okres w pracy- krępujaca sprawa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 21:53
Pracuje w malym biurze, gdzie jest wspolna lazienka (korzystaja z niej baby i
faceci)z kącikiem kuchennym. Uzywam podpasek bo mi tak pasuje ale bede
musiala sie przerzucic na tampony bo krepuje mnie ze mialabym wyrzucac tyle
podpasek do kosza, do ktorego kazdy cos codziennie wrzuca i ktory jest
oprozniany raz na tydzien. Ten kosz czesto jest otwarty i wszystko widac.Nie
bylby to mily widok i na dodatek moze smierdziec. Co o tym myslicie?
    • Gość: ???? Re: okres w pracy- krępujaca sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 22:00
      a tampony bedziesz wynosić ze sobą?

      PS a moze zaczniecie sami opróżniać kosz, zanim zginiecie w brudzie?
    • Gość: :/ Re: okres w pracy- krępujaca sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 22:08
      kosz, do którego wrzucacie podpaski i tampony + odpadki z kącika kuchennego
      otwarty
      opróżniany raz w tygodniu
      +
      lato, np. takie jak ubiegłoroczny lipiec


      AAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!
      • anula36 Re: okres w pracy- krępujaca sprawa 24.06.07, 22:28
        raczej bleeeee
    • lilith76 Re: okres w pracy- krępujaca sprawa 25.06.07, 09:08
      Oszczędzać można na wszystkim, na sprzątaczce także.
      Firmy bywają różne.
      A inne panie robią to samo?
      Problemem nie jest twoje używanie podpasek, ale higiena w miejscu pracy, BHP...

      Mam sytuację podobną - ubikacja koedukacyjna, z umywalką w korytarzyku (!) i właśnie używanie tamponów to hard core. Robię siku, wyjmuję tampon, osuszam się i teraz powinnam umyć dłonie przed wsunięciem kolejnego. Z gołym tyłkiem? Kiedy w każdej chwili mogą otworzyć się drzwii i zobaczy mnie całe open space? Myję więc dłonie przed wejściem do toalety, a potem jak cyrkówka załatwiam wszystko tak, aby jedną dłoń mieć czystą (niczego nią nie dotykam). Dobrze, że to tylko 2 dni w miesiącu.
    • malpolid Re: okres w pracy- krępujaca sprawa 25.06.07, 11:02
      Po pierwsze to podpaskę należy zawinąć w papier toaletowy
      po drugie to najlepiej mieć ze sobą torebke plastikową i albo taki pakunek
      wyrzucić do kosza, albo zabrać ze sobą i wyrzucić do jakiegoś innego kosza
    • Gość: zdziwiona Re: okres w pracy- krępujaca sprawa IP: *.mos.gov.pl 25.06.07, 12:25
      Ja nie widze problemu, zawsze podpaskę zawijam w papier toaletowy i powstaje z
      tego mała papierowa paczuszka. Nic z tego nie wygląda, nie wypływa, ani nie
      śmierdzi. Jak ktoś wyrzuca rozwaloną niezawiniętą podpaskę, tak że można ja
      zobaczyć przy wrzucaniu śmieci, to cóż, jest to jego problem i otoczenia
      również.
    • sisigma Re: okres w pracy- krępujaca sprawa 25.06.07, 14:23
      Ludzie, myśleć!
      1. Co my myślimy o używaniu przez Ciebie tamponów - wybacz, ale mam inne pomysły
      na popołudnie.
      2. Przecież większość po podpasek ma estetyczne kolorowe foliowe opakowania!
      Wyjmujesz czystą wkładasz brudną.
      3. Nie wyobrażam sobie takiego "kosza" po tygodniu... nawet bez podpasek... fuj
    • Gość: stefcia Re: okres w pracy- krępujaca sprawa IP: 62.148.92.* 25.06.07, 14:52
      Kup sobie Paklanki, to takie woreczki na zuzyte pieluszki, są pachnące.
      Zawiniesz w to i po sprawie, że coś bedzie widać, lub brzydko pachnieć.
      • Gość: gosc Re: okres w pracy- krępujaca sprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 15:50
        jedna madra odpowiedz a nie jak powyzej same uwagi
    • Gość: babka Re: okres w pracy- krępujaca sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 20:07
      Ale to nie jest tak ze ja byle jak wywalam te podpaski do kosza-uzywam takich
      pakowanych osobno wiec zawsze zuzyta podpaske zawijam w kolorowy papierek, z
      ktorego wyciagam nowa. Jako jedyna w domu bo moja mama i siostra wlasnie od tak
      wrzucaja. Ale w miejscu pracy sie po prostu krepuje! Zwlaszcza ze tam sa tez
      faceci a przeciez podczas okresu troche sie tego produkuje i nawet jak bedzie
      ladnie zawiniete to bedzie widoczne. Jestem tam nowa, dopiero od 3 tygodni, ale
      wlasnie w ciagu tego czasu zadnych tego typu pozostalosci w koszu nie
      spostrzeglam a oprocz mnie sa tam 2 babki.
    • cherilyn Re: okres w pracy- krępujaca sprawa 26.06.07, 08:32
      przerzuc sie na tampony, bo mozesz je wyrzucic do toalety. a moze pogadaj z
      inymi paniami w tej firmie jak sobie radza podczas okresu? suspicious
      • Gość: katasia Re: okres w pracy- krępujaca sprawa IP: *.mos.gov.pl 26.06.07, 09:45
        Tampony do toalety??? Rany julek, do mojej toalety to ja bym Cię nie wpuściła.
        Jak można spuszczać tampony w kiblu??
        • Gość: :))))))))))))))))) Re: okres w pracy- krępujaca sprawa IP: *.tpnet.pl 26.06.07, 10:33
          jak? normalnie - wrzucasz tampon i spuszczasz!
          ja ZAWSZE wrzucam tampon do toalety smile)))))))
        • lolka11 katasie 26.06.07, 10:35
          Jak najbardziej mozna (przynajmniej Tampaxy) wrzucac do toalety - ulegaja
          biodegradacji - wystarczy zerknac na opakowanie...

          D.
    • Gość: Ania Kosz na śmieci kosztuje 10zł. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.06.07, 19:11
      Kupcie, postawcie w kabinie i po problemie, nie bedzie trzeba latać przez
      korytarz z podpaską do innego kosza.
      • Gość: mała tabletki IP: *.crowley.pl 27.06.07, 14:16
        albo wcale nie jest niebezpiezne dla zdrowia, w vicie tak pisali
        • Gość: ?? Re: tabletki IP: *.rybnet.pl 27.06.07, 16:49
          a może idz do toalety z torebką i do niej włóż zużytą podpaskę zawiniętą w
          koloeowy papierak a dodatowo jeszcze w jakiś woreczeki wyrzucisz w domu , ja
          tak kiedyś robiłam jak byłam jeszcze bardzo młoda na praktyce w banku gdzie
          byli prawiesami faceci. Możesz zabrać też dezodorant i się nim spryskać że niby
          byłaś się odświeżyć w toalecie, jak cię to tak bardzo krępuje. A swoją drogą to
          ja też pracuję w małym biurze i kosze codzienie!!! opróżniamy sobie same jak
          wychodzimy do domu to worek z brudem do łapki i do dużego kosza na dworze, bo
          sprzątaaczka przychodzi raz w tygodniu.
          • Gość: ninka Re: tabletki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:20
            pomijając fakt stojącego przez tydzien nieopróżnianego kosza to o co chodzi
            tymi facetami?????? ja rozumiem ze nie muszą oglądac niezawiniętej podpaski w
            całej sewj okazałości (zresztą podobnie jak kobiety) ale zeby wtydzic sie ze ma
            sie okres? pewnie ze nie ma sie z tym co manifestowac ale faceci tez ludzie
            (heh), są juz dorośli i dla nich to zupełnie cos naturalnego.
            • spojler22 Re: tabletki 28.06.07, 16:55
              Gość portalu: ninka napisał(a):

              >pewnie ze nie ma sie z tym co manifestowac ale faceci tez ludzie
              > (heh), są juz dorośli i dla nich to zupełnie cos naturalnego.

              Jestem facetem, i z całą odpowiedzialnością muszę zareagować:

              "są juz dorośli" !!!
              KTÓRZY?
              Facet, bez względu na to, w jakim jest wieku, dorosłym się nie staje!!! (po za
              nielicznymi wyjątkami). Jest też zwierzęciem stadnym, i w takim właśnie
              środowisku można się po nim spodziewać wszystkiego, ale NIE dojrzałego podejścia!

              Jeden znajdzie, zapoda temat, reszta włączy stadne myślenie, i się zacznie rozmowa.

              A to, że okres jest dla nas czymś zupełnie normalnym w niczym nie przeszkadza w
              wykorzystywaniu go jako ciekawy temat do dyskusji.

              Ps: wszystkich normalnych (i nielicznych) facetów przepraszam za uogólnianie smile

              • garraretka Re: tabletki 28.06.07, 17:01
                Czy to "22" przy nicku to wiek?

                Jeśli tak to nie dziwię się odpowiedzi.
                • spojler22 Re: tabletki 28.06.07, 17:12
                  garraretka napisała:

                  > Czy to "22" przy nicku to wiek?
                  >
                  > Jeśli tak to nie dziwię się odpowiedzi.

                  Oczywiście.

                  Ale zaręczam, że odpowiedzi udzieliłem bazując na doświadczeniu i obserwacji tej
                  części populacji, która jest starsza ode mnie.

                  Nie przeczę, iż są środowiska, gdzie przeważają dojrzali faceci, ale czy tak
                  jest w przypadku omawianej firmy nie wiadomo. Dlatego ostrzegam.

                  Ps: Na wszelki też wypadek zaznaczam, że tekst mój poprzedni czytać się powinno
                  z przymrużeniem oka.
                  • Gość: ninka Re: tabletki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 19:17
                    > Oczywiście.
                    >
                    > Ale zaręczam, że odpowiedzi udzieliłem bazując na doświadczeniu i obserwacji
                    te
                    > j
                    > części populacji, która jest starsza ode mnie.


                    dobrze ze ja mam okazje czerpać doświadczenia i prowadzić obserwacje na nieco
                    innej części "waszej" populacji wink
                    Pozdrawiamsmile
                  • lilith76 Re: tabletki 29.06.07, 09:09
                    Moi koledzy z pracy to 30+
                    Jajcarze, nieraz wszyscy się śmiejemy z ich pomysłów, głównie robią sobie żarty nawzajem. Duże dzieciaki. Ale ŻADNEMU nie przyszłoby do głowy robić żarty z tak naturalnej rzeczy jak okres koleżanki z pracy. Może dlatego, że wszyscy mają partnerki i nie jest to dla nich żadne wielkie wydarzenie... uncertain
Pełna wersja