Gość: katia1234
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.06.07, 10:37
Nie wiem, czy któraś z Was się z czymś takim spotkała.. ale może mi coś
doradzicie
Mam 22 lata (4 rok studiów), zaczęłam dobrą pracę i powinnam się cieszyć bo w
zawodzie i taka o której marzyłam, i niby wszystko fajnie, ale…
Nie jestem wstanie wytrzymać 8 godzin przed komputerem, robie rzeczy ciekawe,
ale i tak nie wytrzymuje, głowa mnie boli już po godzinie, potem do końca
dnia w domu, dziś już tam nie poszłam (powiedziałam, że muszę coś na uczelni
załatwić i dali mi wolne)
Wcześniej prowadziłam w miarę beztroskie życie na uczelni i 2 razy w tygodniu
aerobik, a wcześniej jeszcze basen,
teraz po pracy już próbowałam i na rower, i pobiegać i nic nie pomaga..
piechotą chodzę przynajmniej polowe drogi z pracy do domu, a mam daleko i też
nic…
czy może brakuje mi jakiejś witaminy czy co?
Bo czuje się jak w jakimś kiepskim filmie… z migreną codziennie
ratunku… ;”