Dodaj do ulubionych

jak najszybciej załatwić postinor?

IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.07, 22:09
Wczoraj w nocy zsunęła się nam gumka. Nie przejęłam się zbytnio, o okresie
juz dawno zapomniałam i byłam przekonana że ta prezerwatywa już wcale nie
jest potrzebna.
Teraz coś mnie tknęło, mam znajome bóle podbrzusza, policzyłam dni i jasna
cholera okazuje się, że mam 15 dzień cyklu. Owulacja jak nic.
Nie dziwcie się, mam od miesiąca taki zachrzan w pracy, że zapominam jak się
nazywam (nawiasem mówiąc wróciłam dopiero do domu po 13 godzinach harówy).
Do rzeczy: kombinuję gdzie tu iść, żeby jak najszybciej zdobyć receptę.
Na pogotowie? Nie wyśmieją mnie?
Obserwuj wątek
    • nglka Re: jak najszybciej załatwić postinor? 20.04.07, 22:31
      A nawet, jesli wyśmieją, to co?
      Najprawdopodobniej na pogotowiu nie przepiszą - o to nie jest ratowanie życia.
      Szukałabym a Twoim miejscu jak najszybciej prywaciarza. Postinor ma bardzo
      wysoką skutecznośc, jeśli wzęty przed owulacją. Po owulacji skuteczność spada,
      ale działa już tylko 1 czynnik - utrudnia zagnieżdżenie ewentualnie zapłodnionej
      komórki.
      • Gość: Figa Re: jak najszybciej załatwić postinor? IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.07, 22:49
        Hmm, coś mi się wydaje, że już jest po herbacie i postinor nie pomoże sad
        Teraz na spokojnie przemyślałam wszystko i przypomniałam sobie, że przez kilka
        ostatnich dni miałam śluz a dzisiaj praktycznie już wcale, więc pewnie jest już
        po owulacji. Coś mi się wydaje, że wczorajsza noc to był strzał w dziesiątkę
        jeśli chodzi o czas by zajść w ciążę. Pocieszam się, że plemników może nie było
        dostatecznie dużo, mam nadzieję, że wszystko zostało w gumce. O rany sad
          • Gość: nglka Re: jak najszybciej załatwić postinor? IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.07, 23:22
            A widzisz, tego nie wiedziałam. Tylko, że teraz to już nie bardzo rozumiem.
            Jeżeli do zagnieżdżenia jest minimum 5 dni a postinor nie pozwala zapłodnionej
            komórce jajowej zagnieździć się w macicy, to na dlaczego uważa się, że jest nie
            skuteczny jeżeli już doszło do zapłodnienia. Sorry, że tak dopytuję, jestem Ci
            bardzo wdzięczna za odzew. Cholernie się denerwuję, miło, że to kogoś obchodzi.
            Już sama nie wiem czy jechać na pogotowie, czy czekac do jutra. A jutro
            sobota sad jak pech to pech
            • nglka Re: jak najszybciej załatwić postinor? 21.04.07, 03:58
              Nie napisałam, że jest nieskuteczny. Napisałam, że jest mniej
              skuteczny.Skuteczność Postinoru opiera się na 2 głównych działaniach -
              przeciwdziałanie zapłodnieniu (jesli Postinor zahamuje owulację, to do ciąży nie
              dojdzie na 100%) i utrudnienie zagnieżdżenia (jesli do owulacji dojdzie, to może
              dojśc do zapłodnienia a nikt nie poda Ci rzeczywistych procentów skuteczności w
              przypadku niedopuszczenia do zagnieżdżenia. Na pewno nie jest to 100%.
              Ale jesli Postinoru nie weźmiesz - to na ciążę masz ok 40% "szans".

              Na Twoim miejscu jechałabym na pogotowie i spróbowała. Im dłużej czekasz, tym
              szanse na skuteczność spadają. Niestety. Specyfik należy wziąć zanim nie minie 72h.
    • Gość: Figa Re: jak najszybciej załatwić postinor? IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.07, 13:50
      Byłam dziś rano u lekarza z pomocy świątecznej, nie chciał przepisać skubany,
      stwierdził, że muszę mić zaświadczenie od ginekologa, że nie jestem w ciąży.
      Rozryczałam mu się smile, podpisałam oświadczenie, że wykluczam ciążę i w końcu
      przepisał.
      Policzyłam mniej więcej godziny, wzięłam postinor po ok. 34 - 35 godzinach od
      stosunku. Oby zadziałał. Nadal się denerwuję, w ulotce jest napisane, że
      zmniejsza prawdopodobieństwo zagnieżdżenia się zarodka w ścianie macicy ale nie
      wyklucza sad
      I jeszcze jedno z ulotki: w przypadku ciąży po zażyciu postinoru należy wziąć
      pod uwagę możliwość ciąży pozamacicznej, hmm... nie powiem, żeby mnie to
      uspokajało.

      Wszytkim dziękuję za odzew.
      BTW przepraszam Nglkę za użycie jej nicka w jednym poście, chciałam się do niej
      bezpośrednio zwrócić i pomyliłam okienka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka