Gość: kasia
IP: *.acn.waw.pl
15.04.07, 23:30
w piątek czułam się wieczorem kiepsko i wiedziałam, że mam gorączkę, zmierzyłam i było 37.4, wszystko mnie bolalo, więc mysle sobie - ładnie, jakiś wirus mnie dopada. Wieczorkiem wzięłam aspirin c, dwa rutinoscorbiny i lulu. W nocy trochę się wypociłam, rano jeszcze czułam się kiepsko, ale już bez temperatury, w ciągu dnia wszystko mi przeszło i tak już w drugiej połowie soboty czułam się świetnie. Dziwnie krótka ta choroba, czy wam tez zdarzają się takie cudowne uleczenia?