iwcianek
04.03.07, 11:56
Dwa miesiące po urodzeniu synka dostałam okres i tak juz co miesiąc w
odtępach 28+2 dni. Mały ma teraz 9 miesięcy, karmie go piersią ok 5 razy na
dobę. Od kilku lat stosuje naturalne metody i dotąd było wszystko jak w
zegarku, bardzo tego pilnowałam. A w tym miesiącu coś jest nie tak. W dniu w
którym powinnam dostać okres normalnie jak zawsze zaczął mnie pobolywać
brzuch ale minęly 2 dni i nic. Brzuch nadal boli ale krwawienia nie widać.
Wczoraj tylko takie tam brunatne plamienie. Jestem przerażona i zastanawiam
się czy to może być ciąża czy tylko skutki zmęczenia organizamu. Pracuje,
zajmuje się dzieckiem i domem. Wczoraj miałam urodziny, smutne urodziny bo
cały czas myślałam tylko o jednym. Czy któraś z mam karmiących tak miała?