Po operacji usunięcia żylaków

15.04.07, 16:17
Moja mama miała 3 tygodnie temu usuwane żylaki z jednej nogi. Zyła była
paskudna, 7 cięć od pachwiny do kostki, w tym dwa głębokie: w pachwinie i pod
kolanem.
Trochę teraz panikuje, że powinno już być wszystko super, a ona jeszcze ma
sińce (coraz mniejsze i bledsze ale jednak), czuje guzki w niektórych
miejscach, gdzie była żyła, czasem gdzieś ja zapiecze czy szczypnie.
Jak długo trwa dochodzenie do formy?
Mama ma 56 lat a żylaki hodowała od jakichś 30. Cieszyła się z tej operacji,
ale teraz ma duuuuże wątpliwości czy dobrze zrobiła i wątpię żeby zdecydowała
się na drugą nogę.
Acha - czy to prawda, że mając cięcie w pachwinie nie powinno się po operacji
siedzieć, a jedynie leżeć lub chodzić?

Liczę na Wasze doświadczenia smile
Pełna wersja