Dodaj do ulubionych

idę do szpitala - zabieg TUR.Ktoś miał i pocieszy?

23.02.07, 13:01
Ja, okaz zdrowia, nagle przestałam nim być... Umieram ze strachu, zwłaszcza
że za tydzień idę do szpitala. W necie już nic nie czytam, bo dół jeszcze
większy. A może któraś z Was to miała i da się przeżyć?
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • anik801 Re: idę do szpitala - zabieg TUR.Ktoś miał i poci 23.02.07, 13:59
          Ja miałam operację na refluks.Dodatkowo nie miałam czegoś tam i wycieli mi
          kawałeczek z pęcherza i zrobili to czego nie miała.Leżałam potem dwa tygodnie z
          cewnikiem.Dokłanie nie pamiętam,bo miałam 9lat.Bardzo często leżałam w
          szpitalu,bo mam od urodzenia problemy z nerkami.Miała też takie zabiegi jak
          usuwanie migdałków(okropieństwo),usuwanie martwej ciąży,badanie w narkozie i
          różne inne niezbyt przyjemne sprawy.Jeśli chodzi o cewkę moczową to miałam
          kilka razy takie okropne badanie(bez znieczulenia).Wprowadzali przez cewkę
          rurkę i wpuszczali kontrast.Rozumiem,że się boisz,ale będziesz miała
          znieczulenie.Nic nie poczujesz.Naprawdę takie zabiegi nie są takie straszne.
          • enilka Re: idę do szpitala - zabieg TUR.Ktoś miał i poci 23.02.07, 14:31
            Baaardzo dziękuję, z tym chorowaniem to jest chyba tak, że jak coś się ciągle
            dzieje, to się można uodpornić. Podchodzi się do takich spraw jak np. operacja
            jakoś może bardziej na spokojnie. Dla mnie to szok, i nie jestem sobie w stanie
            siebie wyobrazić w szpitalnym łóżku... Miałam już badanie polegające na
            włożeniu w cewkę rurki (cystografia?) i dziękuję bardzo, więcej nie chcę. Z
            chęcią zapadłabym się pod ziemię!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka