Dodaj do ulubionych

20 lat i brak biustu.

IP: 62.87.152.* 18.09.07, 11:47
Witam mam 20 lat i jestem zupełnie płaska, praktycznie wyglądam jak dziecko 10 letnie, byłam ostatnio u ginekologa i powiedziałam że musi być coś nie tak skoro wogóle nie mam piersi, ale pani doktor powiedziała że to nie jest żaden problem...ciekawe jakby myślała sama nie mając biustu uncertain Od miesiąca zażywam diane 35 na PCO ,czytałam że niektórym rosną po nich piersi, u mnie nic się nie zmieniło...Kiedyś czytałam że można powiększyć piersi za pomocą progesteronu, czy ktoś stosował taką kurację ??? Czy może wybrać się do innego ginekologa, który nie zlekceważy mojego problemu...

dzięki za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • magdalaena1977 Re: 20 lat i brak biustu. 19.09.07, 00:56
      1. skoro gin powiedziała, że "to nie jest żaden problem", to zapewne Twój
      niewielki biust mieści się w normie. W końcu ona widziała sporo piersi i potrafi
      Cię ocenić na tle innych pacjentek a nie porównuje do wyfotoszopowanych zdjęć.

      2. może masz niewielki miły biuścik tylko nie potrafisz go dopieścić odpowiednim
      stanikiem ? wejdź na forum biuściastych:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
      i doczytaj sobie o doborze biustonosza.
    • enith Re: 20 lat i brak biustu. 19.09.07, 06:59
      Bardzo mały biust nie jest jednostką chorobową, którą trzeba leczyć. O
      antydepresantach czy hormonach na "powiększenie" biustu nawet nie myśl. Masz
      mały biust - taka widać twoja uroda i nikt nie zgodzi się na szpikowanie cię
      pigułkami, żeby urosły ci piersi. Jedynym skutecznym i trwałym sposobem na
      powiększenie jest, niestety, operacja plastyczna.
    • Gość: beta Re: 20 lat i brak biustu. IP: 212.160.156.* 19.09.07, 22:25
      Chyba rozumiem; jestem po 30 i niestety biust niemal niewidoczny.
      Mogę zapomnieć o ładnych bluzkach z większym dekoltem, bo
      najmniejszy stanik mi odstaje i widać lukę, między materiałem a
      ciałem. Zupełnie płaska nie jestem ale trudno powiedzieć, że mam
      biust wink. nie znalazłam jeszcze biustonosza, który leżałby na moich
      piersiach naprawdę dobrze. Wyjątkiem była ciąża i okres karmienia
      piersią ale to niestety już za mna.
    • kikiet Re: 20 lat i brak biustu. 20.09.07, 02:33
      Dziewczyny, pisząc o wielkości biustu najpierw wymierzcie się porządnie: pod
      biustem ciasno i na wydechu (bez powietrza), w biuście luźno. Podajcie też swój
      wzrost i wagę - dopiero wtedy można będzie ocenić co jest OK, a co nie.
      • Gość: Gosia a ja mam 18 lat IP: 195.68.233.* 06.10.07, 20:35
        i jedyną odstającą częścią mojego "biustu" są sutki sad
        Mam problemy hormonalne i chodzę do endokrynologa, ale on nic nie mowił że mój
        brak biustu jest efektem choroby. Na początku leczyłam się na nadczynność
        tarczycy, później to przeszło w niedoczynność,następnie znowu w nadczynność,
        czyli jednym słowem miałam huśtawkę hormonalną.
        Może napiszę coś więcej. Biustu nie miałam nigdy, a choruje mniej więcej od
        roku. Wcześniej żadne badania nie wykazały nieprawidłowości. Nigdy nie pytałam
        się lekarza o powody dla których mój biust nie urósł i nie wiem czy powinnam to
        robić. Nie wiem też do jakiego lekarza się zgłosić i szcze to troche sie wstydzę...
        Pomocy crying
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka