tolala
10.06.03, 13:37
Od jakiegoś czasu jestem nieszczęśliwą posiadaczką bardzo dużej nadżerki.
Cytologia jest ok, stany zapalne zaleczone, ale ponieważ jeszcze nie rodziłam
(a mam zamiar niedługo postarać się zajść w ciążę) lekarz radził wstrzymać
się z wypalaniem, a na wymrażanie nadżerka jest za duża. W tej sytuacji
polecił mi kurację Solcogynem i właśnie kilka dni temu miałam
pierwsze "smarowanie". Poczytałam sobie jednak trochę opinii w internecie i
zaczynam mieć wątpliwości, czy rzeczywiście są w ogóle jakies szanse, że to
coś da i trochę się martwię... Dlatego bardzo proszę o Wasze opinie, jak to
było w Waszym wypadku? Jak czułyście, jakie były wskazania (i
przeciwskazania) lekarza, czego nie było wolno... itd. Z góry dziękuję za
wszystkie odpowiedzi.