Gość: sujeyy
IP: *.wroclaw.mm.pl
08.05.07, 08:28
nawiaze kontakt z osobami, ktore maja podobny problem jak ja.
z powodu pewnej wady zgryzu (obecnie skorygowanej) oraz tzw zaciskania szczek
w stanach napiecia i innych silnych emocji (rowniez obecnie 'opanowane')
nastapily na moich zebach, miejscowo (na niektorych tylko zebach), ubytki
(odpryski, starcia oslabionej czesci) szkliwa w okolicach przydziaslowych.
byly podejmowane proby 'zalepiania' tych miejsc tradycyjnymi plombami -
niestety, wypelnienia nie trzymaja sie. poniewaz - poza tym problemem - nie
mam obecnie klopotow np z prochnica - chodze z poodslanianymi szyjkami
zebowymi, bo nie widze sensu latania ich co miesiac. to kasa wyrzucona w
bloto.
jak sobie radzicie z podobnym problemem? czy jest jakas specjalna metoda
zalepiania tych oslabionych i czesto nadwrazliwych czesci zebow? mozecie
polecic jakichs specjalistow od tego przyjmujacych we Wroclawiu?