tracja4
19.05.07, 13:25
Moja kuzynka ponad 2 lata temu zzostała zgwałcona, to był "kolega" z wakacji,
nie zgłosiła tego na policję, nie była też u lekarza, powiedziała mi o tym
niedawno i teraz martwię się, czy ten gnój jej czymś nie zaraził. Problem w
tym, że ona absolutnie nie chce słyszeć o pójściu do ginekologa (dziewczyna w
ogóle nie ma za sobą ani jednej wizyty u ginekologa), po prostu uważa, że nie
da rady rozebrać się przed kimś.
Stąd moje pytanie: czy wszelkie choroby, którymi mógł ją zarazić można
sprawdzić przy pomocy badań krwi, tak żeby nie było konieczności badania na
fotelu ginekologicznym?
Oraz czy jeśli uda się ją namówić na pójście do np. kobiety ginekologa, to
czy będzie mogła jej w czasie badania towarzyszyć mama (dziewczyna ma 21 lat
i nie wiem, czy ktoś może być z nią w gabinecie)?