bombka111
02.03.07, 23:07
Sytuacja następująca: mam 58 lat, ostatnia miesiączka w wieku 50 lat,
następnie przez 5 lat priv.dokt. aplikował mi hormony, wspaniałe
samopoczucie. Po tych pięciu latach priv.dokt. orzekł, że wystarczy hormonów
i kazał iść do domu. Po krótkim czasie zaczęłam dostawać tak silnych uderzeń
gorąca,że nie mogłam sobie z tym poradzić / co 15, 20 minut/ i wylądowałam w
NFZ. Znów lekkie hormony, najpierw w plastrach, a póżniej w tabletkach, po
których bardzo wzrósł mi poziom trójglicerydów i trzeba było je odstawić. Na
forum wyczytałam, że pomagają duże ilości wit.E razem z Asparginem. Obecnie
biorę na dobę 800 jedn. wit.E, do tego 4 tabletki Aspargin i 1 tabl.aktiv-
meno. Praktycznie cały czas jestem spocona, mokra koszulka a uderzenia gorąca
co 40-50minut. Jeśli któraś z Forumowiczek wie jak mi pomóc, byłabym bardzo
wdzięczna. Dodam, że nigdy nie rozczulałam się nad sobą, ale ta sprawa nie
tylko mnie męczy, ale jest krępująca. Pozdrawiam.