uderzenia gorąca i poty w menopauzie

02.03.07, 23:07
Sytuacja następująca: mam 58 lat, ostatnia miesiączka w wieku 50 lat,
następnie przez 5 lat priv.dokt. aplikował mi hormony, wspaniałe
samopoczucie. Po tych pięciu latach priv.dokt. orzekł, że wystarczy hormonów
i kazał iść do domu. Po krótkim czasie zaczęłam dostawać tak silnych uderzeń
gorąca,że nie mogłam sobie z tym poradzić / co 15, 20 minut/ i wylądowałam w
NFZ. Znów lekkie hormony, najpierw w plastrach, a póżniej w tabletkach, po
których bardzo wzrósł mi poziom trójglicerydów i trzeba było je odstawić. Na
forum wyczytałam, że pomagają duże ilości wit.E razem z Asparginem. Obecnie
biorę na dobę 800 jedn. wit.E, do tego 4 tabletki Aspargin i 1 tabl.aktiv-
meno. Praktycznie cały czas jestem spocona, mokra koszulka a uderzenia gorąca
co 40-50minut. Jeśli któraś z Forumowiczek wie jak mi pomóc, byłabym bardzo
wdzięczna. Dodam, że nigdy nie rozczulałam się nad sobą, ale ta sprawa nie
tylko mnie męczy, ale jest krępująca. Pozdrawiam.
    • Gość: Aga Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie IP: 80.54.174.* 02.03.07, 23:38
      Witamina E owszem ale nie w tak szalonej dawce,mozesz sobie narobic
      problemów.Aspargin to jest magnez z potasem i wolno je brac 2 razy po 1
      tabl.Kup sobie nasiona Kozieradki(poczytaj.w wyszukiwarce google na ten
      temat.Zioło te zawiera estrogeny ktore sa skuteczne w tych menopauzalnych
      przypadłościach.Kup sobie Kalms i bierz 3 razy dziennie po 1 tabl.ustępuja
      poty.Podaje Ci nazwy preparatów bo sama przechodze przez to i daje sobie
      swietnie radę.Nigdy nie sięgnęlam po hormony i brac ich nie bede z wiadomych
      względów.Chcesz cos wiecej wiedziec to pytaj chetnie ci napisze.Pozdrawiam
      • bombka111 Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie 02.03.07, 23:54
        Dzięki. Spróbuję. Już jutro zacznę się kurować w ten sposób i napiszę Ci jak na
        mnie wpływa.
        • kb6 Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie 03.03.07, 01:20
          Przeciez uderzenia goraca nie sa spowodowane nerwowoscia, a Kalms jest na
          uspokojenie. Mnie pomogla (juz drugi raz) wit.E, ale w dawce 1600j. O tej
          metodzie przeczytalam w ksiazce pt. "Kobieta po 40", albo jakos podobnym.
          Poniewaz jestem dosc ostrozna, jesli chodzi o leki, tez zaczelam od 800j., ale
          bez efektow. Zaryzykowalam i przez ok 4 tygodnie zaczelam brac po 1600j. tj
          cztery razy dziennie E400. Najwazniejsze, zeby nie wszystkie naraz. No i
          wreszcie mialam pozyrywne efekty. Potem stopniowo co jakies 2 tygodnie
          zmniejszalam dawke o jedna tabletke, az calkiem o nich zapomnialam. I to chyba
          byl blad, bo po kilku miesiacach znowu wrocily udary. Teraz jestem juz po
          'akcji". Bralam tylko przez tydzien i wszystko jest ok. Ale bede starala sie
          brac wit.E codziennie choc jedna tabletke. Moze slabsza. Przypuszczam, ze
          chodzi o nasycenie nia organizmu. Polskie normy, jesli chodzi o witaminy sa
          chyba najnizsze w swiecie. Zreszta poszperaj w necie i polecam ksiazke, o
          ktorej pisalam. Jestem wiele wartosciowych informacji i porad. Jest napisana
          praez lekarza, ale nie polskiego. Zycze powodzenia.
          • Gość: lisia312 Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie IP: *.chello.pl 03.03.07, 09:42
            nie wykupiłam hormonów, bo byłam na wykładzie dr ginekolog-onkolog i ona
            powiedziała, że to odsuwa w czasie te objawy, a po zaprzestaniu i tak przez to
            trzeba przejść. Ja biorę menostop, takie tabletki z izoflawonami, które
            działają jak estrogeny.Dobry podobno też jest menofem, ale ja go jeszcze nie
            wypróbowałam, bo mi spasował menostop.Po pół roku zmienię, bo tak się podobno
            powinno zrobić/ powiedziała mi to aptekarka, bo dok stwierdził, że się na tych
            lekach nie zna ?!
            • Gość: mromir Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 12:17
              A ja pije szałwię i kwiat czerwonej koniczyny(Flos).Po 3 tygodniach stosowania
              zauważyłam poprawę.
          • Gość: Aga Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie IP: 80.54.174.* 03.03.07, 22:19
            Kalms nie podaje sie dlatego ze ktos jest nerwowy ale dlatego ze kobiety w
            okresie przekwitu reaguja nadpobudliwie i nawet same nie wiedza ze najmniejszy
            stres,lęk powoduje uderzenie gorąca a Kalms to skutecznie redukuje i naprawde
            koncza sie te mocne uderzenia a z biegiem czasu nawet tych małych nie
            ma.Witamina E owszem bardzo pomaga w tym okresie ale na błony sluzowe(pochwy i
            dróg moczowych),na skórę,krązenie,odpornośc,zaburzenia nerwowo-mięsniowe, na
            uderzenia gorąca i poty napewno nie to tylko sugestia.Witaminę E nalezy zażywać
            nie więcej jak 1gr.na dobę
    • Gość: 49 Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie IP: 85.112.196.* 03.03.07, 13:36
      Przecież menopauza to nie choroba. Kiedyś kobiety przechodziły ją w sposób
      naturalny i było dobrze. Po co brać hormony, skoro po zaprzestaniu i tak trzeba
      przez to wszystko przejśc a dodatkowo są szkodliwe?
      • Gość: kb6 Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 20:06
        Moze i nie jest to choroba, ale kazda kobieta przechodzi ja inaczej. Dla mnie
        osobiscie najgorsze byly uderzenia goraca, ktore podobnie jak u autorki watkuu,
        potrafily nastepowac jedne po drugich. Najgorzej w zimie, gdy mialam
        przemoczona cala bielizne i musialam w niej byc na mrozie. Przeziebienie
        gotowe. To wcale nie jest udowodnione, ze tylko przesuwam w czasie menopauze,
        bo okresu nie mam od 2 lat.
        • wredna.suka Re: uderzenia gorąca i poty w menopauzie 03.03.07, 22:58
          Moja mama zażywa Soyfen, uderzenia zniknęły i jest bardziej znośna.
          www.przychodnia.pl/ziola/index7.php3?s=3&d=22&t=7&p1=0&id=342&forum=4491&akcja=view#forum4491
Pełna wersja