Jakieś rady na... ;)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 11:32
Cześć, dziewczynki mogę prosić o jakieś rady na "mój pierwszy raz"? Tzn.
chodzi mi jakie miejsce jest najlepsze, pozycja? Jak to było u Was, bolało? A
co z krwią? Czy jak zauważyłyście krew to np. poszłyście się umyć do łazienki,
czy nie przejmowałyście się poplamioną pościelą?
Może uda mi się Was trochę naciągnąć na zwierzenia, byłabym wdzięczna.
Z góry dziękuję za poważne potraktowanie tych pytań.
Pozdrawiam smile
    • Gość: maja Re: Jakieś rady na... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 12:18
      moja rada jest taka, kochaj się jeżeli naprawdę tego chcesz, czujesz się
      swobodna przy partnerze,
      jeżeli chodzi o pozycje to zalecam klasyczną, wtedy partner może kontrolować
      głębokość i wycofywać się w razie bólu czy dyskomfortu
      krew jeżeli wogóle będzie to nie w takiej ilości żeby trzeba było się podmywać
      czy zmieniać pościel
      może troszkę boleć ale im więcej czułości, im dłuższa gra wstępna ty będzie łatwiej
      powodzeniawink
    • Gość: Mysza Re: Jakieś rady na... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 14:30
      Dziękismile.
      Bardzo proszę o jeszcze jakieś wypowiedzi.
      • Gość: mała Re: Jakieś rady na... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 16:41
        Jeżeli swobodnie czujesz sie przy swoim partnerze to niczym się nie przejmuj.
        Pierwszy raz wcale nie musi boleć ( ja nic nie czułam ). Krwią się nie martw,
        bo nie powinno być jej az tak duzo, żeby poplamic pościel. To są znikome
        ilości. Moga one zostać na gumce, albo na członku partnera, ale to przeciez
        normalne. Taka naturasmile Życze powodzenia i udanego pierwszego pozyciasmile
    • lilith76 Re: Jakieś rady na... ;) 24.05.07, 17:10
      U mnie nie było krwii. Ani kropli smile
      I dobra okazała się pozycja na jeźdzca, bo to ja kontrolowałam sytuację i poziom bólu. Odwrotnie się odruchowo zaciskałam.
      Ale jak ma się stałego, kochającego faceta, przy którym czujesz się bezpiecznie, to powinno pójść dobrze, a wszelkie niedogodności da się rozładowac żartem.
      Ważne, aby było na 100% pewne, że nikt nie wejdzie, nie przeszkodzi.

      I nie zapomnijcie o antykoncpecji!
Pełna wersja