Menopauza co zamiast plastrów?

16.05.07, 18:05
Jestem już 2 lata po usunięciu macicy, mam 53 lata, ginegolog zapisał mi
plastry bo nie mogę przyjmować leków doustnych ponieważ cierpię na wrzody.
Wydaje mi się że te plastry są za słabe bo ciągle czuję się jakaś apatyczna,
nie mam chęci do życia, próbuję o tym nie myśleć ale złe samopoczucie
przewyższa to. Staram się wypoczywać na świeżym powietrzu, kiedy tylko mogę,
pracuję po 8h dziennie. Lekarz mi mówił że jeśli jeden plasterek mi nie
wystarcza to mam sobie nalepić drugi, lecz jeśli przedawkuję to jest
zagrożenie raka piersi, co robić, może jakieś zioła wzmacniające. Mój
organizm w związku z usunięciem macicy nie produkuje już hormonów.Co
polecacie?
    • cobako Re: Menopauza co zamiast plastrów? 16.05.07, 19:45
      ja stosuję plastry od roku i bardzo sobie chwalę; jak mam "doła" dodatkowo
      biore "sojfem" - to są takie tabletki sojowe na menopauzę, bez recepty; teraz
      wiosną człowiek jest słaby i przygnębiony, więc kupiłam sobie magnez i potas i
      zestaw witamin; nie jestem lekomanką i te lekarstwa biorę tylko taraz na
      wiosnę; przekonaj się do plastrów, mówię ci, posłuchaj mojej rady, to złe
      samopoczucie to nie wina plastrów, bo one nie załatwią przecież wszystkiego,
      może poprostu brakuje ci jakichś składników, czy witamin
    • agunia1980 Re: Menopauza co zamiast plastrów? 17.05.07, 11:47
      Witam.Moze to nie temat dla mnie (mam 27 lat) ale wiem ze moja mama po
      pdstawieniu plastrow dostala zel w tubce.Nazywa sie Estreva czy jakos podobnie.
      Dodam ze mama jest rowniez po usunieciu macicy.
      • ania1956 Re: Menopauza co zamiast plastrów? 17.05.07, 13:00
        Też mam usuniętą macicę od 1999r /mam51 lat/ do tej pory nie brałam żadnych
        leków hormonalnych, bo te które brałam nie pomagały a wręcz czułam sie po nich
        gorzej. Od kilku dni lekarz zapisał mi plastry FEM7 nie wiem jak będę się po
        nich czuła bo za wcześnie żeby coś powiedzieć. Do tej pory strasznie cierpiałam
        z powodu uderzeń i potów i dlatego zdecydowalam się na plastry. A żel o którym
        pisze agunia może tylko pomóc w suchości pochwy ale nie pomoże w wybuchach
        gorąca i potach. Słyszałam o leku, chyba ziołowym MENOSTOP podobno skuteczny.
        Ale każda z nas jest inna więc ciężko doradzać, najlepiej zrobić badania
        hormonów i iść do ginekologa-endokrynologa, ale nie w każdym mieście jest taki
        lekarz. A to twoje samopoczucie to chyba nie od plastrów, może to brak witamin.
        Pozdrawiam
        • Gość: Gośka Re: Menopauza co zamiast plastrów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 17:29
          Witam.Od 3 lat stosuje plastry Systen 50 też jestem po operacji i co ciekawe
          kiedy naklejałam cały plasterek to tez byłam taka nie do zycia,od okolo pół
          roku naklejam tylko po pół i moje samopoczucie sie poprawiło,jestem pełna
          energii,wogóle nie mam uderzeń gorąca ani potów ,lekarz stwierdził że widocznie
          mój organizm nie potrzebuje tyle hormonu.
Pełna wersja