agatka030
23.07.07, 17:23
Tydzień temu urodziłam synka. Karmię piersią. Pod jedną pachą mam bardzo
powiększony węzeł chłonny. Jest wielkości, powiedzmy, orzecha włoskiego. Węzeł
jest bolesny. Ten węzeł mam nieco powiększony od dzieciństwa (pozostałość po
jakimś przeziębieniu), ale nigdy nie był takiej wielkości!!! Lekarz rodzinny i
położna zrobili wielkie oczy i powiedzieli, że jeszcze czegoś takiego nie
widzieli. Z tym, że lekarz zalecił tylko zrobić morfologię i rozmaz (jeszcze
nie mam wyników, ale miałam robione po porodzie i nic szczególnego nie
wykazały), a położna stwierdziła, że jak dla niej, to trzeba coś z tym robić -
jakieś USG, pobranie wycinka... Czy któraś z karmiących mam miała tego rodzaju
problem z węzłami chłonnymi? Trochę się martwię, że to jakieś niebezpieczne
zmiany...