Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie?

01.02.07, 09:40
Prwaie dwa lata temu urodziłam dziecko. Mam taki problem, że podczas kochania
się z mężem mam w sobie jakby powietrze po wszystkim ono schodzi i wtedy
wydaję dziwne odglosysad. Czy któraś z mam sie z tym spotkała, jak temu
zardzic ?
    • monia145 Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 09:43
      A co za odgłosy? Coś mówi? Sapie? Świszcze? Chrząka?wink
      Trudno tak ocenić na odległośćsmile)))
      • denea Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 09:49
        Śmiej się, śmiej, jakbyś sama wydawała odgłosy to by Ci do śmiechu nie było wink))
        Rozumiem że powietrze się wydostaje, tak ? Może zmiana pozycji ? Na taką żeby
        ujście pochwy było skierowane w dół ? Np. na jeźdźa ? W sumie wtedy powietrze
        nie powinno się dostawać do środka.
        • zolwik51 Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 09:52
          To przykre, ze w ten sposób KTOS reaguje,to naprawdę jest problem.
          Niestety i ta pozycja niczego nie zmienia, ale ciesze sie, ze przynajmniej
          rozumiesz o co mi chodzi smile
          • denea Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 10:12
            Ale spokojnie, przecież wszystkie wiemy że nie chodzi o odgłos "paszczowo" wink))
            Zdarzyło mi się coś takiego ale zmiana pozycji pomogła, dalej dziewczyny
            polecają ćwiczenia Kegla, mam nadzieję że to rozwiąże Twój problem.
        • monia145 Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 09:52
          Oki, tylko nie bij.......wink))
          Autorko wątku nie gniewaj się, na grzesznicęsmile
    • inezka Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 09:53
      Proponuję wizytę w zakładzie wulkanizacyjnym... tongue_out

      A tak naprawdę, to może po prostu powietrze dostaje Ci się podczas stosunku do
      pochwy i musi po wszystkim znaleźć ujście.
      A co do rad - będę strzelać - musisz wzmocnić mięśnie Koegla?! Może to pomoże?

      Jak sądzicie, drogie panie?
    • inezka Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 09:56
      A przerabialiście dużo różnych pozycji?
      (Dziwnie się czuję, zadając takie pytanie...)
      Może na tzw. "łyżeczkę" - od tyłu? Wtedy kobieta zwykle ma uda razem, więc może
      to pomoże?
      • zolwik51 Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 09:58
        Tak smile czasami się to nie zdarza, ale częsciej niestety występuje. Zasanawim
        sie, ze to moze wina porodu? szycia ? sama nie wiem
    • m.fiorella Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 09:58
      autorko watku, w kazdej pozycji tak masz?
      wiem o co ci chodzi bo ja tak mam jak kochamy sie od tyłu, ale tylko
      wtedy,takie małe "wiaterki"
      łagodze te wiaterki po "skonczonym" kochaniu sie tym ze bardzo powoli zmieniam
      pozycje na siedzaca i wtedy te wiaterki tak cicho i powoli sobie wylatuja

      moze rozwaz zmiene pozycji, a moze twoj maz za plytko w ciebie wchodzi i
      dlatego jest "przeciąg"?
      • zolwik51 Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 10:01
        dzięki za zrozumienie i radę spróbuje Twoje rady. tak jak pisałm wyzej czasmi
        tak mam czasami nie moze to też zleży od dnia cyklu ?
    • smocza.matka Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 10:03
      Ja też tak miałam przez kilka tygodni - miesięcy? po porodzie. Samo przeszło.
      Tyle, że ja faktycznie intensywnie ćwiczyłam mięśnie Kegla.
      • zolwik51 Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 01.02.07, 10:04
        dobra myśl-zacznę ćwiczyć smile dzięki
    • aktywna80 Re: Bardzo nietypowe pytanie do mam po porodzie? 02.02.07, 13:41
      znam Twój problem z autopsjismile niestety. Nie wiem czy to jest związane z
      urodzeniem dziecka, bo ja to miałam jeszcze przed ciążą. Ja ten problem
      rozwiązuję w ten sposób,że poprostu w czasie stosunku co jakiś czas jak
      czuję,że nazbierało się tego powietrza poprostu przerywam, "napieram" żeby
      powietrze wyszło i kontynuuję. Mojemu mężowi to nie przeszkadza, poprostu
      przeszliśmy nad tym do porządku dziennego. Poza tym to nie zdarza się zawsze,
      ale u mnie zdarza się przy pozycji na jeźdźca.
Pełna wersja