wiki24
24.03.07, 18:02
Zacznę od początku: W grudniu pojawiła się u mnie żółtawa wydzielina z
pochwy, nic mnie nie bolało ani nie swędziało.Mój niepokój budził tylko kolor
wydzieliny i to że jest jej jakby trochę więcej. Zrobiłam wymaz z pochwy, w
którym nie stwierdzono grzybów,drożdżaków, rzęsistka, tylko brak pałeczek
kwasu mlekowego i bakterie gram dodatnie oraz PH 6.0.
Lekarz stwierdził że nic mi nie jest ale na moją prośbę przepisał mi
Macmiror Complex który brałam w styczniu. Po leczeniu wydzielina pochwowa
dalej była żółtawa, zrobiłam kolejny wymaz i znów nie stwierdzono nic poza
ziarniakami gr. dodatnimi i brakiem pałeczk kwasu mlekowego, PH 5.0.
Poszłam do innej lekarki która powiedziala że mam zapalenie wywołane
bakteriami. Przepisano mi gynalgin dopochwowo na 10dni i metronidazol
doustnie na 7 dni. A potem brałam cały czas probiotyki z pałeczkami kwasu
mlekowego. Po kuracji w lutym znów zaobserwowałam żółtą wydzielinę. Poszłam
zrobić wymaz bakteriologiczny, w którym nic nie wyszło oprócz pałeczek
kwasomlekowych. Przyjęłam więc że może kolor wydzieliny, taki ma być? Jednak
teraz kiedy jestem już niby wyleczona i mam pałeczki kwasomlekowe pojawił się
u mnie ból podczas wkładania penisa do pochwy uniemożliwiający stosunek
płciowy. Tak samo przy badaniu wziernikiem. Mam wrażenie że moja pochwa nie
chce się rozciągać. Ból umiejscowiony jest raczej w głębi pochwy i z tyłu.
Ginekolog stwierdził że nic mi nie jest, nie mam zapalenia i nie wie co może
byc przyczyną bólu. Dodam że nigdy wcześniej nie bolała mnie pochwa podczas
stosunku. Nawilżenie też mam odpowiednie. Pomocy! Co to może być? Jakie
badania mogę zrobić by to wykryć?