Gość: ewka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.05.07, 09:48
Od ponad twóch lat krwawię lub mam plamienia miedzy miesiaczkami. Tzn. gdzieś
w osiemnastym dniu cyklu do 24 potem około 4 dni przerwy i miesiaczka. Gin. w
rejonie skierował mnie na łyżeczkowanie macicy , wynik ok. Poza tym nie zlecił
innych badań ani też leków. Więc po 6 miesiacach chodzenia do niego i
powtarzania ,że nadal krwawię, a on -prosze przyjść za miesiąc do kontroli -
odpuściłam sobie leczenie. Mam też włókniaka w piersi ( to juz drugi
-pierwszego usunęłam), ten jest. Zrobiłam także badania hormonalnei, cytologię
jest ok.Jestem już jednak zmęczona krwawieniami, ciągłym noszeniem wkładek i
niepewnością co jest powodem plamień. Mam serdecznie dość.Mieszkam na wsi ,
lekarz w w innym ośrodku zdrowia nie chce mnie przyjąć bo ma dużo pacjentów w
swoim rejonie a to nie nagły przypadek. No to niby jak i gdzie mam sie leczy?