moj problem

IP: *.loonar.pl 20.03.07, 07:20
Witajcie.
Mam problem. Chodzi o to, ze strasznie sie denerwuje. Kazda sytuacja jest dla
mnie strasznie stresująca. jak mam isc np zalatwic cos na poczcie to poprostu
wali mi serce jak glupieuncertain To byl tylko taki przyklad. W szkole jest jeszcze
gorzej jak np jestem przy odpowiedzi. Mam problemy z przyswajaniem wiedzy mimo
iz siedze nad ksiazkami niewiele zapamietuje. wszystko gdzies mi ulatuje. Mam
niskie cisnienie i dlatego kupilam sobie plusz active ktory ma troche pobudzac
do tego czasami pije kawe. Nie robilabym tego gdybym nie byla tak senna w
ciagu dnia mam ciesnienie 80/60.
Niby po pluszu bylam po budzona ale za to jeszcze bardziej zdenerwowana i
bojazliwa. Probowalam z zielona herbata ktora ponoc dlugo parzona jest
uspokajająca, z melisa tez nie pomaga. Nie chce sie usypiac bo i tak chodze
ciagle spiaca chcialabym poprostu przestac sie tak bardzo wszystkim stresoac.
Codziennie mowie sobie, bedzie lepiej teraz bede sie usmiechac, przstane sie
bac ale nie jest lepiej. sad( Jak mam sobie pomoc? Mam 19 lat
    • Gość: ola Re: moj problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 08:12
      chyba nie zamierzasz nerwicy i lęków leczyć jakimś musującym czymś?
      - badania podstawowe (wyklucz anemie i problemy z tarczycą)
      - dużo magnezu
      - psycholog
    • lilith76 Re: moj problem 20.03.07, 09:46
      Tiaaaaa
      Wiesz jakie to super - nerwica + podwyższone ciśnienie? smile
      Ciesz się, że masz niskie...
      Ty ze zbytnim pobudzeniem masz problem, nie z za małym! Środki na pobudzenie więc nie pomogą.
      Tu chodzi o pobudzenie nerwowe. Kawa jeszcze ci je rozkręci bardziej.
      Poprzedniczka dobrze napisała - zbadaj poziom TSH (tarczyca), łykaj magnez, coś bez recepty na uspokojenie.
      Przydałyby się jakieś ćwiczenia oddechowe, relaksujące, joga.


      Kazda sytuacja jest dla
      > mnie strasznie stresująca. jak mam isc np zalatwic cos na poczcie to poprostu
      > wali mi serce jak glupieuncertain

      Miałam to samo przez wiele, wiele lat.
      Walczyłam z tym podejmując właśnie te czynności. Czynność zrobiona raz ,czy dwa jest już oswojona. Inaczej się nie da smile
      Ale i tak kilka rzeczy mnie ominęło przez moje odruchowe wycofywanie się.
    • Gość: Agata Re: moj problem IP: *.loonar.pl 20.03.07, 10:25
      Myślałam nad psychologiem ale mieszkam w małym mieście i nie wiem czy
      potrafiłabym zaufać. A poza tym mieszkam z dziadkami. Nie chce ich martwić.
      Myślałam nad tym aby powiedziec babci o moim problemie ale chyba wole sama sobie
      radzic.
      A z tabletek uspokajających co mozecie mi polecic?
      • Gość: erta Re: moj problem IP: *.chello.pl 20.03.07, 12:18
        Moja koleżanka w czasie sesji egzaminacyjnej brała "Validol" nie wiem czy go
        jeszcze mają w aptekach, są pewnie różne ekstrakty ziołowe typu "neospazmina".
        Skąd wiesz,że masz tak niskie ciśnienie? Na niskie ciśnienie najlepszy jest ruch
        na świeżym powietrzu.
        • Gość: agata Re: moj problem IP: *.loonar.pl 20.03.07, 12:34
          Mierze. Biegam co 2gi dzien po 50min. Do tego 3x w tygo aerobic i tak mam niskie
          no czasami 90/60 raz mi sie zdarzylo miec 100 ale wtedy wypilam sporo kaw.
          • Gość: wiejska baba polecam Kalms bez recepty , ziołowy, uspakaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 17:51
            trzeba brac dłużej czyli kilka miesiecy, nie jest drogi. Magnez to Magne B6
            plus ruch na powietrzu i zmienic towarzystwo na optymistów , USMIECHAC sie
            nawet do siebie, pozdrawiam
    • Gość: Ola Re: moj problem IP: 195.150.224.* 21.03.07, 09:38
      Cześć miałam coś podobnego 3 lata temu.
      Przede wszystkim idz do internisty i zrób badania pod kontem tarczycy
      koniecznie i nie odkładaj tegosmile
      Jeżele nie bardzo możesz porozmawiać z babcią to może jakaś koleżanka, której
      opowiesz wszystko i która pojdzie z tobą do lekarza.
      Wiem że to trudne ale jak najszybciej idz do lekarza. POza tym to chyba jesteś
      przed maturą prawda a to też wiele by wyjaśniało.
      Napisz jak coś będziesz wiedziała trzymam kciuki i powodzenia
      • Gość: gość Re: moj problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:45
        Najpierw musisz iść do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o skierowanie do
        kardiologa. Tak niskie ciśnienie może być skutkiem różnych chorób i wad serca.
        A jeśli się okaże, że wszysto w porzadku - lekarzmoże przepisać Ci lek na
        podwyższenie ciśnienia.
        • Gość: erta Re: moj problem IP: *.chello.pl 21.03.07, 10:43
          Z doświadczenia wiem,że problem jest przez lekarzy lekceważony. Jeżeli ktoś ma
          dużo czasu i siły aby obnosić się z tym problemem po gabinetach lekarskich
          zapewne będzie w ich oczach uchodził za hipochondryka.
          U mnie w rodzinie wszyscy są niskociśnieniowcami więc to efekt dziedziczenia.
          • Gość: gość Re: moj problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:47
            Ale czy w rodzinie autorki watku - nie wiemy...
            Poza tym niskie ciśnienie samo w sobie może być groźne, bo powoduje ciągłe złe
            ukrwienie mózgu i może doprowadzić do obumierania komórek mózgowych. Dlatego ja
            bym nie wyszła z gabinetu lekarskiego bez środka na podwyższenie ciśnienia...
Pełna wersja