jesli chodzi o cilest...

IP: *.smgr.pl 24.05.07, 11:03
Kochane powiedzcie mi taka rzecz... czy jezeli jestem po 4 tabletce cilestu i
czuje sie ok to jest szansa, ze bede je tolerowac i juz bedzie dobrze czy
moge sie spodziewac jeszcze skutkow ubocznych?? pytam bo wczesniej bralam
diane 35 i juz po 2 tabletce czulam sie zle a z kazda kolejna coraz gorzej...
teraz nawet nie czuje, ze biore tabsy, czuje sie super!! tylko czy jeszcze
cos moze zaczac sie dziac?? hmm... dzieki za wszystkie sugestie!! ps. ulotke
czytalam smile)
    • to_jaaa Re: jesli chodzi o cilest... 24.05.07, 11:24
      Chciałabys mies wszystkie skutki uboczne już pierwszego dnia? Daj ogranizmowi
      sznasę wink)))
      • zona_arka Re: jesli chodzi o cilest... 24.05.07, 11:27
        wszystko jeszcze przed tobą wink
        a poważnie to nie ma reguły kiedy wystąpią o ile w ogóle wystąpią
        skutki uboczne
        Mnie też po Cielest męczą bóle głowy, czasami takie, że ..... głowa mi odpada
        poza tym jest ok smile
        pozdr
      • Gość: taka_ona :)) Re: jesli chodzi o cilest... IP: *.smgr.pl 24.05.07, 12:05
        no najlepiej gdyby wystapily pierwszego dnia smile) teraz mnie przerazilyscie smile)
        mam sie juz bac smile) najgorzej to obawiam sie wymiotow, mdlosci itp. no boli
        glowy tez nie chcialabym miec smile) ale te wymioty przy diane byly okrooooopne...
        mam nadzieje, ze teraz juz przy cilescie mnie nie spotkaja!! dzieki za odp smile)
        milego dzionka zycze!!
    • poziomeczkazbysia Re: jesli chodzi o cilest... 24.05.07, 13:20
      Przez pierwsze miesiace - żadnych ubocznych, pozniej bole glowy w kazdej
      przerwie miedzy opakowaniami, a po zaprzestaniu cilestu - trudnosci z "poprawną"
      owulacją
      • Gość: gość Kasia Re: jesli chodzi o cilest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 13:34
        Ja po cileście zaraz na poczatku chyba od 2-giej tabletki dostałam koszmarnych
        bóli głowy,wszystkie środki przeciwbólowe zmniejszały ból tylko na troche.Po 3
        lub 4 tabletce(już dokładnie nie pamietam) doszły młdłości.Powiem Ci ze
        koszmarnie sie czułam,ale na szczeście to tylko jeden cykl zazywałam na
        wchłoniecie się torbieli.Także od tej pory Cilestu nie chce widzieć.Ale to
        niekoniecznie kazdy musi mieć takie skutki uboczne,każdy organizm jest inny.
    • ewcol2 Re: jesli chodzi o cilest... 24.05.07, 14:23
      ja niedawno wróciłam do cilestu po ponad roku nie brania żadnych tabletek
      antykoncepcyjnych i wszystko jest ok. na początku jakieś małe plamienie, ale
      naprawdę niewielkie i zaledwie kilka dni.żadnych bóli głowy, mdłości itp.
      tak też na mnie wpływał wcześniej, gdy go brałam. ostatnio byłam nawet na usg i
      wszystko ok, cilest działa jak należy. fajnie mi gin opowiadała co jest co,
      dlaczego widać, że cilest działa itp. smile
      mam nadzieję, że Tobie też skutki uboczne stosowania zostaną oszczędzone smile
      i żeby było jasne - żaden ze mnie przedstawiciel handlowy itp. wink
    • lilith76 Re: jesli chodzi o cilest... 24.05.07, 14:43
      Mnie dopadły po 7-mej.
      Ale nie nastawiaj się negatywnie big_grin
      • Gość: taka_ona :)) Re: jesli chodzi o cilest... IP: *.smgr.pl 24.05.07, 15:55
        ewcol2 jesli chodzi o przedstawiciela to ok smile) powiedzmy, ze wierze smile)
        lilith76 kurde zaczelam sie naprawde bac!! zobaczymy jak bedzie... oczywiscie
        dam znac smile) mam nadzieje, ze bedzie dobrze i jak najbardziej nastrajam sie
        pozytywnie smile) kurcze bardzo bym chciala zeby juz te tabsy mi podpasowaly...
        nie chce juz dluzej testowac z moim lekarzem, ktore bede dobrze tolerowac!!
        dodam, ze biore je bardziej leczniczo, a antykoncepcja przy okazji nie
        zaszkodzi, a wrecz sie przyda wink) buziaki
    • Gość: emi28 Re: jesli chodzi o cilest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:22
      przez pierwsze trzy opakowania wszystko było idealnie-cieszyłam się, że
      wreszcie znalazłam swoje tabletki anty. Po trzecim złapały mnie potorne bóle
      głowy i niekończące się krwawienie. Męczyłam się trochę z nadzieją, że
      przejdzie, ale niestety nie przeszło, więc odstawiłam całkiem.
Pełna wersja