Dodaj do ulubionych

powinnam się martwić czy cieszyć?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.07, 15:34
Od jakiegoś dłuższego czasu odrzucało mnie od zapachu mięsa, nawet kiedy
gotowałam obiad to mi wręcz śmierdziało. Ostatnio jednak zrobiłam na obiad
pulpety i kiedy ugryzłam to myślałam że puszczę pawia, fujj ten zapach i smak
jakbym jadła żywe zwierzę (wszystko ugotowane dobrzewink, no ale ok, zdarza się.
Kilka dni temu moja mama zrobiła schabowe z kurczaka i też ten straszny smak
mięsa. No a dziś to już ekstremum, moja mama zrobiła kapuśniak, który
uwielbiam i po drugim kęsie doszłam do wniosku że czuję samo mięso na którym
była zupa ugotowana.
Nie przesadzam,i sobie nie wmawiam, w ciąży nie jestem. Czy jest możliwe że
poprostu mój organizm doszedł do wniosku że mięso mi nie służy czy takie
reakcje są oznaką jakiejś choroby?
Obserwuj wątek
      • Gość: marysia Re: powinnam się martwić czy cieszyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.07, 16:58
        obawiałam się takiej odpowiedzi, ale dziękuję bo przynajmniej nie zostawię tego
        tak sobie, a mogłabyś proszę skonkretyzować w jakich schorzeniach nowotworowych
        jest taki objaw? Pytam bo od jakiegoś czasu sporadycznie(sporadycznie za
        zaleceniem lekarki) przyjmuję leki typu Bioprazol gdyż kilka lat temu wykryto u
        mnie Helico i od tamtego czasu mam co jakiś czas bóle w nadbrzuszu, innych
        objawów wrzodowych brak, ale poproszę w pn. o skierowanie na gastroskopię aby to
        sprawdzić... aczkolwiek czy mogłabyś mi odp. na powyższe pyt., czy wrzody same w
        sobie mogą również powodować taki objaw czy niestety cięższe schorzenia?
        • jeanne72 Re: powinnam się martwić czy cieszyć? 08.09.07, 18:17
          czy wrzody same
          > w> sobie mogą również powodować taki objaw czy niestety cięższe schorzenia?

          Może to nie być w ogóle zwiazane z jakimkolwiek procesem chorobowym, ale
          ponieważ przy raku żołądka zdarzają się takie objawy, warto sprawdzić. Tym
          bardziej jak już wcześniej mialaś problemy z żołądkiem. Jednak nie martw się na
          zapas, wątpię aby tak naprawdę był to rak. Tylko Cię "uczulam", jak to
          nauczyciele mawiają wink
          • Gość: gościa Re: powinnam się martwić czy cieszyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 18:22
            No bez przesady, żeby pisać, że niechęć do mięsa od razu jest
            spowodowana rakiem żołądka! Ja też nieraz tak miewam,z tą niechęcią,
            ale myślę, że po prostu chwilowo organizm nie potrzebuje mięsa, chce
            od niego odpocząć, i tyle. Tym bardziej przy problemach z żołądkiem
            tak może się dziać. Też znam dobrze tego typu dolegliwości, panikę i
            przewidywanie najgorszego. Nie daj się zwariować, do lekarza jak
            najbardziej możesz się wybrać, dla własnego spokoju, ale nie ma co
            panikować, spokojnie. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.
            • garnierka Re: powinnam się martwić czy cieszyć? 09.09.07, 23:50
              ja miałam podobnie - tylko, że nic nie mogłam jeść, a było to po prostu oznaką
              osłabienia po kuracji antybiotykowej, bo lekarz zapisał mi osłonowo za słąbe
              leki i dopiero jak dostałam grzybicy i wybrałam się do mojej gin. to zapisała mi
              też coś doustnego, bo powiedziała, że to grzybica przewodu pokarmowego...
              masakra to była, nikomu nie życzę...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka