Gość: daga wawa
IP: *.lastnet.pl
24.04.07, 10:25
czesc
moje cykle są w miare regularne tzn trwaja około 30 dni (wahania 5 - 6 dni
maksymalnie). Od dwoch lat nie biore luteiny po cykle mi sie w miare
podkreslam wyregulowaly. Robie pomiary temperatury i cały czas do 28 dc
włacznie mialam faze niskich temperatur. 23 dc wyszedl pozytywny test
owulacyjny. Od 18 do 21 dc byl sluz płodny i szyjka uniesiona miekka. Ale
skoku nie było ....test owu pokazał ze powinnam miec skok 25 dc ale go nie
bylo ,wiec od 28 dc zaczelam brac luteine (te podjezykowa tylko dopochwowo 2
razy dziennie). Temperatura wiele nie skoczyla, ale juz jest wyzsza, w
zasadzie na poziomie moich temperatur wyzszych czyli ok 36,6 (w I fazie mam
36,2 - 36,3).
Czekalam na ten skok i nic. Wziełam od 28dc i dzis powiniem byc 4 dzien brania
ale nie wiem czy 3 dni nie wystarcza ? Chciałabym dostac okres przed weekendem
majowym - moze to nie rozsadne ale jade nad francuska riwiere - moj pierwszy
urlop od hohoho i strasznie nie chce miec okresu wtedy! Czy wiec teraz
odstawic luetine , czy ja brac jeszcze tydzien
tzn
co lepiej - 3 dni czy 10 dni ?
tylko nie krytykujcie mnie ze to zrobilam na wlasna reke bo wiem ze skoro do
28 dc nie bylo owulacji to juz by nie przyszła....objawy plodnosci ustapily
przed wzieciem pierwszej tabletki (szyjka niska i twarda)....