wulcia12 16.08.07, 13:58 zaczęłam używać tamponów - powiedzcie na co mam uważać? dlaczego jest tyle negatywnych opinii na temat tamponów? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
soemi Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:00 U mnie po tamponach wystąpiła nadżerka, sytuacja miała miejsce dwukrotnie, więc nie stosuję. Pozatym są bardzo wygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:02 wulcia12 napisała: > zaczęłam używać tamponów - powiedzcie na co mam uważać? żeby przed włożeniem nowego wyciągnąć stary)) dla mnie tampony nie mają wad, trzeba tylko pamiętać o podstawowych zasadach higieny. Odpowiedz Link Zgłoś
fishka7 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:03 ja stosuję od conajmniej kilku lat, nie wyobrażam sobie życia bez tamponów, w życiu nie założe już podpaski! brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:23 > nie wyobrażam sobie życia bez tamponów, > w życiu nie założe już podpaski! brrrrr zakladanie tamponu na noc- lekko oblesne Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:25 rita75 napisała: > zakladanie tamponu na noc- lekko oblesne Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:30 > Dlaczego? poniewaz niehigieniczne chyba ze ktos nastawi sobie budzik i bedzie zmienial co 2,4 godziny- jak nalezy czynic Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:32 Hmmm jasne,ze zmieniam w nocy,ale ja i tak się budzę,nawet bez powodu tak ze nie mam problemu Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:35 A ja się przyznam, że jestem taka obrzydliwa i w nocy nie zmieniam. Odpowiedz Link Zgłoś
fishka7 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:43 > poniewaz niehigieniczne chyba ze ktos nastawi sobie budzik i bedzie > zmienial co 2,4 godziny- jak nalezy czynic 2,4 godziny? na których tamponach tak jest napisane???? Bo na moich jest napisane by zmieniać co 6-8 godzin !!! A nie śpię dłużej niż 6-8 godzin, więc w nocy zmieniać nie muszę... Poza tym w nocy, gdy ciało się nie rusza nie ma konieczności zmieniać tak często (proponuję poczytać ulotki )))) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:43 A jak nie zmienię,no bo jednak bez buzika,tez nic się nie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
fishka7 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:39 mniej obleśne niż obleśna podpaska... mniej obleśne niż krew wyciekająca z boku podpaski na prześcieradło, mniej obleśne niż obudzić się rano z uczuciem oblesności między nogami... brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:42 a cóż w tym "obleśnego"? normalna sprawa i tyle chyba masz jakiś problem z zaakceptowaniem swojej fizjologii Odpowiedz Link Zgłoś
fishka7 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:47 nie mam problemów ze swoją fizjologią, pewnie gdyby nie było wyjścia korzystałabym z podpasek...ale skoro jest inna możliwość?!?! Czemu więc sobie nie ułatwiać życia???? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:50 chodziło mi bardziej o Twój stosunek do krwi menstruacyjnej - "fuj, obleśna" cóż w tym obleśnego? niewygodne, powodujące dyskomfort, wymagające jakiś działań specjalnych - to na pewno ale obleśne? Odpowiedz Link Zgłoś
fishka7 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:55 zauważ że nie ja pierwsza użyłam słowo oblesne (tylko niejaka rita) a ja odpisując posługiwałam się już dalej tym jej oznaczeniem.... to ona napisała że tampony sa w nocy oblesne, więc ja tylko odpisałam, że podpaska jest równie obleśna a może bardziej(jak ona to nazwała) co tampon! Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:47 > mniej obleśne niż obleśna podpaska... > mniej obleśne niż krew wyciekająca z boku podpaski na prześcieradło, > mniej obleśne niż obudzić się rano z uczuciem oblesności między nogami... brr > rr mnie bardziej obrzydza rozkladajaca sie krew przez wiele godzin wraz ze skrzepami w mojej pochwie- ale co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
maga202 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:10 Jak dla mnie to jeden z ważniejszych wynalazków ludzkości. Nie ma nic przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
damakama Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:12 stosuję kilkanaście lat z małą przerwą na "po porodzie" nigdy więcej podpasek! a uważać na ich jakość - niestety te tanie to lepiej sobie darować... Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:14 Nie wiem skąd te negatywne opinie, używam odkąd są dostępne, a nawet dłuzej, i sobie chwalę. Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:20 Ja prawdę mówiąc nie widzę różnicy między drogimi a tanimi... Ostatnio kupiłam w aptece najtańsze z możliwych (z pieniędzy normalnych, nie wirtualnych, miałam jakieś 2 zeta przy sobie) i nie czułam różnicy. W wyglądzie były brzydsze od tych drogich, ale w środku nosiło się tak samo I wyglądały jak ob kilka lat temu, kiedy były jeszcze bez supersiateczek i rewelacyjno-wślizgodowcipnych kształtów. Czy jest jakaś różnica, której ja nie dostrzegam? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:22 Ja też oprócz wygladu i ceny nie widze różnicy Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:15 a jakie to sa te negatywne? na co uwazac? na zawleczke. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:18 Stosuje ponad 15 lat.Najwaniejsze,to dobrac odpowiedni rozmiar,i przestrzegac zasad higieny no ale tego nie muszę pisac Odpowiedz Link Zgłoś
maga202 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:21 Ja mam taka zacofaną znajomą co nie pozwala córce stosować bo uważa że przestanie być dziewicą. I w żaden sposób nie można jej przetłumaczyc, że to córki nie rozdziewiczy. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:25 maga202 napisała: > Ja mam taka zacofaną znajomą co nie pozwala córce stosować bo uważa że przestan > ie być dziewicą. I w żaden sposób nie można jej przetłumaczyc, że to córki nie > rozdziewiczy. A nawet jeżeli to co? Za Araba ją chce wydać? Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:34 Heh, ja błonę dziewiczą naderwałam chyba w szóstej klasie na wf-ie. Piszę chyba, bo może to jednak co innego było? Ale raczej to błona, bo nic innego na myśl mi nie przychodzi... Okres juz wtedy miałam i byłam w środku cyklu. Zrobiłam szpagat z wyskoku, zabolało i zakrwawiło. Czyli córka znajomej w razie czego powinna zrezygnować do nocy poślubnej z ćwiczeń fizycznych Odpowiedz Link Zgłoś
gosika78 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:32 Moja gin twierdzi, że nie wskazane są u kobiet z nadżerką i ze skłonnościami do zakażeń. Poza tym żadnych ale. Odpowiedz Link Zgłoś
janeczka79 Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:40 Nie wyobrażam sobie życia bez tamponów...Stosuję je od lat i nie przechodziłam żadnych zakażeń czy czego kolwiek, co pół roku chodze kontrolnie do gin. i jest wszystko ok. Jakis czas temy PAni w aptece poleciła mi tampony Donna, w cenie cos ok 4 zł za 16 sztuk...byłam w szoku, wypróbowałam i uważam, że są super. Od tej pory kupuje tylko te Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 powinnas tampony stosowac ostroznie 16.08.07, 14:44 gdy masz obfity okres poniewaz blokują one wypływanie krwi z fragmentami złuszczonej śluzówki macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzkasweetie Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 14:57 Niestety należę do kobiet, które miały sporo problemów z nadżerką i mega okropne mam skłonności do zakażeń, wszelkich grzybic, także uczuleń na produkty do higieny intymnej itp. Także nie dla mnie to udogodnienie, czego strasznie, strasznie żałuję. Kiedy jeszcze stosowałam, to była rewelacja. A teraz najczęściej nie mogę na mój firness pójść podczas okresu bo jak tu z podpaską łazić i skakać, niewygoda Odpowiedz Link Zgłoś
emilly4 Re: tampony przeciw 16.08.07, 15:13 Oj ja sie nabawilam klopotow po kilku latach uzywania. Na poczatku wszystko bylo ok,super komfort(nienawidzilam podpasek),czysciutko,suchutko..az zaczelo sie swedzenie w okolicach intymnych,uplawy i tabletki,tabletki,kremy.... Ogolnie nie poleacam! p.s teraz czasami uzyje jak gdzies wychodzimy,a mam na sobie biale spodnie,czy sukienkie Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 15:21 Ja podobnie jak niektóre tu, mam zakaz od ginekologów (wielu) na używanie tamponów, megahiper skłonność do zakażeń, łapię je chyba nawet z powietrza Ale zdarza mi się - na tzw. wyjście, wyjazd, basen. Na codzień podpaski. Te ze skrzydełkami i dobrze założone + dobre gacie = gwarancja, ze się nie poplami pościeli. Odpowiedz Link Zgłoś
yola.d Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 15:53 Uzywam od lat i niemam zadnych skutkow ubocznych . Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
escribir Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 19:21 Wstrząs toksyczny- po ok. godzinie od założenia pierwszego i ostatniego w życiu- kilkanaście lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
agkr Re: tampony za i przeciw 16.08.07, 20:05 kiedys stosowalam przez dobrych pare lat i wlasciwie bylo wszystko ok, ale co pewien czas mialam klopoty z infekcjami. Zapytalam ginek. co sadzi o tamponach i odpowiedziala mi ze czasami mozna, ale nie ciagle bo moga byc przyczyna częstszych infekcji i przy tamponach nie wypadaja skrzepy krwi, tak jak to sie dzieje kiedy mamy podpaski. generalnie dzialaja jak korek od tego czasu przestalam stosowac i musze przyznac skonczyl sie problem infekcji Odpowiedz Link Zgłoś
sea.sea Re: tampony za i przeciw 17.08.07, 12:26 ja stosuję od pierwszej miesiączki czyli juz 14 lat i zero problemu i - przepraszam za obrazowość - ale skrzepy mi tez wypadają wzorowo jakby tampon działal jak korek to byśmy wyciagały prawie suchy tampon po czym następowałby chlust zebraną krwią w muszlę Odpowiedz Link Zgłoś
paula4u2 Re: tampony za i przeciw 17.08.07, 12:30 ja praktycznie urzywalam od pierwszego okresu tampony O.B. bo po prdpaskach mialam odparzenia. Jak bylam mala tylko pieluszki tetrowe i po tym pupa byla popekana. Podczas pologu niestety pieluchy a tylek swedzial i piekl jak .... Moja tesciowa dla dziecka chciala jak najlepiej kupila jej pampersy, ja mialam cesarke wiec ona zajmowala sie dzieckiem w szpitalu przez pierwsze pare dni. Jak nas wypisali to corcia miala juz grzybka, po pampersach walczylam z odparzeniami i grzybkiem przez 6-mcy. urzywam pampersow z lidla jak na razie sa super. Ale u mnie o podpaskach nie ma mowy, TYLKO O.B. zadnych tampaksow nie zdaje egzaminu po dwoch godzinach musze biec do lazienki. Odpowiedz Link Zgłoś