za wysokich rachunkow, za malych zarobkow itd. Joga usuwa moja napiecia, pomaga
                  mi roznowazyc cialo, a bez rownowagi ciala umysl nie ma szans spokojnie myslec.
                  Niestety joga jest wykorzystywna przez sekty i przyciaga swirow itd, ale jesli
                  sie znajdzie dobrego insturtora, wejdzie do grupy normlanych ludzi, to nie ma
                  niebezpieczenstwa, ze nas te swiry wciagna. Mnie ucza jogi absolwentki AWFu,
                  normalne dziewczyny, ktore nie dorabiaja zadnej chorej filozofii. Moza sa
                  szkoly prowadzone przez swirow, tego nie wiem, ale to jest jak z nozem. To, ze
                  nozem mozna zabic czlowieka jeszcze nie znaczy, ze ten noz jest zly.
                  • jola_ep Re: joga - warto??? 25.01.07, 15:16
                    >Z bolem kregoslupa
                    > jest tak, ze czasme trzeba cwiczyc mimo ze bardzo boli, zeby bolec przestal,

                    A ja od wielu rehabilitantów słyszałam, że się nie ćwiczy, jak boli.

                    > upewnic czy mozesz je wykonywac.

                    Ale przecież lekarz nie zna się na jodze, więc jak może powiedzieć, co jest wskazane? Ogólniki, które trzeba będzie pilnować samemu? Z drugiej strony, czy instruktor jogi będzie posiadał wiedzę rehabilitanta?

                    > Ja nie uwazam, zeby joga musiala byc systemem filozoficznym.

                    Ale joga JEST systemem filozoficznym smile
                    Rozumiem, że są szkoły, gdzie pozostawiono tylko pozycje? (strona "fizyczna") smile

                    > Mnie ucza jogi absolwentki AWFu,
                    > normalne dziewczyny, ktore nie dorabiaja zadnej chorej filozofii.

                    No i o to mniej więcej chodziło smile
                    A czy ta filozofia jest chora? Sądzę, że w Indiach tak nie uważają smile)))

                    > Moza sa
                    > szkoly prowadzone przez swirow

                    Nie chodzi o to, że przez świrów, tylko osoby, które widzą w jodze coś więcej niż rozciąganie i ćwiczenia oddechowe i przekłada się to na nauczanie. Bo tak przecież jest smile

                    Podrawiam
                    Jola
                    • Gość: re Re: joga - warto??? IP: *.52.1411D-CUD12K-01.ish.de 25.01.07, 15:43
                      > >Z bolem kregoslupa
                      > > jest tak, ze czasme trzeba cwiczyc mimo ze bardzo boli, zeby bolec przest
                      > al,
                      >
                      > A ja od wielu rehabilitantów słyszałam, że się nie ćwiczy, jak boli.

                      Mam w rodzinie dwie osoby majace schorzenia kregoslupa i ich leczenie polega
                      przede wszytkim na tym, ze cwicza. Oczywiscie nie cwicza na podlodze w domu,
                      ale chodza na specjalne cwiczenia i mimo, ze je te cwiczenia bola, to musze je
                      wykonywac (pod okien rehabilitanta oczywiscie)

                      > Ale przecież lekarz nie zna się na jodze, więc jak może powiedzieć, co jest
                      wsk
                      > azane? Ogólniki, które trzeba będzie pilnować samemu? Z drugiej strony, czy
                      ins
                      > truktor jogi będzie posiadał wiedzę rehabilitanta?

                      Dobry lekarz zna sie nie tyle na samej jodze, ale na tym jakich ruchow przy
                      danym schorzeniu nie wolno wykonywac.

                      Dobry instruktor, ktory prowadzi taka grupe dla osob z problemami zdrowotnymi
                      takze sie na tym zna. Ale podkreslam dobry, dobrze wyszkolony. Zreszta dobry
                      instruktor ktory prowadzi zwykla grupe takze sie bedzie na tym znal. Kazdy
                      madry czlowiek, ktory sie bierze za nauczanie jogi wie, ze jesli sie bedzie te
                      cwiczenia wykonywalo nieprawidlowo, moze to komus zrobic krzywde. Kazdy taki
                      czlowiek wie rowniez, ze osoby z problemami zdrowotnymi wymagaja zmienionego,
                      dostosowanego do swojego schorzenia zestawu cwiczen. Nauczanie jogi nie jest
                      nowe, ma swoja historie, pozycje byly takze badane, wiec instuktor nie mus byc
                      jasnowidzem. Po prostu nauczyl sie czego nie moga robic ludzie z nadcisnieniem,
                      a czego nie wolno robic po kontuzji kolana itd, itd. Dobrze wyszkolony
                      instruktor zna te zasady i jesli jest poinformowany o Twoim problemie nie
                      bedzie Ci szkodzil.
                      A czy ta filozofia jest chora? Sądzę, że w Indiach tak nie uważają smile)))

                      Nie napisalam, ze w Indiach dorabiaja chora filozofie do jogi, ale tego ze np.
                      w Polsce gromadzi sie grupa swirow i dorabia chora filozofie do pozycji
                      gimnastycznych. Jakies kontakty z najwyzszym dobrem itd.

                      > > Moza sa
                      > > szkoly prowadzone przez swirow

                      Chodzi mi o to, ze sa ludzie przekreceni, ktorzy maja przekrecone pojecie o
                      jodze. Naprawde im sie wydaje ze maja kontakt z wiedza tajemna i o nich pewnie
                      pisze Instruktor.

                      Rozumiem, że są szkoły, gdzie pozostawiono tylko pozycje?
                      Nie wiem czy to jest pytanie. Jesli tak, to odpowiadam, ze bardzo duzo jest
                      takich szkol, wlasciewie nie bylam nigdy w innej szkole.



                      • jola_ep Re: joga - warto??? 25.01.07, 19:39
                        > Mam w rodzinie dwie osoby majace schorzenia kregoslupa i ich leczenie polega
                        > przede wszytkim na tym, ze cwicza. Oczywiscie nie cwicza na podlodze w domu,
                        > ale chodza na specjalne cwiczenia i mimo, ze je te cwiczenia bola, to musze je
                        > wykonywac (pod okien rehabilitanta oczywiscie)

                        Czy są absolutnie pewnie, że rehabilitant jest fachowcem? Poważnie pytam smile

                        Dziękuję za informacje.
                        Pozdrawiam
                        Jola
              • Gość: neurona Re: joga - warto??? IP: *.52.1411D-CUD12K-01.ish.de 25.01.07, 14:19
                instruktor pracuje w branży fitness od 10 lat.Tu
                > nie jest mniejsce na wykłady tylko swoje opinie i własnie to robie

                Tu kazdy wyglasza swoje opinie, ale wiekszosc osob jest w stanie poprzec jest
                jakimis faktami, umie napisac cos wiecej niz "to jest zle", cos glebiej. Z
                Twoich wpisow nic nie wynika, to taka paplanina bez tresci. Sprawiasz wrazenie
                czlowieka, ktory wierzy w czary. Forumki Cie pytaja o dlaczego, o co chodzi, a
                Ty nadal swoje, czyli NIC.
                Znam osoby które zaczynały o jogi a potem
                > wchodziły w rózne new-age'oweskie wynalazki, a potem nawet psychoterapeuta
                mial
                >
                > problem, bo on jak wiadomo sfera duchowa sie nie zajmuje lub w niewielkim
                > stopniu.

                Czym Twoim zdaniem zajmuje sie terapeuta? Otoz terapeuta zajmuej sie tylko
                sfera emocji (a do niej nalezy tez tzw sfera duchowa.)
                Moze znasz osoby, ktory sie z akrecily, ale nie pomyslales nigdy, ze to nie
                joga doprowadzila je na terapie, a raczej one same cos maja z glowa? Wsrod
                cwiczacych joge znajdzie sie kilku przekreconych, ale jesli spojrzysz na cala
                te grupe (w Polsce), beda oni stanowili maly procent. Tak sie nie da wnioskowac
                jak Ty wnioskujesz, takie wnioskowanie jest bledne. Z tego, ze jakis ulamek
                ludzi cwiczacych joge ma zaburzenia emocjonalne nie wynika, ze cwiczenie jogi
                do tych zaburzen prowadzi. Natomiast cwiczenie jogi od tych zaburzen moze
                uwolnic i sa na to dowody. Wystarczy poszukac dobrej literatury, ktora podaje
                wyniki, opisuje jak pozycje dzialaja na mozg, na gospodarke hormonalna itd.

                Masz jakies bajkowe rozumienie jogi, kojarzy mi sie z Radiem Maryja. Tam pewnie
                opowiadaja takie same bzdury.
                • smutna55 Re: joga - warto??? 25.01.07, 19:00
                  Zakańczając dalszą ,jałową dyskusje o jodze polecam dla osób z problemami
                  kregosłupa (skoliozy i dyskopatie należy skonsulowac z lekarzem) ćwiczenia
                  tzw.Zdrowy Kręgosłup i Pilatesa!
                  P.S dla neurony: akutat nie słucham Radia Maryja smileA co do kompetencji
                  terapeuty to nie wiem skąd masz takie wiadomości? terapeuta głownie zajmuje się
                  sferą psychiczna! I nie mylmy duchowośći z psychiką!. Jedno na drugie ma wpływ,
                  ale to osobne sfery...Chyba że masz na myśli jakiś "uzdrawiaczy" ...smilebo oni
                  niestety są od "wszystkiego"....(?)
                  • Gość: neurona Re: joga - warto??? IP: *.145.6211G-CUD12K-02.ish.de 25.01.07, 21:30
                    > Zakańczając dalszą ,jałową dyskusje o jodze
                    nie jestes tu od decydowania czy dyskusja jest jalowa i kiedy ja skonczyc.

                    A co do kompetencji
                    > terapeuty to nie wiem skąd masz takie wiadomości?
                    Z doswiadczenia.
                    Ty widze o terapii nie masz zielonego pojecia, wiec moze przestan sie
                    kompromitowac.
                    • Gość: terapeuta Re: joga - warto??? IP: *.veranet.pl 26.01.07, 12:17
                      jak na razie to neurona sie kompromituje smile
                      • Gość: n Re: joga - warto??? IP: *.145.6211G-CUD12K-02.ish.de 27.01.07, 12:08
                        No i z czego sie cieszysz Pajacu?
Pełna wersja