Dodaj do ulubionych

nadżerka-leczenie

16.04.03, 14:46
Bardzo proszę panią Doktor o odpowiedź! I Was dziewczyny również!
czy to prawda, że małe nadżerki można pozostawić bez leczenia? Cytologia była
II stopnia. Czy w tym przypadku wystarczy badanie raz w roku?
Obserwuj wątek
    • laura_1 Re: nadżerka-leczenie 18.04.03, 13:58
      czesc,
      z ta nadżerka to jest ciężka sprawa. Miałam podobną sytuację do Twojej (też II
      grupa c.)i lekarz zalecił mi wizytę kontrolną za rok. Trochę mnie to zdziwiło,
      więc na wszelki wypadek poszłam do innego lekarza. Mimo, że minęły dopiero 3
      miesiące od ostatniej wizyty, badanie cytologiczne wykazało już III grupę...
      taka nadżerka najczęściej kwalifikuje się do usunięcia. Proponuję badać się
      częściej, albo zapytać lekarza co sądzi o środkach złuszczających (podobno małe
      nadżerki można leczyć również w ten sposób).
      Pozdrawiam i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku
      L.
        • moniorek1 Re: nadżerka-leczenie 18.04.03, 19:06
          Pierwsza w zyciu nadzerke (21 lat) mialam wyleczona tabletkami .Przy drugiej
          kilka lat pozniej lekarz zastosowal lekarstwo zluszczajace besposrednio na ta
          nadzerke i powiedzial mi rowniez ,ze wypalanki nie sa dobre dla kobiet ,ktore
          jeszcze nie rodzily.Wiec mysle ,ze twoj lekarz wie co robi a jesli nie jestes
          go pewna mozesz isc do drugiego.
    • dziewczyna25 Re: nadżerka-leczenie 18.04.03, 19:35
      Moja pierwsza ginekolog powiedziala, ze widzi niewielka nadzerke, ale -
      stwierdzila, ze musi zostac ona poddana obserwacji, nic wiecej. Cytologie
      zlecila za pol roku, rok... Troche mnie nie przekonala. Postanowilam odwiedzic
      drugiego lekarza. Tak sie zlozylo, ze udalo mi sie to dopiero po kilku
      miesiacach. Tym razem zrobilam cytologie, ze tak powiem - na dzien dobry. Po
      nadzerce zostalo zaczerwienienie, ktore - moglo w ogole nie byc nadzerka (badz
      taka, ktora sie zaleczyla). Zapewne wkrotce powtorze badanie - dla pewnosci,
      tym bardziej, ze wyszla grupa II. Jednak do nowego lekarza mam zaufanie, choc
      takze zachowuje pewna ostroznosc (tym bardziej, ze ilu 'doktoro', tyle opinii,
      prawda?). A przyczyny nadzerki - moga byc przerozne np. hormonalne. NIE jestem
      specjalista, ale zdrowy rozsadek podpowiada, ze nie nalezy jej lekcewazyc, a
      rownoczesnie spokojnie do niej podchodzic, tj. bez paniki. To najczestsza
      nasza 'przypadlosc', czesto wykrywana przy rutynowym badaniu, moze objawiac sie
      uplawami, acz - nie musi. Jezeli masz jakies watpliwosci - odwiedz drugiego
      lekarza. zdrowia - nam wszystkim! smile
    • ariana_ dlaczego nie wypalanie? 18.04.03, 21:59
      Pytałam już w innym wątku o nadżerce , ale się nie
      doczekałam odpowiedzi. Zapytam więc tutaj - dlaczego nie
      usuwa się nadżerki u kobiet, które nie rodziły? Ja
      miałam wypalaną nadżerkę jakieś 10 lat przed pierwszym
      porodem. Zaden lekarz mnie nie ostrzegał.
      • moniorek1 Re: dlaczego nie wypalanie? 18.04.03, 22:48
        Jak wiesz z roku na rok widac wszedzie postepy nie tylko w technice ,ktora nas
        otacza ale takze w medycynie.Wiec nie dziw sie ,ze 10 lat temu nikt ci nie
        powiedzial,ze moze to byc szkodliwe bo pewnie nie znali innych alternatywnych
        metod leczenia nadzerki.Moja przyjaciolka rownolatka miala wypalanke w wieku
        18 lat teraz nie byloby to absolutnie konieczne bo medycyna poszla do przodu.
      • annuczek Re: dlaczego nie wypalanie? 18.04.03, 23:11
        W innym miejscu na forum bylo to chyba szczegolowiej omawiane. W kazdym razie -
        z tego, co zapamietalam - chodzi o to, ze wypalanka moze uszkodzic wydzielanie
        sluzu, generalnie naruszyc strukture blon sluzowych, a nawet szyjki macicy, co
        potem moze mniej lub bardziej utrudniac zajscie w ciaze. Zapewne moga - nie
        znaczy, ze koniecznie musza smile!!!!!!! Pewnie to jakies ostrzezenie i
        zastrzezenie, tym bardziej, ze obecnie dostepne sa o wiele mniej "agresywne"
        metody - wypalanie jest podobno najglebsze (stad tez najwiekszy wplyw na
        zmiany), ale krioterapia albo zabieg laserowy (nie mowiac najpierw o leczeniu
        chemicznym) - niosa mniejsze ryzyko. Pozdrawiam.
        • laura_1 Re: dlaczego nie wypalanie? 19.04.03, 14:32
          tak jak mówiły moje przedmówczynie wypalanie najmniej korzystną metodą dla
          młodej kobiety, która jeszcze nie rodziła. z tego co wiem jest to również
          metoda najbardziej przestarzała.
          myślę, że nie masz na razie powodów do obaw. jeśli twój lekarz jest ostrożny i
          uważny na pewno zaobserwuje w porę powiększenie się nadżerki. oczywiście nie
          jest powiedziane, że to w ogóle nastąpi. nie wiem czy wiesz, ale większość
          kobiety ma niewielkie zmiany na nabłonku szyjki.
          wiem też, że stosowanie antykoncepcji hormonalnej może wpłynwać u niektórych
          kobiet na powiększenie się zmian.
      • bimbom nadżerka-objawy 19.04.03, 23:17
        monika.antepowicz napisała:

        > Jeśli nie ma objawow stanu zapalnego to moim zdaniem nie ma sensu wdrażanie
        > jakiegos leczenia, a grupa II cytologiczna jest "dobrą" grupą

        A jakie są objawy nadżerki?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka