Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka

12.06.03, 18:03
List kieruje do Pani Doktor, ale takze do osób, które maja lub mialy podobny
problem. Mam nadzerke i zaczelam juz leczenie. Pani doktor przepisala mi
MACMIRROR-globulki dopochwowe, ktore przyjelam do konca i wtedy zrobilam
cytologie, wyszla mi gr.II (zmiany zapalne nablonka plaskiego i
gruczolowego). Poszlam z tymi wynikami do ginekologa i pani doktor przepisala
mi GYNALGIN, ktory zaczelam juz stosowac.Powiedziala mi jedynie,ze bede miala
robiony zabieg -koagulacje (wypalanie prądem). Wiecej informacji nie dostalam
a samo slowo koagulacja nic dla mnie nie znaczylo.
Po wyjsciu od lekarza zaczelam drazyc ten temat z kolezankami i buszowac po
internecie. Wiem, ze ten zabieg, ktory mam miec nie poleca sie mlodym
dziewczynom, ktore jeszcze nie rodzily i do ktorych ja naleze (22 lata). Moje
pytanie jest takie czy nie moge wyleczyc tej nadzerki w inny lepszy sposob
(dla mlodej dziewczyny)? Bardzo prosze o porade. Dodatkowo z internetu
dowiedzialam sie, ze moja doktor ma nienajlepsza opinie, co dodatkowo mnie
zaniepokoilo, i teraz ciagle sie zastanawiam, czy powinnam poddac sie
zabiegowi? i czy pani doktor jest wlasciwa do tego osoba? Prosze o pilna
odpowiedz, bo niedlugo mam sie zglosic na zabieg. plisss....
    • nea85 Re: Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka 12.06.03, 18:10
      witaj1 jestem co prawda w troche innej sytuacji..natomiast mam III grupe i
      mialam miec wypalanke juz miesiac temu ale poprostu sie balam...
      dużo osób mi radziło bym zmieniła lekarza, ponieważ ten chce poprostu zarobić
      sama nie wiem bo slyszałam ze nie leczona prowadzi do raka szyjki macicy...mam
      podobny problem..wiec nic specjalnego ci nie poradze po za tym ze moze
      rzezcywiscie trzeba sie skonsultowac z innym lekarzem..
      pozdrawiam
      • ktos80 Re: Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka 12.06.03, 18:49
        Miałam wypalankę miesiąc temu. Od tamtej pory nie mam problemów z upławami,
        które mnie bardzo męczyły. sam zabieg prawie niebolesny( gdy coś mnie zabolało
        pani doktor czekała chwilę i zaczynała od nowa)Zaznaczam że mam 23 lata i
        jeszcze nie rodziłam.
        acha moja pani doktor mówi że jest to traktowane jako zwykły zabieg i może być
        robione w przychodni. Mój zabieg trwał najwyżej 15 minut pozdrawiam papa
        • mika81 Re: Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka 12.06.03, 19:58
          Na Twoim miejscu poszlabym do innego ginekologa. Jesli nadzerka nie jest duza
          wystarczy smarowanie Solcogynem. Sama to przezylam i po dwoch smarowaniach po
          nadzerce juz dlugo nie ma sladu!!! Obylo sie bez zabiegu, bolu i ryzyka jesli
          chodzi o przyszla ciaze. Solcogyn nie ma zadnych skutkow ubocznych...niestety
          jednak nie kazda nadzerka kwalifikuje sie do "smarowania", ja bym jednak
          sprobowala. Mozliwe, ze pozbedziesz sie jej po 4 smarowaniach,moze po 5 w
          dalszym ciagu uwazam,ze wartosmile Pozdrawiam
    • fleurette Re: Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka 12.06.03, 22:55
      tez mam nadzerke. obecnie jestem na etapie badan histopatologicznych i
      cytologicznych mających na celu dobór metody usuniecia ranki. jesli chodzi o
      twój przypadek: ja bym sie na wszelki wypadek skonsultowała z innym lekarzem
      gin.

      powodzenia

      pozdrawiam,
      f.
    • monika.antepowicz Re: Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka 12.06.03, 23:09
      Ja w takich sytuacjach chętnie stosuje solcogyn-m preparat, który chemicznie
      złuszcza nieprawidłowy nabłonek po0krywający szyjkę macicy
    • tolala Re: Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka 13.06.03, 09:48
      Mam ten sam problem. Na poczatku nadżerka była malutka i lekarz przepisał mi
      Sterovag. Niestety po kilku miesiącach z małej zrobiła się wielka i przyplątał
      się stan zapalny, więc kolejne globulki, kolejne... i nic. Postanowiłam
      zasięgnąć rady innego lekarza, bardzo chwalonego. Z miejsca zaproponował
      elektrokoagulację, oczywiście po zaleczeniu stanów zapalnych. Ale trwało to i
      trwało, znów dostawałam przeróżne leki, bez większego efektu i nabrałam
      wątpliwości, czy trafiłam w dobre ręce. Wróciłam do poprzedniego lekarza i
      szczerze opowiedziałam o swoich obawach. Powiedział, że w moim przypadku - nie
      rodziłam, 23 lata, dziecko w niedalekich planach - stanowczo nie poleca
      wypalania, a nawet wymrażanie niekoniecznie, zresztą nadżerka jest za duża do
      wymrażania. Wreszcie pozbyłam się stanów zapalnych, od czasu do czasu coś tam
      jeszcze się zdarza, ale jak pisałam, nadżerka jest duuuża. Ponieważ za kilka
      miesięcy chciałabym zajść w ciążę, lekarz poradził wstrzymać się z poddawaniem
      się bardziej inwazyjnemu zabiegowi i póki co kontrolować - miałam także oprócz
      cytologii robione badanie histopatologiczne, wyszło ok. Ostatecznie lekarz
      zdecydował o kuracji Solcogynem. Wiem, że na moją wielką nadżerkę może nie
      pomóc, ale nawet Pani Monika stwierdziła, że można spróbować. Dziś idę na
      drugie smarowanie i zobaczymy, czy to coś da. Jeśli nie - zaczekam chyba do
      czasu po urodzeniu dziecka (jeśli wszystko będzie ok, cytologia itd.) pomyślę
      raczej o wypalaniu, podobno jest to skuteczniejszy zabieg. Bardzo chciałabym
      mieć to już za sobą. Może poradź się jeszcze innego lekarza, to w końcu Twoje
      zdrowie. Pozdrawiam serdecznie smile)
      • strongerka Re: Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka 13.06.03, 12:05
        Ja miałam kilka lat temu dużą nadżerkę i po 4 smarowaniach Salcogynem już jej
        nie mam i potwierdzone jest to przez kilku dobrych ginekologów,a też miałam
        skierowanie na wypalanie.Udaj się do dobrego ginka to nie bedziesz przechodziła
        beznadziejnych zabiegów.A i smarowanie salcogynem musi robić fachowy lekarz, bo
        mogą Ci się zrobić zrosty.
    • mirkad Re: Prośba o pomoc ginekologa, nadżerka 13.06.03, 12:32
      A może Albothyl - globulki dopochwowe? Mnie się nadżerka pop nich b. ładnie
      wyleczyła. A co do wypalania - po mojej wypalance blizna jest widoczna do dziś
      a minęło 8 lat i na pewno ma to jakiś wpływ na kondycję szyjki macicy.
Pełna wersja