Gość: agnieszka9998
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.04.07, 18:38
Dziewczyny ma problem!!pomóżcie.
Podejrzewam, że mogę być w ciąży, ale dzisiaj się zapomniałam i zorbiłam
wielką głupotę - zjadłam w kawiarni galaretkę z owocami. Powiedzcie proszę,
czy mogę obawiać się toksoplazmozy, jeśli owoce nie były umyte?
Dodatm, że wykonywałam oznaczanie ilościowe przeciwciał - wyszły ujemne.
Gdybym była w ciąży byłby to zupełny początek (jeszcze nawet nie mogę
powiedzieć, że spóźnia mi się okres, ale takie rzeczyczasem się czuje - ja
właśnie czuję) Pozdraiwam i proszę o odpowiedź.