mamatrzechcorek
17.07.07, 00:31
Witajcie,
chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z Was ma doświadczenie w tzw.
postępowaniu wyczekującym z cp. Mówiąc po ludzku, to czekanie "aż się
wchłonie", jeśli jest spełnionych kilka warunków, czyli: 1. Ciąża musi być
wczesna 2. Ciążą musi być obumarła, nie może być akcji serca dziecka 3.
Beta HCG na poziomie poniżej 1000 4. Dobry stan kliniczny pacjentki
U nas w Polsce niestety każda ciąża pozamaciczna kończy się operacyjnie (lub
Metotreksat), na świecie stosuje się też przeczekanie, o ile spełnione są
powyższe warunki.
Mam 38 lat, jak widać z nicka doskonałą przeszłość położniczą (3 porody
siłami natury, bez żadnych problemów, ale...to było, gdy byłam w wieku
odpowiednim, tzn. 20-26 lat

((
Rok temu miałam wczesne poronienie - puste jajo płodowe. Teraz - OM 3
czerwca, test ciążowy pozytywny, ale w 5 tygodniu za mała beta - 350, po
trzech dniach urosła tylko do 607. Dwukrotne badanie USG wykazało tylko
pogrubiałe endometrium, poza tym macica pusta, bez zarodka. W piątek beta
spadła do 530, a więc już wiadomo, że dziecka nie ma. Leciutkie, bardzo skąpe
plamienie.
USG wczoraj wykazało nadal pustą macicę i cp - pogrubiały lewy jajowód, brak
echa zarodka. Lekarz kazał na zabieg - "bo w Polsce tak się robi" i koniec.
Ale rozmawiałam z innym lekarzem, który powoiedział mi, że w tak wczesnej
ciąży (6 tygodni) i przy spadającej, niewielkiej becie, ma szanse się
wchłonąć, ale to już moja decyzja, bo w Polsce się robi laparo i bez dyskusji.
Jednak tak wczesne ciąże pozamaciczne często ronią się samoistnie, bo często
kobieta nawet nie wie, że była w ciąży. Puste jajo płodowe jest przecież
niewiele większe od normalnej komórki jajowej, która co miesiąc przemieszcza
się przez jajowód. Niestety, u nas zawsze się łyżeczkuje po każdym poronieniu
ciąży wewnątrzmacicznej, nawet tak wczesnej, i operuje po każdej cp.
Czy któraś z Was ma doświadczenie z "wchłonięciem się" cp? Mam od wczoraj
krwawienie, ale niezbyt duze, o wiele, wiele mniejsze, niż przy "normalnym"
poronieniu rok temu. Będę wdzięczna za wasze głosy.