Antykoncepcja... plamienia...duphaston...pco :(

03.04.07, 10:03
W skrócie... od 20 rż stosowałam antykoncepcję. Z przerwami wprawdzie, ale w
sumie zebrałoby się tego z 7-8 lat. Niebawem planujemy strać się o Małe D. W
sierpniu wzięłam ostatnią tabletkę. Zawsze (nawet zanim zaczęłam brać
tabletki) cykl trwał u mnie 28 dni+-2-3 dni. Po odstaw przez 2-3 cykle
wszystko było ok. A już przed kolejnymi @ zaczęły pojawiać się plamienia,
które trwały ok. 2 dni.
Przed poprzednią @ nawet tydz. wcześniej. Chodzę już do lekarza, którego
wybrałam na prowadzącego potencjalną ciążę. Wysłał mnie na różne zwązane z
ciążą badania. Wspomniałam mu, że plamienia się powtarzają. Progesteron
wyszedł ponad 7 jednostek, czyli poniżej normy.
Dostałam Duphaston. Poza tym usg narz. rodnych wyszło mi bardzo dobrze. Nawet
lekarz od usg powiedział, że wszystko ok.
Na ostatnią wizytę wziąłam swoje wyniki badań hormonalnych sprzed 13 lat,
czyli jeszcze zanim zaczęłam stosować anty. Chciałam mu tylko pokazać, że
kiedyś też miałam dosyc niski poziom progesteronu.
Już sie ze mną żegnał, zalecił stosowanie Duphastonu od 16 dnia cyklu do 25
d.c. Wtedy pokazalam mu te wyniki. Popatrzył i stwierdził, że mam pco. Chyba
chodziło o podwyższony poziom ACTH. W pierwszym dniu @ mam do niego zadzwonić
i umówić się na wizytę w szpitalu i kompleksowe badania hormonalne.
Wczoraj wziełam ostatnią tabletkę Duphastonu. @ powinna przyjść w piątek. A
ja znowu mam plamienia.
Zaczynam się martwić.
Myślicie, że dostałam za małą dawkę Duphastonu?
Do tych, które mają pco..., czy miałyście podobne objawy?
Pełna wersja