maialina1
07.04.07, 12:48
Mam taką pracę ze ciągle muszę mowic i to glosno, i zauwazylam ze od jakiegos
czasu (niecaly rok) pojawily mi sie problemy z gardlem: pod koniec dnia
czesto mnie boli, caly czas towarzyszy mi chrypka, czesto mam suchy kaszel
ale poza tym zadnych innych objawow jakiejkolwiek choroby.
Bylam z tym problemem u lekarza, ale upelnie zbagatelizowal sprawe: obejrzal
mnie, spytal o pare rzeczy, osluchal, po czym stwierdzil: no coz, jak ma pani
taki zawod to trzeba sie z tym liczyc.
Ot, diagnoza. Wiwat lekarze!
Kieruję wiec moje pytanie do was, moze ktos z was ma podobnie i jakos sobie z
tym problemem radzi.
Obawiam sie ze jak dalej pozostanę bez leczenia to albo sie nabawie jakiejs
powaznej choroby strun glosowych, a wkrotce bede miec glos jak facet (juz i
tak mam nieciekawy: jak chlopiec z mutacja).

(