Gość: pola
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
13.03.07, 17:56
mecze sie z ta nadzerka juz chyba ze trzy lata (obecnie mam 22l.)i pozbyc sie
jej nie moge;/ 4 razy mialam ja smarowana solcogynem i nie zniknela. Po
konsultacji z innym lekarzem dowiedzialam sie za na razie wystarczy ja
obserwowac (poprzez regularne badania cytologiczne) i to powinno wystarczyc i
dopiero po ewentualnym porodzie ja wypalic czy wymrozic.
Lekarz pierwszy nadal zaleca leczenie solcogynem-ale czy to ma sens?
Stad moje pytanie do kobiet jeszcze nie rodzących-jak pozbylyscie sie tej
nadzerki??
Podobno przed porodem nie mozna wypalac, choc moja kolezanka, bedac jeszcze w
szkole sredniej miala przeprowadzany ten zabieg....