ja27-09
29.04.07, 11:12
Jestem w 11 tc. drugiej ciąży. Zrobiłam pierwsze wyniki i wszystko jest w jak
najlepszym porządku (morfologia, mocz, cytologia, ciśnienie), ale!! Poziom
cukru jest w górnej granicy normy 5,9 mmol/l (wart. referencyjne podane obok
wyniku - 3,9-6,4 mmol/l). Lekarz powiedział, że powinnam mieć max. 5,6 i
zalecił zrobienie testu z glukozą (zbadanie poz. cukru na czczo i po godz. od
wypicia 75 ml. glukozy). Podczas pierwszej ciąży nie miałam takich problemów,
wszystko było w normie. Dodam, że zawsze kiedy badałam sobie poziom cukru,
wynik był blisko górnej granicy, w dodatku mam sporą nadwagę.
Nie mam pojęcia jak się w takich sytuacjach postępuje? Czy mam ograniczyć
jedzenie słodkiego? Ale czego słodkiego, bo w jogurtach też jest jakiś tam
cukier, a owoce? Czy mam szansę na cukrzycę i jak to wpłynie na dziecko? Może
któraś z Was to miała i się podzieli doświadczeniem? Zdaje się, że zaczynam
już schizować i wyobrażać sobie niewiadomoco.