Dodaj do ulubionych

Alergia na kota plus astma gratis :(

10.04.07, 10:29
Proszę o porady w następującej kwestii:
Od trzech lat mam cudowną kotkę, a od jakichś czterech miesięcy objawy
alergii (kichanie, katar, kaszel i najgorsze - duszności w nocy). Tydzień
temu alergolog po testach skórnych stwierdził alergię na kota (wynik badania
2/4 - czyli nie jakaś mega silna alergia), natomiast po opisanych przeze mnie
objawach, spirometrii, zdjęciu klatki piersiowej również astmę oskrzelową sad.
Czekam jeszcze na wynik testów z krwi tzw. panel wziewny, który podobno
raczej nie różni sie od wyniku testow skórnych. Mój dramat polega na tym, że
lekarz dał mi do zrozumienia, że powinnam pozbyć się kota (fachowo:
eliminacja alergenu). Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego! Czy ktoś był
lub jest w podobnej sytuacji? Słyszałam, że podobno można odczulić się na
zwierzaka, którego ma się w domu? Sama alergia to jeszcze nie dramat,
najgorsza jest ta astma (u mnie jeszcze bardzo słaba), ale podobno jeśli nie
usunie się alergenu to będzie się pogłębiać...... sad Proszę o opinie osoby,
które spotkały się z tym problemem. Jak to u Was wygląda? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Alergia na kota plus astma gratis :( IP: *.tpnet.pl 10.04.07, 10:37
      Chyba cie nie pociesze...
      Ja bylam w tej samej sytuacji. A raczej moj maz - kot 3 lata w domu, zaczely
      sie kichania, kaszel.. w testach potwierdzilo sie, ze to z powodu kota.. Maz
      probowal brac jakies leki, ale tez byl zagrozony astma, mial jej poczatki,
      przeszedl podobne badania jak ty, leki dorazne nie skutkowaly, wiec niestety
      trzeba bylo sie alergenu pozbyc z domu.
      Plakalam strasznie, ale coz, zdrowie meza wazniejsze od kota. Znalezlismy
      znajomych, ktory oddalismy kota.. i jest mu tam wspaniale. Znajomi tez juz
      sobnie zycia nie wyobrazaja bez kotki.

      Astma to nie przelewki. To powazna choroba i bedzie sie poglebiac, jesli dalej
      bedziesz przebywac z kotem. Moim zdaniem jedyne, co mozesz zrobic to poszukac
      dobrego domu dla kotka.

      Bedzie ciezko, ale takie niestety czasem jest zycie. Trzeba wybierac. A zdrowie
      wazniejsze.
      • monalisa26 Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 10.04.07, 10:49
        O rany, faktycznie mnie nie pocieszyłaś... ale dziękuję za opinię. Mi leki
        pomagają (nie mam najgorszego objawu tzn. duszności w nocy, zresztą inne objawy
        też ustały). Myślę, że ma to też związek z tym, że wykąpałam kotka, "odkociłam"
        sypialnię i kociczka nie ma tam już wstępu. Wcześniej spała ze mną, "w nogach"
        na łóżku.
    • nglka Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 10.04.07, 13:46
      U mnie przy testach skórnych, na kota - zabrakło skali pomiaru. Szczepionka
      odczulająca dwukrotnie akończyła się szokiem anafilaktycznym i szpitalem,
      dlatego trzeciej już nie przyjęłam. Na kota mogę jedynie popatrzeć na obrazku.
      W niewielkiej ilości przypadków alergia mija przy stałym kontakcie, jeśli jednak
      przez ten kontakt się uaktywniła to radzę przemyśleć znalezienie dla kota nowego
      domu bo u Ciebie najprawdopodobniej bedzie się wzmacniać.
    • Gość: essi Re: Alergia na kota plus astma gratis :( IP: *.devs.futuro.pl 10.04.07, 14:52
      Absolutnie nie musisz pozbywac sie kota!Jestem świeżo po immunulogii i
      powiedziano nam ,że alergeny kota są tak silne,że w mieszkaniu mogą się
      utzymywać kilkanaście lat,nawet gdy nie ma kota(więc jego oddanie niczego nie
      zmieni).Podobno znaleziono nawet alergeny kocie na salach operacyjnych,które sa
      przecież wyjaławiane!!!
      pozdrawiam
            • nglka Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 10.04.07, 17:57
              Powiem Ci jak to było u mnie.
              Postanowiłam nie oddawaćukochanych szczurów gdy okazało się, że alergia się
              wzmaga. Po dwóch latach narastającej alergii doprowadziłam się do stanu, w
              którym na mojej skórze widnia strup na strupie.
              Możesz oczywiście kotka zostawić ale musisz się jednocześnie przygotować, że nie
              będziesz miała wyjścia (nie musi, ale może zaistnieć taka sytuacja). I wtedy
              znalezienie domu dla kota będzie sprawą bardziej niż pilną,będziesz miała na to
              o wiele mniej czasu.
              Ja przestałam sypiać, pierwsze trzy doby w szpitalu przespałam - z przerwami na
              posiłki przynoszone do łóżka. Byłam wycieńczona psychicznie i fizycznie.
              Po miesiącu wróciłam do domu i przeczekałam śmierc wszystkich zwierzaków, ale u
              mnie to była kwestia ok roku, bo szczurki nie żyją tak długo jak koty i psy. W
              tym czasie obserowałam powolny nawrót choroby.
              Całkiem unormowało się dopiero po klku miesiącach od śmierci ostatniego zwierzaka.
              Jak widzisz - wybór masz ale samamusisz oszacowaćewentualne koszty.
              Myślę, że bezpieczniej będzie poszukać na spokojnie spokojnego, ciepłego domu
              dla kota - niż robić to pod presją i z nie znoszącej zwłoki - konieczności.

              Prawdą jest to, co pisze essi, że alergeny utrzymują się latami ale nie
              wspomniała ona o tym (albo nie uczono Jej tego), że jednak intensywność jest
              wtedy zupełnie inna. Nie da się całkowicie wyrzucić alergenu z domu ale z czasem
              jego siła działania słabnie. Im więcej wysprzątasz, tym mniej zapewne będziesz
              odczuwać wszelkie dolegliwości.
      • Gość: CHRIS Re: Alergia na kota plus astma gratis :( IP: *.eaw.com.pl 09.02.15, 21:36
        Witam,mam takie uczulenie na koty i astmę od jakiś 9 lat zawsze miałem psa i na nie nie reaguję ale na kota zaczyna się dramat-podam dwa przykłady
        -polecialem do kolegi do dablina i okazało sie że ma kota (na moje szczęscie miałem wziewy) oczy dostałem czerwone jak krulik a wieczorem już niedało rady oddychać-brałem co dwie godziny wziewkę i modliłem sie kiedy podstawia samolot bo niechce zdychać na tej ziemi
        - pojechałem ostnio do znajomych z córką do wawy-kurde nik nie powiedział mi że są koty i to da padalce na 55m,znowu oczy jak królik kichanie duszności i to nie małe-ale tu się zaczoł problem bo nie przeszło i zrobiła mi się zapalenie tchawicy i tak se siedze w domu na antybiotyku
        TAK ŻE JAK WIDZE KOTA NA DŁUGOŚC NOGI TO NASUWA MI SIĘ JEDNO HASŁO ????
    • melmire Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 10.04.07, 15:18
      Sluchaj, a nie mozesz wyjechac na wakacje na tydzien-dwa bez kota?
      Jesli w cudowny sposob ci sie polepszy to bedzie mozna podejrzewac ze przyczyna
      jest kot. Jesli polepszy sie tylko ciut albo wcale, to nie on jest winny.
      Jest tyle roznych alergii, na pylki, na roztocza, na grzyby, na plesnie itp.
      A niektorym lekarzom sie wydaje ze dla nas kot jak mebel, pozbedziemy sie go
      zeby zobaczyc jak bedzie, najwyzej potem wezmiemy innego, co za roznica, nie?
          • monalisa26 Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 11.04.07, 09:03
            Tak, tylko i wyłącznie kot, przy czym nie jest to silna alergia 2/4. Szczerze
            mówiąc w trakcie testów myślałam, że będzie ok, bo czułam minimalne swędzenie.
            Objawy też nie były bardzo intensywne: katar, kichanie, kaszel. Najgorsze to
            tylko te duszności, bo to niemiłe uczucie kiedy człowiek budzi się w nocy i ma
            taki płytki i świszczący oddech + atak kaszlu. Aktualnie biorę już leki i
            przeciwalergiczne i na astmę i nie mam absolutnie żadnych dolegliwości smile
            Cieszę się z tego, ale myślę, że może przedwcześnie (druga wizyta u alergologa
            za 2 tyg.)
    • enith Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 10.04.07, 16:39
      Też mam alergię na koty i podobnie jak jedna z moich przedmówczyń odczulanie
      prawie przypłaciłam życiem (szok anafilaktyczny po szóstej czy siódmej z kolei
      dawce). Rodzice nie chcieli pozbyć się kotków, więc łykałam coraz większe dawki
      leków i zaprawiałam się wziewnymi sterydami. Potem wyjechałam na studia i ataki
      astmy ustały jak ręką odjął (a wcześniej zdarzały mi się co miesięczne wizyty na
      pogotowiu). Dwa lata temu odstawiłam (po 18 latach brania bez przerwy) WSZYSTKIE
      leki antyalergiczne i wreszcie oddycham swobodnie. Komfort życia po
      wyeliminowaniu kotów z mojego otoczenia jest wprost nieprównywalny do tego co
      było przedtem (ataki duszności w nocy, niemożność ruszenia się z domu bez
      wziewnych sterydów, opuszczone całe miesiące w szkole). Ale za kotkami tęsknię
      strasznie, niestety...
      • nglka Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 10.04.07, 18:00
        Gratuluję enith, ja jestem właśnie czwarty miesiąc bez żadnych leków smile Po 20
        latach leków przeciwhistaminowych w końcu je odstawiłam, leki wziewne odstawiłam
        już ok rok temu. Sporadycznie miewam duszności po kontakcie z futrzakiem czy z
        kurzem - ale nie wymaga to interwencji inhalatora.
        Wspaniae uczucie, nie? Ja czasem sobie myślę, że to cud.
        • enith Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 10.04.07, 20:31
          nglka, dokladnie. To wspaniale uczucie, zwlaszcza, gdy w wieku 7 lat uslyszalo
          sie od lekarzy, ze leki w coraz wiekszych dawkach bede brac do konca zycia, by
          ataki astmy sie nie pojawialy. Ja rowniez po kontakcie z kotem miewam objawy
          alergii, ale daje sobie rade bez lekow. Wystarczy, ze unikam kontaktu z
          kotkami. I sama nie moge uwierzyc, ze lekow juz brac nie musze smile
          • Gość: Aga Re: Alergia na kota plus astma gratis :( IP: *.16.100-84.rev.gaoland.net 10.04.07, 22:29
            O alergii na koty było sporo na miau. Może być potrzebna rejestracja, ale to
            trwa chwilę i na pewno warto:
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=15551
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=20512&sid=1e344d91067468a27f26343c0145f4d1
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=31987
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=38865&postdays=0&postorder=asc&start=0
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=38865&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=alergolog
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=15551&highlight=alergolog
            • sundry Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 11.04.07, 09:17
              Mój brat również jest uczulony na kota,a mamy dwa i nie wyobrażalismy sobie się
              ich pozbyć.Odczulany jest już trzeci rok,cykl trwa 5 lat,zastrzyk co
              miesiąc,fiolka kosztuje 300 czy 400 zł,wystarcza na kilka miesięcy,wyniki są
              coraz lepsze.
    • Gość: m Re: Alergia na kota plus astma gratis :( IP: *.media4.pl 10.04.07, 22:34
      Ja tez mam alergie i astme.Niestety u mnie nie dalo
      sie wyeliminoweac alergenu,wiec musilam z nim zyc.
      Mysle,ze jesli beda podane odpowiednie leki,ale dobrze
      dobrane a ty nie bedziesz spala z kotkiem to nie bedziesz
      musiala sie go pozbywac.
      Wazne jest odpowiednie leczenie i kontrola.Jaki wynik mialas
      ze spirometrii jesli wolno zapytac???
      Tak jak mowie w moim przypadku nie dalo sie usunac alergenu,wiec
      bylam laczona i jak narazie jest w miare dobrze a bylo koszmarnie.
      Wiec powodzenia!
      • monalisa26 Re: Alergia na kota plus astma gratis :( 11.04.07, 09:33
        Ja póki co, też mój alergen (kotka) traktuję jak alergen, którego wyeliminować
        nie można smile Leki, które biorę od tygodnia (na alergię i astmę) działają super -
        nie mam żadnych objawów. Nie pamiętam dokładnie wyniku spirometrii (muszę
        sprawdzić), ale lekarz powiedział mi, że jet ok i wszysyko szybko wraca do
        normy, kiedy nie mam kontaktu z alergenem.
    • Gość: barka Re: Alergia na kota plus astma gratis :( IP: *.kosson.com 11.04.07, 20:13
      Miałam analogiczny problem. Najpierw przybył do domu pies, po kilku latach
      pojawiła się alergia na sierść. W końcu astma sad
      Ponieważ nie zdecydowałam się oddać leciwego i ukochanego psa, moje zdrowie
      zaczęło coraz bardziej podupadać. Astma pogłębiała się, zapalenia oskrzeli i
      płuc nie dawały mi żyć od jesieni aż do wiosny. Jednym słowem czułam się coraz
      gorzej. Nadszedł czas, gdy starego i schorowanego psa musieliśmy uśpić. Od tego
      momentu mój stan zdrowia zaczął się znacząco poprawiać.Jesień i zima przeszły
      bez jednej nawet infekcji. Astma w odwrocie a ja czuję się naprawdę lepiej. Na
      następnego zwierzaka, choć bardzo bym chciała, nie zdecyduję się. Cholerna
      alergia nie pozwala.
      Jeśli chodzi o odczulanie , to jest to metoda droga, długotrwała ( 3 może 4
      lata) i nie zawsze skuteczna. Sama musisz zdecydować, czy podejmiesz ryzyko
      pogorszenia stanu zdrowia, czy oddasz kociaka i nie pogłębisz istniejącej
      astmy. Wybór trudny, ale może moja historia pomoże ci go świadomie dokonać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka