Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc

16.03.07, 21:43
Wiem że to nie jest odpowiednie forum, ale nie wiem gdzie szkukac informacji.
Bardzo proszę o pomoc osoby które same przeszły depresję lub które miały z
nią styczność. Chodzi o pomoc dla bliskiej mi osoby. Ma typowe objawy
depresji poporodowej. Proszę o konkretne porady jak takiej osobie można pomóc
(oczywiście poza pójściem do lekarza), jak z nią rozmawiać żeby do niej
dotarło, co konretnie robić???
    • monikaa13 Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 21:54
      ja mialam depresje, ciagle ryczalam, bo mala ryczala non stop, a ja juz nie
      dawalam rady najgorzej bylo z karmieniem, minelo dopiero ok 3 go miesiaca jak
      przeszlismy na bytle, niestety ale trzeba bylo chyba, bo inaczej nie wiem jak
      dlugo bym tak pociagnela, teraz jest o niebo lepiej chociaz z drugiej strony
      juz tamtych dni tak nie pamietam, a mala ma 4 miesiace

      nAjwazniejsze dla mnie bylo aby maz mi pomagal caly czas, najbardziej mnie
      rozwalalo to jak wstawalam w nocy co chwiel do dziecka aon spal, wiem ze
      chodzil do pracy o 6.00 rano, aale jakos do mnie to nie docieralo, wiec gdyby
      wstawal ze mna na pewno by bylo latwiej
      poza tym najwazniejsza jest rozmowa, ciagle trzeba powtarzac ze bedzie wszystko
      dobrze, ze niedlugo si eskonczy i takie tam, mi pomoglo bardzo forum, jak
      czytalam takie posty dodajace otuchy a jak te drugie to znowu zalamka, wiec
      takich czytac nie moze
    • zuzalus Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 21:57
      Witam,

      sama przechodziłam maly baby blues choć dziś mogę powiedzieć że była to
      depresja. Pomógł mi mój mąż który wspierał mnie bardzo ale i moja przyjaciółka.
      Traktowali mnie normalnie ale pomagali jak tylko mogli nie dając mi odczuć że
      coś jest nie tak. Najbardziej mnie wkurzało właśnie takie rozklejanie się nade
      mną lub potrząsanie mną - nie wiem czy wiesz o co chodzi. Myślę że wszystko
      zależy czym ta depresja się objawia ja poprostu nie radziłam sobie ze sobą i z
      dzieckiem- chyba wstyd się przyznać ale jak szczerość to szczerość. Minęło po
      pierwszych trzech miesiącach a teraz po prawie 8-miu cieszę się każdą chwilą
      spędzoną z Małą a depresja to już przeszłość.
      To linki które tak na szybko znalazłam może coś się przyda:

      www.latona.pl/artykuly,70.html
      www.rodzicpoludzku.pl/poradnik/podkategoria.php?poradnik_podkategoria_id=30&kategoria_id=5

      www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,23
      Gdybym mogła jakoś pomóc to pisz.

      Pozdrawiam
      Ola
      • zaloiw Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 22:17
        z tego co wiem (nie miałam z nią ostatnio kontaktu bo mieszka dosyć daleko) to
        nie chce jeść bo na nic nie ma ochoty, cały dzień potrafi leżeć w łózku i
        płakać bo ją boli brzuch (miała ciężki poród i na dodatek cały czas kwawi,
        miesiąc temu miała czyszczenie macicy, lekarze musięli coś spartaczyć ale nie
        potrafią jej pomóc), nie zajmuje się synkiem tylko robi to teściowa która
        mieszka niedaleko, mąż pracuje i wraca wieczorem wtedy się zajmuje dzieckiem
      • zaloiw Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 22:19
        ja też przeglądnęłam te artykuły ale tam nie pisze konkretnie co zrobić żeby
        takiej osobie pomóc ... dlatego chciałam prosić o konkretne porady
      • zaloiw Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 22:22
        proszę poradźcie mi jak mogę z tą osobą rozmawiać .... prawdobodobnie będe z
        nią rozmawiać telefonicznie jutro i chciałabym jej coś doradzić....ale jak z
        nią rozmawiać, czy mam mówić otwarcie że ma depresje, że jest coś nie tak czy
        raczej tego unikać .... nie wiem jak ona może zareagować. Czy mam jej mówieć że
        powinna się wziąć w garść i zacząc zajmować dzieckiem które jej
        potrzebuje....czy to może pogorszyć sprawę.
        • zuzalus Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 22:44
          Wiesz ciężko coś doradzać bo każdy jest inny i każdy może reagować inaczej.
          Napewno najważniejsza jest szczerość i troska ale bez zbędnego paplania tylko
          może najpierw wysłuchaj co on ma do powiedzenia- może po ludzku się wygada i
          trochę jej ulży. Ona pewnie wie że powinna zająć się dzieckiem i tego ja bym
          jej nie uświadamiała a co do wzięcia się w garść to pewnie by chciała ale nie
          wie jak bo wszystko wydaje jej się bez sensu. Trzeba pomóc jej konkretnie i
          narazie zostawić dziecko i rodzinę obok- tak mi się wydaje, jak z nią się
          polepszy to sama sobie wszystko poukłada. U mnie tak było. Na początek spróbuj
          poprostu pogadać i wysłuchać, dokładnie wsłuchaj się co ona Ci przekazuje i
          może znajdziesz jakiś punkt zaczepienia jak jej pomóc choć myślę że na
          odległość i przez telefon będzie ciężko. Nie wiem co i jak mogę pomóc. Troszkę
          się rozpisałam sorki

          Pozdrawiam i trzymam kciuki
          Ola
    • malgosiek2 Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 22:30
      Może tu tez uzyskasz pomoc
      psychologiadlamam.republika.pl/
    • vanilla.an Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 22:40
      Miałam silną depresję przez ok 2 tyg po porodzie,Czułam się fatalnie fizycznie
      i psychicznie.A poród miałam ciężki,bo zabiegowy i zdrowie i życie mojego
      dziecka było zagrożone(jednak wszystko skończyło się bardzo pozytywniesmile)Byłam
      potwornie nerwowa,drażniło mnie wszystko i wszyscy(na szczęście dziecko -nie)
      Jak tylko coś nie szło po mojej myśli robiłam dziką awanturę ,byłam
      płaczliwa.Do tego ból poporodowy pocharatanego krocza wzmagał moją
      nerowość.Najbardziej wkurzło mnie to jak wsztscy wokoło mi doradzali,co i jak
      mam robić ,a czego nie robić ,a szczególnie kobiety bezdzietne.Pomógł mi mój
      partner ,jego cierpliwośc i wyrozumiałość ,choć bywały trudne momenty między
      nami.W szpitalu przeżyłam gehennę ,więc jak tylko wróciłam do domu poczułam się
      dużo lepiej ,choć mimo wszystko miałam depresję.Dziś czuję się znakomicie,synek
      zdrowy ,cudownie się rozwija i jest ok.Na mnie wtedy podziałałby
      opiekuńczość,spokój i jeszcze raz spokój,żadnych nerwowych sytuacji,nie
      denerwowanie mnie i żadnych głupich idiotycznych tekstów.może w jakiejś mierze
      odciążenie mnie od pewnych obowiązków względem dziecka (Np przewijanie) i pomoc
      w innych dziedzinach życia,ale taka by nikt mi nie narzucał czegoś.Myślę ,że
      wtedy miałam zupełnie inny tok myślenia,inaczej spostrzegałam świat i ludzi i w
      tej kwestii niewiele dałoby się zrobić.Ponieważ miałam użyty próżniociąg moja
      rekonwalescencja po porodzie trwała chyba dłużej niż normalnie.Deprecha
      stopniowo znikała.Pozdrawiam i życzę dużo sił w tym trudnym ,aczkolwiek nie
      wiecznym momentem.
    • zaloiw Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 22:52
      dziekuję dziewczyny za wszystkie porady i za podzielenie się swoimi
      przeżyciami .... i proszę o więcej, im więcej będe wiedzieć tym lepiej się
      przygotuje, a chciałabym jej bardzo pomóc.
      Sama jestem matką półrocznego dzidziusia i mimo że nie miałam depresji potrafię
      sobie wyobrazić jakie to może być straszne (miałam początki depresji na kilka
      miesięcy przed porodem, ale to zupełnie z innych przyczy .... zajście w ciąże
      pomogło mi się całkowicie pozbierać)
      • zuzalus Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 16.03.07, 23:05
        I jeszcze jeden link może się przyda:

        kobieta.gazeta.pl/edziecko/2029020,69627,3521066.html
        • karolkowa1 Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 17.03.07, 02:02
          mysle ze najlepiej bedzie jak kolezanka pojdzie do lekarza tam na pewno zajma
          sie nia odpowiedni fachowcy.Kiedys tez mialam silna depresje,to byl najgorszy
          okres w moim zyciu,kiedy nie mialam sily wstac z lozka,ciagle plakalam,nie
          chcialo mi sie nawet myc czy sie uczesac,ja po prostu nie mialam na to sily i
          nie dawalam sobie z tym rady.Najgorzej na mnie dzialaly "dobre" rady wszystkich
          naokolo i krytykowanie wszystkiego co robilam.Udalo mi sie pojsc do
          psychiatry,ktory przepisal lekarstwa,wyslal do psychoterapeuty na rozmowy,po
          ktorych czulam sie o wiele lepiej.Depresji nie leczy sie w kilka dni na to
          trzeba czasu dlatego najlepiej niech kolezanka wybierze sie do lekarza,on
          postawi diagnoze i powie co dalej robic.U mnie lekarz stwierdzil objawy
          somatyczne leku i depresji,nerwice.Po kilku latach walki jestem silnym
          psychicznie czlowiekiem.
    • sabka22 Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 17.03.07, 08:20
      Ja miałam przez jakis czas i wiem że wtedy najbardziej potrzebowałam kontaktu z
      bliskimi poprostu żebym nie zostawała sama bo wtedy było gorzej.Po jakims
      czasie przeszło,załezy jak silna jest ta depresja?czasami może obejsc sie bez
      lekarza,ale jeżeli znajoma nawet nie chce dotykac dziecka to niech idzie.I
      jeszcze raz napisze żeby nie zostawiac jej samej,przynajmiej narazie.
    • julka261 Re: Depresja poporodowa - bardzo proszę o pomoc 17.03.07, 08:32
      sama to przeszłam .... wiec jest to koszmar ...ale jak moge ci doradzić nie
      dzwoń do niej tylko pojedź i jak umiesz zostań z dzieckiem a ona niech wyjdzie
      z domu np. do fryzjera ! - tak bedzie najlepiej ponieważ mnie rozmowy przez
      telefon wkur...... - wszyscy sie pytali "jak tam" "bedzie dobrze" itp. skad ONI
      mogli wiedzieć jak sie czuje skoro nie byli u mnie i niewidzieli tego !
      pozdrawiam
Pełna wersja