szlag by trafił... okres po porodzie

07.06.07, 20:00
Zdycham po raz kolejny. Pierwszy okres dostałam pół roku po porodzie.
Myślałam, że z bólu umrę i tak jest już 7 mmieisęcy. Łudziłąm się, że z czasem
będzie lepiej. Przed ciążą miałam też bolesne a każdy ginekolog mi mówił
"niech pani urodzi ból zniknie". I co ? I jajco.. Jest szansa, że to się
unormuje? Jak jest u WAs?
    • mijaczek Re: szlag by trafił... okres po porodzie 07.06.07, 20:03
      u mnie pomogla mirena. wkladka.
    • chipsi Re: szlag by trafił... okres po porodzie 07.06.07, 20:05
      Porażka. Boli jak holera ale już coraz mniej. Troche mniej ale jednak mniej.
      Może też pomóc ginekolog jeśli same nie przejdzie, Jeśli nie - zmień
      ginekologa smile
      • sebaga Re: szlag by trafił... okres po porodzie 07.06.07, 20:15
        Tera jestem w UK, nie mam dostępu do ginekologa, a mój lekarz miło się
        uśmiecha.. Myślał, że to endometrioza, ale miałam usg i jest ok., więc on chyba
        myśli, że ja..przesadzam. Nawet nie mogę się nafaszerować przeciwbólowymi
        porządnie, bo karmię sad(
    • teczowa_rybka Re: szlag by trafił... okres po porodzie 07.06.07, 20:17
      Nie pocieszę Cię: jestem 3 lata po porodzie i mam ten sam problem co Ty.Czasem
      czuję się jakbym znowu rodziłasad
    • agulka242 Re: szlag by trafił... okres po porodzie 07.06.07, 20:36
      Ja ma takie potworne miesiączki począwszy od pierwszej.Niektóre konczyły się w
      pogotowiu,zastrzyki z Pyralginy nie skutkują,do tego częste anemie(obfite
      okresy).Po urodzeniu małej nie przeszło i znowu wróciłam to tabletek anty.Dla
      mnie to istne błogosławieństwo.
      Kiedy ginekolog przepisał mi je po raz pierwszy(kilka lat temu),zobaczyłam jak
      moze wyglądac miesiączka bez bólu,bez sraczki,rzygania.
      Ból u mnie był okropny.Ja miałam cc,ale moja mama ma dokładnie takie same
      problemy(3 dzieci sn)i wg niej ból jak przy skurczach z krzyża.
      Mam wrażenie,ze osoby ,których to nie dotyczy patrzały na mnie z przymrużeniem
      oka.A ja zwijałam sie z bólu,oprócz tego potworna biegunka i wymioty.
      Brrrr......jak dobrze,że mam to z głowy!
      Wiem,że tabsy nie są takie znowu bez wpływu na zdrowie,ale mam to w
      nosie.Nareszcie nie czekam ze łzami w oczach na okres,nie muszę urywać sie z
      pracy.Wkładka też ponoć jest ok,takze masz wyjście,bo wiem jak to boli.Ja mówię
      nie comiesięcznym "porodom"!


      P.S.Dwa razy ekipa pogotowia nie chciała uwierzyć,ze to na skutek
      miesiączki.Myśleli,ze to zatrucie pokarmowe,za drugim razem jakaś torbiel,która
      być moze pękła.
    • ankab29 Re: szlag by trafił... okres po porodzie 07.06.07, 20:42
      witaj w klubie. Ja jestem 13 mies po porodzie. Też myślałam, że będzie lajciksmile
      A tu zdycham jak błoto. Bóle krzyżowe straszne+ migrena (taka dręczycielska
      wersja ze światłowstrętem, mdłościami). Nic tylko stać na balkonie i walczyc z
      żygiem...Przed porodem było upierdliwie ale do zniesienia, teraz na samą myśl o
      okresie ciary mnie przechodzą.
    • sebaga Re: szlag by trafił... okres po porodzie 07.06.07, 20:43
      Zamierzam wrócić do tabletek, ale jeszcze nie teraz, bo nie mogę karmiąc brać
      tych które dobrze znosiłam. Zastanawia mnie jedno, czy taki ból jest normalny,
      czy możliwe jest, żeby wszystko było ginekologicznie w porządku a ból jak
      cholera? Pytałąm kiedyś gina w PL to mi powiedział to co napisałąm wcześniej, że
      minie po porodzie.. Nie minęło.
Pełna wersja