8 lat biorę tabl.antykonc.Odstawić je czy nie?

12.06.03, 21:47
Mam 29 lat. Od 8 lat biorę tabletki antykoncepcyjne. Coraz częściej
zastanawiam się czy nie biorę ich za długo, czy nie powinnam tabletek
odstawić? Nie planuję potomstwa. Z jednej strony chciałabym bbrać tabletki
jeszcze długo, może aż do menopauzy. Nie wiem jednak czy jest to możliwe? Co
będzie gdy zachoruję np. na schorzenie wątroby lub chorobę zakrzepową.
Przecież z wiekiem ludzie częściej chorują. Czy wtedy będę mogła je brać czy
lekarz wypisze receptę. Z drugiej strony chciałabym je odstawić, bo boję się
powikłań. Obawiam się jednak czy po tylu latach ciągłego brania organizm
podejmie funkcje biologiczne. Chcę zaznaczyć, że bardzo cierpię w czasie
miesiączek z odstawienia leków, jakie więc będą naturalne miesiączki (czy
duzo bardziej bolesne)? Proszę o radę i podzielenie się swoim doświadczeniem.
    • moboj Re: 8 lat biorę tabl.antykonc.Odstawić je czy nie 12.06.03, 22:09
      czesc. także biorę pigułki od 8 lat (mam 25 lat). cały czas pigułki pełnia u
      mnie funkcję leczniczą, dopiero z czasem doszła potrzeba antykoncepcji.
      dzieci nie planuję przez najbliższe kilka lat. co jakis czas na kilka miesięcy
      odstawiam pigułki, żeby zrobic badania. cierpię wtedy okrutnie, bo wracają
      bardzo bolesne miesiączki. pojawiają się regularnie, ale niestety są bolesne.
      ja przez te kilka lat nigdy nie miałam ani jednego skutku ubocznego, nic złego
      sie nie dzieje. cały czas jestem pod świetną opieką lekarską ze wzgledu na
      dolegliwości hormonalne, które były przyczyna bolesnych miesiączek.
      nie zamierzam odstawiac tabletek, nie widzę powodu, dla którego miałabym to
      robić.
      znajdź jakiegoś dobrego, kompetentnego lekarza, on na pewno coś doradzi.
    • monika.antepowicz Re: 8 lat biorę tabl.antykonc.Odstawić je czy nie 12.06.03, 23:12
      Jesli nie jest Pani pacjentką z obciązeniem genetycznym rakiem suytka to wydaje
      mi sie,ze bezopiecznie może Pani przyjmować pihgu łkę do 35 roku życia,
      natomiast potem trzeba bedzioe rozwzazyć ewentualne korzyści i wady
      kontynuackji terapii- oczywiście jesli obecnie nie ma przeciwskazań do
      kontynuacji terapii (choroby wątroby, zabiurzemnia kraeopnięcia, nadciśnienie
    • gabi59 Re: 8 lat biorę tabl.antykonc.Odstawić je czy nie 13.06.03, 19:47
      Bardzo dziękuję za odpowiedź. Najbardziej boję się tego, że po odstawieniu
      pigułek mój organizm nie zacznie funkcjonować tak jak należy. To znaczy, że nie
      podejmie pracy (jajniki, przysadka i te sprawy). Co to znaczy "robię przerwy
      (...)". Czy odstawiasz tabletki na jakiś czas? Na jaki?
      • moboj Re: do gabi 13.06.03, 20:43
        jak juz chyba pisałam - zaczęłam brać tabletki ze względów leczniczych. miałam
        bardzo bolesne miesiączki, które trwały czasem przez 2 tygodnie i przez cały
        ten czas były bardzo obfite. cykle były bardzo nieregularne. na ból w czasie
        miesiączki nie pomagały żadne normalne leki, więc zazwyczaj leżałam w szpitalu,
        często zdarzały mi sie omdlenia, miałam początki anemii. po badaniach
        wykluczono anatomiczne (to chyba niezbyt właściwe okreslenie) przyczyny tych
        moich dolegliwości (mam normalną budowę, nie mam endometriozy), więc trafiłam
        pod opiekę endokrynologa. po odpowiednich badaniach dostałam receptę na pigułki
        i od tamtej pory je biorę (juz chyba nawet ponad 8 lat), czuję się swietnie. co
        jakis czas odstawiam pigułki na 3 miesiące (czasem co rok, czasem co dwa lata)
        i wtedy robię badania krwi, a jesli robię badania poziomu hormonów to wtedy na
        dłużej. nie lubie tych przerw, bo choc okres pojawia sie regularnie to jest
        niestety znów bolesny.
    • gabi59 Do Moboj 15.06.03, 11:52
      Cześć Moboj. Trafiłaś na dobrego lekarza, który co rok lub dwa kazał Ci robić
      przerwy. Leki zaczęłam brać, bo miałam łojotok skóry głowy, tłusty łupież i w
      efekcie łysienie. Najpierw brałam Diane-35, a od 2000 roku Femoden.
      W ostatni moim wyniku wyszła dość źle bilirubina, bo aż 1,0. Bardzo się
      martwię, że jeżeli jeszcze wzrośnie to lekarz kąze odstawić leki.
      Ja miałam okresy dość dokuczliwe. Było tak do grudnia 1999. OD tego czasu
      towarzyszą ponadprzeciętne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Tak
      wogóle to cierpię prawdopodobnie na zespół jelita drażliwego. Jednak na ten
      zespół cierpię od wielu lat, a bóle są od 3,5 roku.
      Mam w czasie okresu ogromne wzdęcia i jednocześnie jakby utrudnnione
      odchodzenie powietrza, odbijanie, silne ostre skurcze jelit, kolki i to
      wszystko przy utrudnionym oddawaniu stolca. Najgorzej jest przez 2 pierwsze
      dni. Piotem sytuacja poprawia się, ale i tak przed opróżnianiem się w
      podbrzuszu mam ogromne skurcze. Czasem tak silne, aż łzy lecą. Po około 5
      dniach od rozpoczęcia miesiączkki dolegliwości mijają. Nie mija jednak mój
      strach. Ja już wtedy boję się o następny okres. Biorę leki rozkurczowe. To
      przynosi jednak tylko niewielką ulgę. Wiem, że jeżeli będą złe wyniki, lekarz
      nie przepisze mi leków. Co wtedy? Czy przy naturalnych miesiączkach o ile
      wogóle wrócą po tak długim okresie blokowania naturallnych funkcji,
      dolegliwości będą jeszcze większe? Piszę bo szukam pomocy. Może miałaś podobne
      doświadczenia lub ktoś z Twoich znajomych? Jeżeli tak to proszę o radę. Cenna
      jest każda wskazówka. Pozdrawiam Cię.
      • moboj Re: Do Gabi 15.06.03, 12:23
        Witam Cię Gabi. rzeczywiście mam szczęście , ze trafilam pod dobrą opiekę
        lekarską. ja miesiączkuję od 10 roku zycia, pigułki zaczęłam brać gdzieś około
        17 roku zycia i przez te kilka lat miałam okropne dolegliwości w czasie
        miesiączek. zdarzaly się takie miesiące, że trafiałam do szpitala, a na bóle
        pomagały silne leki podawane w zastrzykach lub w kroplówkach. jeszcze wtedy
        moim leczeniem bardziej interesowali się moi rodzice, ja nawet nie znam nazw
        leków, które dostawałam.
        teraz, kiedy robię przerwy w braniu pigułek miesiączki trwaja krócej, ale sa
        nadal bolesne, choc mniej niż były.
        wydaje mi się, że powinnas odstawic na 3 miesiące pigułki i w tym czasie
        mogłabys zrobic potrzebne badania: morfologię, transeminazy, cholesterol,
        krzepnięcie. no i w miarę możliwości znajdź dobrego lekarza ginekologa, który
        pomoże odpowiednio te badania ocenić. nie wiem z jakiego miasta pochodzisz, na
        pewno w dużym mieście będzie łatwiej znaleźć dobrego specjalistę. może poczytaj
        wątek "lista dobrych ginekologów" (czy jakos tak - jest bardzo obszerny).
    • gabi59 Moboj mam pytanie 16.06.03, 00:44
      Czy mogłabyś mi napisać ile u Ciebie wynosi poziom bilirubiny? Martwię się
      swoim wynikiem...
      • moboj Re: Moboj mam pytanie 16.06.03, 08:53
        gabi59 napisała:

        > Czy mogłabyś mi napisać ile u Ciebie wynosi poziom bilirubiny? Martwię się
        > swoim wynikiem...

        wiesz co... ja ostatnie badania mam sprzed roku i w dodatku zostawiłam je w
        domu u rodziców, bo tam mam swojego ginekologa. wiem, że wszystkie parametry
        miałam jak z podręcznika, wszystko w normie.
        pod koniec tego tygodnia idę na badania krwi i wtedy ci napiszę jaki mam wynik.
Pełna wersja