menopauza-przekwitanie

12.04.07, 19:35
Witam.
Mam 45 lat.Moze znajda sie tu kobiety,ktore to przechodzily lub sa w tym
okresie zycia i pomoga rozwiac moje watpliwosci.Jestem bardzo nerwowa bo w
tym miesiacu nie dostalam okresu.Ostatnie cykle mialy tendencje do
skracania(26-24 dni)no a w tym miesiacu cisza .Bylam u ginekologa-jestem
zdrowa.Lekarz kazal czekac a ja bardzo sie boje ze moze to ciaza.Prosze
napiszcie jak to jest? czy tak nagle zanika okres?Moze mialyscie jakies
objawy,ze tego okresu juz nie bedzie.Moze sa to naiwne pytania,ale nie
myslalam,ze to juz moze przyjsc.A ciaza w tym wieku....rozumiecie....
    • Gość: gosc Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 19:41
      wystarczy zrobić test ciążowy
      • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 12.04.07, 20:19
        Wiem i nawet kupilam.Ale narazie wole myslec,ze to przekwitanie i dlatego szukam
        oznak tego a nie ciazy.Napewno mnie rozumiecie.....
        • Gość: gosc Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 20:22
          skoro wolisz się denerwować...
          • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 12.04.07, 20:37
            Nie lubie sie denerwowac tylko probuje jakos to sobie poukladac.Mam 2 dorosle
            corki,tamte ciaze byly planowane,oczekiwane.Teraz przez te zawirowania z cyklami
            czuje sie jak niedoswiadczona kobieta.Przez te ostatnie 2 tyg.oczekiwan czuje
            sie okropnie.Dziwie sie tylko lekarce,ze nie dala mi jakies konkretnej porady
            odnosnie przekwitania(np.hormony itp.) ani odnosnie ciazy(chodzi mi o moj wiek)
            • Gość: gosc Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 20:39
              ale w ten sposób tylko się miotasz
              wynik testu pozwoli ci wyeliminować jedną z możliwości i skupić sie na drugiej
              • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 12.04.07, 20:46
                Powiem Ci szczerze-narazie boje sie swojej reakcji jesli test pokaze,ze jestem w
                ciazy(a jak bedzie pomylka?).Przyznam sie,ze nie jestem na to wogole przygotowana...
                • Gość: aga Re: menopauza-przekwitanie IP: 80.54.174.* 12.04.07, 20:52
                  Nie obraz sie ale to co piszesz nie jest normalne.Reakcja na ciaze bedzie zawsze
                  jednakowa tak teraz po wykonanym tescie jak i za miesiac.
                • Gość: ola Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 20:57
                  przepraszam, ale zachowujesz sie jak 15-latka
                  niby jaka ma byc ta reakcja? zbijesz ślubny serwis?
                  poza tym - jestes na tyle dorosla, ze jeśli decydujesz sie na seks bez
                  zabezpieczenia (bo rozumiem, ze taki byl, skoro podejrzewasz ciążę), to wiesz
                  czym on skutkuje
                  • yagiennka Re: menopauza-przekwitanie 12.04.07, 21:28
                    A czemu to wg ciebie tylko seks bez zabezpieczenia kończy się ciążą????? A to ci
                    nowina smile))) Z choinki się urwała. Żadna metoda nie ma 100% pewności.
                    A co do autorki się zgadzam, zachowujesz się jak nastolatka a nie jak dorosła
                    kobieta. Teest robi się w dniu lub tuż po dniu spodziewanej miesiączki i testy
                    bardzo rzadko się mylą. (o ile w ogóle, jeśłi się mylą to raczej w drugą stronę,
                    czyli nie pokażą ciąży mimo że ona jest)
                    • Gość: lisia312 Re: menopauza-przekwitanie IP: *.chello.pl 12.04.07, 22:52
                      w lipcu ubiegłego roku miałam ostatnią miesiączkę, od tego czasu ciiiiisza.
                      Mam48 lat, przedtem miesiączkowałam normalnie, pod koniec miałam dłuższe cykle,
                      ale każda z nas przechodzi to indywidualnie. Zrób test, im prędzej tym lepiej,
                      szkoda nerwów, a jakby co, to ciąża nie rozejdzie się po kościach.
                      • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 12.04.07, 23:19
                        do lisi312
                        Dzieki za odp.Jak sie czulas w te dni kiedy powinien wystapic okres?Ja w ten
                        dzien mialam minimalne krwawienie(2 plamki)nawet tego nie mozna nazwac
                        krwawieniem,w drugi dzien tak samo.A teraz cisza i czekam.....
                        • Gość: intraday Re: menopauza-przekwitanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.07, 11:18
                          Viola- miałam identycznie jak Ty. Cykle 24-25 dni przez ponad rok a w grudniu
                          brak miesiączki tylko mała plamka. Testy zrobiłam szybko bo bym nie
                          wytrzymała nerwowo, nawet dwa. Potem poszłam do gina i wykluczył ciążę. Kazał
                          czekać na miesiaczkę. Dostałam gdzies około 60 dnia cyklu. Teraz znowu mam
                          24-26 dni. To tyle..
                        • Gość: zofia Re: menopauza-przekwitanie IP: *.core.lanet.net.pl 13.04.07, 13:23
                          bez gadania -robi się test i wtedy dalej coś można myśleć -
                          bez testu to będzie to tylko zwykłe stresowanie i nakręcanie się ,
                          ps.myślę ze w ciąży nie jesteś , cykle sie skaracaja a potem wydłużają i
                          krwawien ie może być skąpe albo
                          obfite -to raczej przy mięśniakach , które niestety większość po 45r zycia miewa.
                          zofia l.45
    • Gość: ela Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 23:53
      takie opoznienie moze swiadczyc o tym ze wchodzisz w okres przedmenopauzalny.Ja
      poprostu udalam sie do lekarza endokrynologa ginekologa ,ktory zlecil badanie
      poziomu hormonow i na tej podstawie okreslil w jakim jestem okresie...jesli
      poziom hormonow sie obniza to zaczynaja sie problemy z cyklami.Naklejam wiec
      teraz plasterki ,ktore reguluja poziom hormonow i cykle mam znowu normalne.Tez
      ciagle z niepokojem i strachem wyczekiwalam na ten szczesliwy dzien ,ktory nie
      nadchodzil i zylam w duzym stresie .Koszt badan hormonalnych nie byl wysoki
      ,niewiele ponad 100 zl plus koszt wizyty i zyje spokojnie.Endokrynolog moim
      zdaniem byłby bardziej wskazany w tym wieku.
    • Gość: Zdziwiona Re: menopauza-przekwitanie IP: *.4web.pl 13.04.07, 12:54
      Przekwitanie? Za wcześnie na przekwitanie, już prędzej ciaża, bo z twoejej
      histerii wynika, że się nie zabezpieczasz. No cóż,zamiast babcią zostaniesz
      mamą smile
    • Gość: aniela Re: menopauza-przekwitanie IP: 83.14.172.* 13.04.07, 13:24
      wiem co przeżywasz, mam 48 lat i też nagle zanikł mi okres, ale zrobiłam sobie
      testy ciążowe 3!!! i poszłam do ginekologa. Po zbadaniu poziomu hormonów
      okazało się , że jestem w pełni menopauzy .Wcześniej do wystąp[ienia ostatniej
      miesiączki brałam tabletki anty przez rok i jak odstawiłam miesiączki już nie
      dostałam.wiem co przeżywasz , ale zacznij od testu.powodzenia
      • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 13.04.07, 15:53
        Dziekuje za zrozumienie i wypowiedz kobietkom ktore przechodza ten trudny czas
        i wiedza co sie czuje w tym wieku.
        Poklon w strone pan o "zyczliwym"usposobieniu-czasem najlepsze zabezpieczenie
        zawodzi,szczegolnie w tym czasie.
        Mam pytanie do Pani,ktora dostala okres po 60 dniach-czy wystepowaly u Pani
        jakies objawy,ze ten okres jednak nadejdzie?czy byla to cisza bez zadnych
        objawow?Bardzo mi trudno,gdyz nie wiem jak to przebiegalo u kobiet w mojej
        rodzinie(u matki,babci)podobno mozna tak porownywac.
        Pozdrawiam wszystkie kobietki.
        • Gość: lisia312 Re: menopauza-przekwitanie IP: *.chello.pl 13.04.07, 19:42
          jak nie dostałam okresu, poszłam do lekarza. Myślałam, że dostanę tabletki na
          wywołanie, ale gin powiedział, że nie, bo jeżeli organizm wszedł w menopauzę,
          to lepiej nie podawać, żeby nie zaciemniać niepożadanych symptomów /np.
          plamienia będącego oznaką raka/. Nie miałam dolegliwości jak w czasie
          miesiączki, tylko uderzenia gorąca. Na szczęście śpię normalnie.
        • Gość: intraday Re: menopauza-przekwitanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.07, 22:05
          Czułam się normalnie, nic mnie nie bolało. Powiem więcej czułam się tak po
          tym jednodniowym plamieniu jakby to było po miesiączce. Moja siostra też ma
          takie przerwy w występowaniu miesiączki dwa razy w roku. W tym cyklu, dla
          odmiany, miałam plamienie w 18dc a miesiączkę dostałam w 28dc. Czytałam w
          sieci, że często tak się zdaza. Cykle mogą się skracac juz od 35 roku życia
          choć różnie to bywa. Ginekolog tez mi tak to wytłumaczył. Pozdr. i nic się
          nie bój tylko rób test.
    • reginnka Re: menopauza-przekwitanie 13.04.07, 19:59
      Bylam u ginekologa-jestem
      > zdrowa.Lekarz kazal czekac -
      to chyba ciąża wykluczona ,
      lekarz przede wszystkim zbada Cię w kierunku ciąży ,
      dziwi mnie jedno czy do tej pory nie miałaś żadnych problemów bo sama menopauza
      to okres około 10l i składa się z kilku etapów , może warto zapoznać się z tym
      problemem ,poczytać w necie jest wiele artykułów ,porad i
      przede wszystkim spokój ,
      Ja powiedziałam sobie ze żadne nerwy mną nie będą rządzić bo hormony tak chcą
      ,jak czuję jakiś niepokój ew.piję melisę , staram się o więcej ruchu (działka a
      tam wyciszam sie maksymalnie) , no i obserwuję swój organizm i widzę że powoli
      tez zaczynam być kobietą -w tym wieku- smile)
      ale wcale mnie to nie przeraża ,po prostu taka kolej rzeczy ,
      Przyznam sie ze problemem menopauzy zaczęłam się interesować wcześniej -po 35
      r.życia ,
      skutkiem zmian hormonalnych (rozregulowane cykle ) jest dziecko przed 40tką-
      widac słabo rozpoznałam przeciwnika smile)
      • Gość: lisia312 Re: menopauza-przekwitanie IP: *.chello.pl 13.04.07, 20:45
        To klimakterium trwa kilka lat, a menopauza to jest ostatnia miesiączka smile)
        • Gość: reginnka Re: menopauza-przekwitanie IP: *.e-wro.net.pl 14.04.07, 07:44
          ależ oczywiście że chodziło o przekwitanie-klimakterium smile
        • podyanty Re: menopauza-przekwitanie 14.04.07, 07:48

          Gość portalu: lisia312 napisał(a):

          > To klimakterium trwa kilka lat, a menopauza to jest ostatnia miesiączka smile)
          Jakby sie kolazenka jezykow uczyla to by wiedziala, ze menopauza i klimakterium to jedno i to samo !
          pl.wikipedia.org/wiki/Menopauza
          Zachodni lekarze uwazaja, ze menopauza miala miejsce gdy kobieta nie miala miesiaczki przez 12
          kolejnych miesiecy (polskie zrodla mowia o 6-u - widac polskie kobiety sa inaczej skonstruowane ?wink
          www.managingmenopause.org.au/
          • Gość: REGINNKA Re: menopauza-przekwitanie IP: *.e-wro.net.pl 14.04.07, 14:24
            Jakby sie kolazenka jezykow uczyla to by wiedziala, ze menopauza i klimakterium
            > to jedno i to samo !

            Klimakterium - etap przejściowy w życiu kobiety, pomiędzy wiekiem
            prokreacyjnym a początkiem starzenia się
            Menopauza jest to ostatnia miesiączka, po której następuje co najmniej 6-
            miesięczna przerwa
            TO CHYBA JEDNAK NIE TO SAMO
            • Gość: Savon de Marseille Re: menopauza-przekwitanie IP: *.dyn.iinet.net.au 14.04.07, 16:11
              Tekst francuski potwierdza : menopausa, synonim age climaterique (sorry za brak akcentow)

              www.aly-abbara.com/livre_gyn_obs/termes/menopause.html
              Slownik polsko-angielski Collinsa
              klimakterium=menopauza
              dictionary.reverso.net/polish-english/klimakterium
              Slownik niemiecko-angielski
              dictionary.reverso.net/german-english/KlimakteriumItd

              A tak w ogole, to autorka watku zrobila sobie w koncu ten test ciazowy czy nie ?
    • Gość: gosc Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:44
      jak rozumiem - my sobie gdybamy, a viola testu nie zrobiła
      • news21 Re: menopauza-przekwitanie 14.04.07, 14:48
        Zawsze dobrze jest mieć zaufanego ginekologa, który ma dla nas czas i z którym
        można porozmawiać otwarcie.
        Okres okołomenopauzalny zaczyna się w 35 roku życia i zmiany mogą występować
        już od tego wieku.
        Mojej koleżance wahania zaczęly się już w wieku 38 lat chociaż była oburzona
        kiedy lekarka ją o tym poinformowala.
        Doradzałabym HTZ, po uprzedniej konsultacji z lekarzem.
        • Gość: lisia312 Re: menopauza-przekwitanie IP: *.chello.pl 14.04.07, 16:49
          to nie znajomość języków chodzi, tylko o medycynę. Osobiście nie stosuję HZT za
          dużo przeciwwskazań i skutków ubocznych. Narazie biorę menostop.
          • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 15.04.07, 00:24
            Dziekuje,ze o mnie myslicie.Jutro zrobie test bo rano najlepiej,prawda?Dzisiaj
            caly dzien bylam w pracy,wiec nie mialam nastroju do niespodzianek.Ale nerwy
            mnie nosza,ok.19-tej mialam taki wybuch goraca, myslalam ze mi glowe
            rozsadzi...A wogole to wszystko mnie boli i chce mi sie ryczec....Co sie ze mna
            dzieje?
            pozdrawiam
            • lisia312 Re: menopauza-przekwitanie 15.04.07, 09:26
              Uderzenia gorąca są charakterystyczne dla klimakterium, a nie dla ciąży. Zrób
              ten test, to się uspokoisz. Pozdrawiam cieplutko.
              • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 15.04.07, 19:47
                Rano zrobilam w koncu ten test-nie wykazal ciazy.
                Musze Wam napisac,ze nie bylam psychicznie przygotowana na przekwitanie,bardziej
                obawialam sie ciazy.Mam nadzieje,ze testy sa w miare wiarygodne?
                No i mam problem-co dalej?czekac jeszcze na okres?Od dnia kiedy nie dostalam
                okresu,boli mnie brzuch,tak jak na okres.U ginekologa bylam,wszystko jest w
                porzadku.Jutro mam isc odebrac wynik wymazu,co on moze pokazac,czy cos czego nie
                widzial lekarz?
                No a co z zabezpieczeniem przed ciaza?,bo teraz to juz nic niewiem.Zawsze
                obserwowalam swoje cialo i umialam okreslic dni plodne.Teraz nie umiem.Przeciez
                nie odstawie meza na boksmileBede wdzieczna za rady.
                Pozdrawiam
                • Gość: ola Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 20:16
                  No a co z zabezpieczeniem przed ciaza?,bo teraz to juz nic niewiem.

                  LPR wykupilo wszystkie prezerwatywy z pobliskiej stacji benzynowej?
                  • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 15.04.07, 20:28
                    No widzisz tak sie u nas dziwnie sklada,ze nie mozemy uzywac prezerwatyw.
                    Ty na napewno o takiej ewentualnosci nawet nie slyszalas,prawda?Jak pewnie o
                    wielu innych rzeczach.....Pomysl zanim klepniesz byle jaki komentarz lub dasz
                    "zlota" rade.
                    • Gość: ola Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 21:22
                      wiesz, ty sie chyba jednak zatrzymałaś na poziomie 15-latki
                      dlaczego ja sie mam zastanawiać? jak pytasz o antykoncepcję, to potem nie
                      komentuj złośliwie, ze ktoś poleca ci rozwiązanie najprostsze
                      a teraz zaznacz łaskawie,że masz uczulenie na globulki, spiralę, pigułki i
                      plastry, bo jeszcze ktoś się ośmieli i coś ci poleci
                      • Gość: lisia312 Re: menopauza-przekwitanie IP: *.chello.pl 15.04.07, 22:25
                        lekarz kazał mi przyjść po pół roku, od ostatniej miesiączki. Najlepiej
                        antykoncepcję omówić z ginem, najczęściej proponują hormonalną terapię
                        zastępczą. Ja ze względów zdrowotnych nie mogę jej używać. Piszesz, że znasz
                        swoje ciało, w związku z tym może naturalne metody /obserwacja śluzu, pomiar
                        temperatury/
                        • Gość: Savon de Marseille Re: menopauza-przekwitanie IP: *.dyn.iinet.net.au 16.04.07, 00:30
                          Gość portalu: lisia312 napisał(a):

                          > lekarz kazał mi przyjść po pół roku, od ostatniej miesiączki. Najlepiej
                          > antykoncepcję omówić z ginem, najczęściej proponują hormonalną terapię
                          > zastępczą. Ja ze względów zdrowotnych nie mogę jej używać.

                          Najczesciej, mowisz?
                          To znaczy, ze sa do tylu o tak +/- 5 lat:
                          www.mayoclinic.com/health/hormone-therapy/WO00046
                          HRT to ostatecznosc i to nie na dlugo.
                          • lisia312 Re: menopauza-przekwitanie 16.04.07, 08:51
                            niestety ja się z tym spotkałam, a zapewniam, że nie skończyło się na jednej
                            konsultacji, prywatnie też. Przecież to najprościej, proszę recepta na ... i
                            tu padały różne leki. Jak zapytałam gina o np. menostop, to mi powiedział, że
                            się na tym nie zna. Polskie realia, jestem ze śląska, ale myślę, że nie tylko
                            tu tak się dzieje
                        • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 16.04.07, 00:43
                          Do lisi312:
                          Dziekuje za odpowiedz.Jutro wlasnie ide po wyniki to porozmawiam na ten
                          temat,moze doradzi cos sensownego.Boje sie aby nie miec w tym czasie problemow z
                          cisnieniem,sercem(moja mama miala)lub z depresja na ktora chorowalam 15 lat
                          temu.Wiem,ze czasami w tym okresie wraca i wlasnie tego sie bardzo boje.Chociaz
                          z natury jestem wesola osoba to ostatnio zauwazylam,ze zrobilam sie okropny nerwus.
                      • viola455 Re: menopauza-przekwitanie 16.04.07, 00:29
                        Gość portalu: ola napisał(a):

                        > wiesz, ty sie chyba jednak zatrzymałaś na poziomie 15-latki
                        > dlaczego ja sie mam zastanawiać? jak pytasz o antykoncepcję, to potem nie
                        > komentuj złośliwie, ze ktoś poleca ci rozwiązanie najprostsze
                        > a teraz zaznacz łaskawie,że masz uczulenie na globulki, spiralę, pigułki i
                        > plastry, bo jeszcze ktoś się ośmieli i coś ci poleci


                        Do Oli;
                        To Ty pokazalas na jakim jestes poziomie,bo to LPR i ta stacja benzynowa to "ni
                        przyszyl ni przylatal".
                        • Gość: anka Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 08:51
                          viola455 napisała:

                          Chociaz z natury jestem wesola osoba to ostatnio zauwazylam,ze zrobilam sie
                          okropny nerwus


                          faktycznie ;-(




                          • Gość: starszakobieta Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:37
                            Droga Violu, idź do ginekologa i spytaj o możliwości stosowania hormonalnej
                            terapii zastępczej. Zrób badania. Doradzam bardzo bo sama stosowałam ją przez
                            5 lat (między 43 a 50 rokiem życia z przerwami) i czułam się
                            cudownie.Podkreślam cudownie. Kiedy w końcu miesiączka mi się skończyła nie
                            miałam żadnych męczących dolegliwości i przerwalam stosowanie. Jest ona (htz)
                            zwłaszcza korzystna gdy istnieje zagrożenie zawałem.
    • Gość: średnio stara Re: jak to zaakceptować? IP: 85.112.196.* 16.04.07, 20:20
      Mam 49 lat i ostatnią miesiączkę miałam rok temu ale jakoś po roku przerwy.
      Wszystko zaczęło się zaraz po 40. Miesiączki były różne i regularne i nawet z
      kilkumiesięczną przerwą i obfite i skąpe. Załapałam się nawet na łyżeczkowanie
      macicy. Teraz już chyba definitywnie koniec z miesiączkami. Z jednej strony się
      cieszę bo jakoś nie miewałam takich dolegliwości jak uderzenia gorąca,
      bezsenność (może to jeszcze nastąpić?) ale z drugiej strony czuję się jakoś tak
      staro. Wygląd nie bo jestem zadbana i nie wyglądam na swój wiek, to raczej
      psychika ale boję się, że któregoś dnia rano zobaczę w lustrze wstrętną starą
      babę.
      • viola455 Re: jak to zaakceptować? 17.04.07, 01:44
        Dzieki dziewczyny za pomocne rady.Dla mnie to wszystko stalo sie naprawde
        niespodziewanie.Wiedzialam,ze taki czas napewno nadejdzie. Przez ostatnie 2 lata
        zylam w takim biegu,ze nie mialam czasu aby zaobserwowac u siebie takie
        zmiany.Cieszylam sie jedynie ,ze po 40-tce wyregulowaly sie moje cykle(28
        dni).Przedtem zawsze mialam nieregularne(nawet do 50 dni).Dopiero od jesieni
        zaczely cykle sie skracac-ostatni 24 dni.A teraz cisza.Trzymam sie mlodo,figure
        mam dziewczeca,nikt nie wierzy,ze pierwsze dziecko urodzilam majac 23 lata a nie
        15.Z niedowierzeniem przyjmuja to osoby,ktorym mowie o tak doroslych dzieciach.
        Teraz dopiero jak analizuje ten czas od jesieni to widze,ze jednak znaki jakies
        byly.Ale byly to oznaki bardziej od strony ukl.nerwowego.Myslalam,ze z
        przepracowania,stresu(kolatania serca,uderzenia goraca,chyba skoki cisnienia-nie
        mierzylam).A teraz od miesiaca czesto chce mi sie plakac,byle sytuacja mnie
        rozczula.Ale nie moge powiedziec,ze czuje sie zle.Czuje sie inaczej....
        Pozdrawiam
        • Gość: starszakobieta Re: jak to zaakceptować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 19:33
          Droga violu, nie stresuj się, wierz mi klimakterium to wspaniały okres dla
          kobiety. Wyreguluj tylko te wszystkie uderzenia, itepe. KLimakterium nie musi
          być zmorą. Żadnych zmartwień z antykoncepcją, mąż może się wydać nagle szalenie
          atrkcyjny, zaczyna się nowe życie. Parę zmarszczek więcej nie gra żadnej roli.
          Kiedy mój kochany gin powiedział mi, że już na pewno ciąża mi nie grozi (miałam
          49 lat) myślalam, że go ucałuję.
          • Gość: średnio stara Re: jak to zaakceptować? IP: 85.112.196.* 17.04.07, 20:26
            Powiedz mi czy gin może z całą pewnością stwierdzić, że "ostatnia" miesiączka
            była rzeczywiście ostatnią? Ja cały czas jestem pod wrażeniem, że organizm może
            mi zrobić paskudny dowcip. Ostatnią miesiączkę miałam wprawdzie rok temu ale
            przecież po prawie rocznej przerwie. Skąd mam wiedzieć, że jeszcze nie nastąpi
            o jeden raz za dużo.
            • Gość: starszakobieta. Re: jak to zaakceptować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 21:26
              Ja w wieku 49 jeszcze brałam htz i gin stwierdził, że dzieci na 99% mieć nie
              będę. Miesiączkę straciłam w wieku 50-51 lat i więcej się nie pojawila.
            • Gość: zz Re: jak to zaakceptować? IP: *.lanet.net.pl 21.04.07, 15:03
              Ostatnią miesiączkę miałam wprawdzie rok temu ale
              > przecież po prawie rocznej przerwie. Skąd mam wiedzieć, że jeszcze nie nastąpi
              miesiączka może wystąpić ale owulacja na 99% nie wystąpi
              • Gość: srednio stara Re: jak to zaakceptować? IP: 85.112.196.* 21.04.07, 19:00
                No to jeszcze zostanie ten jeden procent!
    • Gość: Lady Re: menopauza-przekwitanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 23:37
      Nie martw sie ja mam to samo. Wizyta u ginekologa i psychologa i zrozumienie
      tematu mysle ze to powinno zrozumiec nasz problem.Zyje codziennoscia i wchodze
      w te nowe zycie z humorem.
      • Gość: lisia312 Re: menopauza-przekwitanie IP: *.chello.pl 18.04.07, 21:56
        jeżeli miesiączka następuje po czasie dłuższym niż pół roku, to traktowane jest
        jak nieprawidłowe krwawienie, a nie miesiączka i dostaje się skierowanie na
        czyszczenie- tak mi powiedział gin.
Pełna wersja