Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robić

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.07, 18:33
Moja córka (14 lat) ma koleżankę w swoim wieku. Któregoś razu opowiedziała
mi, o czym rozmawiały - otóż ta koleżanka ma miesiączki co 24, 25 dni
trwające po 7, 8 dni. Przez pierwsze dwa dni nie pojawia się w szkole, bo tak
ją boli. Tę dziewczynkę wychowuje dziadek i z tego co mi mówiła córka -
dziewczynka nie dość, że boi się ginekologa, to jeszcze nie pójdzie do niego,
bo jak twierdzi - dziadek uzna że musiała "zgrzeszyć", skoro chce tam iść.
Próbowałam rozmawiać z nim telefonicznie, ale tak mnie zwyzywał, że nie mam
ochoty mieć z tym człowiekiem już nic wspólnego. Uważacie, że powinnam
zareagowac u wychowawczyni albo psychologa szkolnego? Moim zdaniem
dziewczynka powinna pójść do lekarza, moja córka widzi, jak łyka po kilka
tabletek przeciwbólowych przez cały czas trwania miesiączki. Nie wiem co
robić i czy w szkole w ogóle się tym zajmą? Bo jeśli po prostu zadzwonią do
dziadka, to nic to nie da...uncertain
    • anka.z.kontem Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 28.05.07, 18:36
      a nie ma teraz takiej instytucji jak higienistka czy pielęgniarka szkolna?
      dlaczego do psychologa???
      • Gość: Róża Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.07, 18:40
        w tej szkole nie ma na stałe pielęgniarki ani higienistki. Jest tylko
        psycholog, dlatego o nim pomyślałam.
        • anka.z.kontem Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 28.05.07, 18:42
          a rozmawiałaś z córki koleżanką?
          czy ona wie, że ty wiesz, i że może jeszcze ktoś inny wiedzieć za jej plecami?
          • Gość: Róża Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.07, 18:50
            To co, mam nic nie robić?
            Rozmawiałam z nią, ale ona nie pójdzie do ginekologa, bo boi się że dziadek się
            dowie. Uważam, że powinno się coś zrobić, ale nie wiem co.
            • anka.z.kontem Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 28.05.07, 18:53
              myślę, że najprościej byłoby najpierw porozmawiać z dziewczyną
              i zaproponować, że jeśli ona chce to chętnie wybierzesz się z nią do lekarza
              i wtedy zrób to
              wytłumacz jej, że lekarza obowiązuje tajemnica zawodowa i jej wizyta nie będzie
              odnotowana na tablicy ogłoszeń parafialnych
              jeśli to mała miejscowość to wybierzcie się wspólnie do większej
              sama masz córkę więc na pewno wiesz jak z dziewczyną porozmawiać tak, żeby jej
              nie spłoszyć
              no, i pod warunkiem, że ona ten pomysł zaakceptuje
              nie robiłabym afery w szkole z tego powodu
              14 lat to spora panna, może mieć żal o działanie za jej plecami
    • Gość: ? Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi IP: *.tpnet.pl 28.05.07, 18:37
      tak, zglos to wychowawczhni albo psychologowi. A moze pojdz z nia do ginekologa?
      • honeybeam Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 28.05.07, 19:41
        ja chyba starałbym się załatwić to jednak bez udziału szkoły póki co. Niech
        córka zapyta ją, czy chciałaby aby porozmawiała z Tobą (muszą to załatwić
        między sobą póki co) i ewentulnie Ty byś poszła z nią do lekarza. Choć jak
        mniemam lekarz raczej nic tu nie pomoże poza tym, że przepisze jej tabletki
        antykoncepcyjne. Nota bene po recepty będzie musiała wracać do lekarza, bo do
        końca życia nie zrobi zapasu po jednej wizycie. Zresztą nie jestem też pewna,
        czy w tym wieku warto zaczynać terpię hormonami sad Jedno jest pewne, jeśli Ona
        sama nie zechce skorzystać z Towojej pomocy, to nie nalegaj. Niech wie, że ma
        gdzie się zwrócić o pomoc ale nic na siłę. Jedyny plus takiej wizyty to
        upewnienie się czy nie jet to coś poważniejszego niż zwykłe bolesne miesiączki.
      • Gość: ?? Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:24
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > tak, zglos to wychowawczhni albo psychologowi.

        IDIOTKA!
        I pytanie do gorliwej kasującej - dlaczego post ze słowem "idiotka" jest kasowany?
        Panienka z tpnetu w prawie każdym swoim poście używa go i jakoś nikomu to nie
        przeszkadza.
        • Gość: :) Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi IP: *.tpnet.pl 28.05.07, 22:29
          bo moje posty cos wnosza, bo ja radze, a nie tylko wyzywam jak ty, wredna malpo
          • Gość: ?? Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:31
            Nie ciebie pytam. A szczególnie te posty coś wniosły:


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=57228471&a=58612347
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=59255784&a=59255865
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=57228471&a=58572794
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=58540633&a=58558465
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=63173657&a=63174515
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=63173657&a=63173947
            • Gość: :) Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi IP: *.tpnet.pl 28.05.07, 22:35
              o, to juz wiem, kim jestes - jopowa, troll, ktory gada bez sensu smile i wszystko
              jasne smile
    • agatazieba Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 28.05.07, 22:43
      a może poszłaby do zwykłego lekarza? może przepisałby jej jakiś silniejszy lek
      przeciwbólowy? mnie kiedyś pomógł lek mojej mamy na migrenę, nie pamiętam nazwy.
      choć prawda jest taka, że przestałam rzygać (dosłownie) z bólu dopiero jak
      zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne.
      • venus22 Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 28.05.07, 22:47
        ja mysle ze wyslanie ja do zwyklego lekarza to dobry pomysl.
        a dziadkowi ktos powinien powiedzec ze to nie przelewki - ze jako opiekun ma
        obowiazek zapewnic jej opieke lekarska.

        Venus
        • honeybeam Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 28.05.07, 22:53
          Dziadka moim lepiej zostawić póki co w spokoju, bo jak szkoła w tym umoczy
          paluszki, to jeszcze dziadka pozbawią opieki nad dziewczyną i zacznie się jej
          tułaczka po różnych dziwnych miejscach opiekuńczych. A moim zdaniem 14 lat to
          na tyle dużo aby spróbować rozumieć, że dziadek w życiu nie będzie decydował o
          wszystkim co Jej dotyczy.
          • jeanne72 Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 28.05.07, 23:04
            otóż ta koleżanka ma miesiączki co 24, 25 dni
            trwające po 7, 8 dni

            To jeszcze nie jest jakaś tragedia, w tym wieku takie problemy są normalne.
            Ważne, by nie dopuścić do niedokrwistości. I tak nikt nie będzie jej faszerował
            hormonami. Wątpię, by 14 - letnia dziewczyna była zachwycona wciągnięciem w jej
            problemy intymne całej szkoły. Zresztą, no cóż... to nie Twoja sprawa. Dobrze,
            że chcesz pomóc, ale nie zawsze jest to możliwe, a wręcz wskazane. Jeśli
            naprawdę chcesz pomóc, porozmawiaj z dziewczyną osobiście, na osobności, ale nie
            wciągaj w to szkoły!
            • venus22 Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 29.05.07, 08:57
              no prosze jak czasem przydaje sie wiadro zimnej wody smile


              masz racje Jeanne.
              moze po prostu powinna sobie kupic zelazo o tykac w trakcie mies..

              Venus
              • Gość: Kimi Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 09:03
                Dziewczyna ma regularne miesiączki, a bóle są chyba czymś normalnym, wg mnie
                wszystko jest z nią w porządku. Na pewno nie należy o tym mówić w szkole, bo
                później koledzy w klasie mogą się dowiedzieć i wtedy będzie potrzebny psycholog!
    • chantal10 Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 29.05.07, 09:51
      Nie wiem tylko, czy gdybyś Ty poszła z nią do ginekologa to ten by ja zbadał.
      Bywa, że jeżeli niepełnoletnia dziewczyna chce iść do ginekologa to wymagana
      jest zgoda opiekuna prawnego na przeprowadzenie badania (wiem o tym z autopsji).
      A szkoda dziewczyny, żeby lekarz przepisał jej jakiekolwiek tabletki "na oko"
      nie wiedząc co jej tak na prawdę dolega. Nie mieszaj w to szkoły - dzieciaki w
      tym wieku bywają bezwzględne i możesz więcej szkody zrobić niż pożytku.
      Najlepszym wyjściem może jest sięgnięcie porady lekarza rodzinnego bądź
      ginekologa (idź Ty do swojego i zapytaj go co w tej sytuacji zrobić) i wówczas
      oni powiedzą Ci, czy ta sytuacja wymaga interwencji, czy tez wszystko jest w
      porządku.
      • psotaa Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 29.05.07, 10:40
        idz do swojego ginekologa i sie spytaj jak masz jej pomoc,wiem jedno dzieczyna
        nie musi brac antykoncepcji,ja mam strasznie bolesne i obfite
        miesiaczki,zakonczylam anty a lekarz przepisal mi inne tabletki ktore biore
        2razy dziennie przez 2-3 dni aby przetrwac najgorsze.sa to EXACYL 500mg.ja
        jestem mezatka i mam swoje lata ale moze cos w podobie by lekarz jej
        przepisal.bo wydaje mi sie ze antykoncepcja w tym wieku to chyba
        zawczesnie.powodzenia
    • Gość: Matylda Re: do Róży IP: 85.112.196.* 29.05.07, 12:58
      Różo, to dobrze że nie jest Ci obojętny los dziewczynki. Ważne żeby ona
      wiedziała, że ma w Tobie przyjaciółkę do której może się zwrócić w ważnych dla
      niej sprawach a w okresie dorastania takich spraw będzie bardzo dużo. Z
      dziadkiem, nawet najlepszym o wielu sprawach dziewczynka nie będzie rozmawiała.
      Najważniejsze, że nie dzieje się z nią nic złego. Takie miesiączki jakie ma sa
      rzeczą normalną w tym wieku ale dziecko nie musi cierpiec. Dlatego powinna
      pójść do internisty i on albo przepisze odpowiedni lek przeciwbólowy albo, po
      wywiadzie, skieruje dziewczynke do ginekologa. Wtedy Ty możesz z nia pójść.
      Szkoły w to nie mieszaj. Nie zajmą się przeciez tak jak potrzeba, w to nie
      wierzę. Poza tym pomyśl, Ty masz córkę i czy chciałabyś żeby intymne problemy
      Twojej córki były omawiane na forum Rady Pedagogicznej? Porozmawiaj z
      dziewczynką otwarcie ale taktownie, powiedz że chcesz być jej przyjaciółką i
      zapewnij o chęci swojej pomocy, wtedy Ci zaufa i będzie Ci łatwiej ale musisz
      pamiętać, że to może być zobowiązanie na długo a Ty musisz potem być
      konsekwentna.
    • soemi Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 29.05.07, 13:06
      Nakłoniłabym dziewczynkę do wizyty u ginekologa, zaproponowałabym swoje
      towarzystwo a najlepiej jakby poszła z Twoją córką. Ponadto uprzedziłabym
      lekarza o nietypowej sytuacji pacjentki.
      I tak jak pisały poprzedniczki zapewnić dziewczynę, że sprawa nie wyjdzie na
      jaw. Ponadto zwyczajnie pomogłabym dziecku kupując leki po wizycie u lekarza,
      bo jak widać dziadek zacofany i niereformowalny. Nie pozwól by koleżanka córki
      cierpiała.
      • hanka_m Re: Koleżanka córki ma problem i nie wiem co robi 29.05.07, 14:03
        Namów ją na wizytę, ona chyba kwalifikuje się do ginekologa dziecięcego
        jeszcze. Powiem Ci co mi pomogło na wściekle bolesne miesiączki i wpadłam na to
        zupełnie przypadkowo. Zaczęłam dostawać arytmii i zaczęłam łykać duże ilości
        magnezu tzn. maksymalną ilość jaka jest dozwolona na opakowaniu asmaguB. i
        miłym skutkiem ubocznym było,że miesiączka zrobiła się prawie bezbolesna.
        Strasznie żałuję, że żaden lekarz ani ginekolog mi o tym nigdy nie powiedział,
        że można spróbować brać magnez właśnie. Nie wiem czy to podziała na każdego,
        ale myślę, że nie zaszkodzi spróbować. Magnez wiadomo jest bez recepty, ale tej
        twojej 14 latce może jednak powinien zaordynować go lekarz.
Pełna wersja