anka7712
23.03.07, 14:10
witajcie, jestem tu nowa

od pół roku choruję na nadczynność tarczycy
(pierwsze wyniki 0,02) jestem pod stalą opieką endokrynologa. Ostatnie wyniki
7.82 (norma 4) czyli już niedoczynność. Odstawiłam leki bo może tarczyca
sobie sama poradzi. no i... strasznie kręci mi się w głowie od tygodnia,
temperatura 35,7 35,9 - kompletnie nie wiem o co chodzi, śpię bez przerwy,
mam okropne zapracia i bóle brzucha. A moj lekarz wyjechał - wizyta dopiero
za 3 tygodnie. Zaczynam podejrzewać, że może jestem w ciąży? ale może
to "tylko" ten wysoki poziom TSH?
Czy ktoś z Was miał takie objawy przy niedoczynności? czy to normalne?
robiłam test ciażowy - negatywny.
Bedę wdzięczna za odpowiedzi.