co z tym jogurtem?

IP: *.chello.pl 27.11.01, 00:32
Czytam i czytam wszystkie wątki związane z grzybicą i ciągle powtarza się
zalecenie kuracji kefirem, jogurtem albo zsiadłym mlekiem. Ale co ja mam z tym
zrobić? Irygacje? Włożyć czymś do pochwy i zostawić na noc? proszę mnie
oświecić.
czy Pani nadal przyjmuje na Szlenkierów 1?
Dziękuję
    • Gość: JadziaX Re: co z tym jogurtem? IP: *.chello.pl 27.11.01, 10:13
      Pani Doktor
      ja nie zartuje z tym jourtem, naprawde nie wiem co z nim robić konkretnie.
      Prosze mi odpowiedziec.
    • Gość: ewek Re: co z tym jogurtem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.01, 12:38
      Jogurty nalezy pić,jak najwięcej.Grzybica bardzo często pojawia sie po kuracji
      antybiotykowej przeprowadzanej bez jednoczesnego podania leków osłonowych,w
      wyniku czego naturalna i niezbędna flora bakteryjna(fizjologiczna)ulega
      znacznemu osłabieniu.Dochodzi wtedy do powst.grzybicy,dlatego tak ważne jest
      spozywanie jogórtów,kefirów,zwłaszcza tych zawierających żywe kultury bakterii.
      • Gość: JadziaX Re: co z tym jogurtem? IP: *.chello.pl 27.11.01, 12:43
        Ewek
        tyle to ja wiem, ale tu sie zaleca stosowanie tychze miejscowo, a ja nie wiem
        jak sie do tego zabrac.
    • Gość: Maciejka Re: co z tym jogurtem? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 14:16
      Po pierwsze: jogurt musi być bez mleka w proszku. Obdzwoniłam wszystkie
      okoliczne mleczarnie - znalazłam, niestety tylko kefir. Jogurt bez mleka w
      proszku jest nieosiągalny. Potem odrobinę go podgrzewałam (w szklaneczce
      włożonej do ciepłej wody). Następnie używałam strzykawki z obciętym czubkiem i
      wydrążonym większym otworem. Nabierałam odrobinę i aplikowałam sobie w pozycji
      leżącej, po czym nie wstawałam już do rana. Grzybicy nie mam, natomiast
      bakterie mnożą sie w oczach - co badanie, to inna cholera. Powodzenia!
      • Gość: JadziaX Re: co z tym jogurtem? IP: *.chello.pl 27.11.01, 21:34
        Dzięki Maciejka
        • edyta Re: co z tym jogurtem? 28.11.01, 10:30
          jadzia, a nie byłoby higieniczniej poprosić lekarza o recepte na kwas mlekowy,
          który sprzedaja w aptece? powie Ci, jak rozcieńczyć i czy w ogóle to jest
          potrzebne...
          • Gość: JadziaX Re: co z tym jogurtem? IP: *.chello.pl 28.11.01, 14:52
            Lekarze sami zalecaja taką kuracje, juz nie raz słyszałam, sama bym tego nie
            wymyśliławink) Zreszta, kwas mlekowy i kefir czy jogurt to w koncu to samo... a
            pewnie taniej i nie trzeba recepty.
            pozdro
    • monika.antepowicz Re: co z tym jogurtem? 29.11.01, 12:41
      Nietety nie przyjmuje juz na Szlenkierów1.
      Co do kefiru i jogurtu lub mleka zsiadłego- proszer zadnbac aby były to
      produkty w miare naturalne- bez ulepszcaczy- cukru, mleka w proszku mąki. Można
      robić alnbo kurację w postaci irygacji- jogurt lub kefir rozcieńczyć ciepłą
      wodą lub " na paluszku" zaaplikować do pochwy. Wprawdzie w aptekach dostepny
      jestr lactovaginal, ale okaząło sie,że nie zawira on tych szczepów
      Lactobacillus- crusei, które są odpowiedzialne za wytwarzanie nadtlenku wodoru,
      który zwalcza niekorzystne patogeny pochwy.MA
Pełna wersja