szukam dobrego ginekologa w W-wie

11.07.03, 18:58
Czy któraś z was mogłaby mi dać namiary na jakiegoś dobrego ginekologa w
Warszawie, który poprowadziłby moją ciąże ( jestem obecnie w 13
tygodniu) .Chciałabym również żeby lekarz dysponował aparatem usg w
gabinecie. Jestem z poza W-wy ( około 100 km ) , chodzę prywatnie do lekarza
ale zależy mi żeby inny lekarz potwierdził diagnozę ( jest to ciąża
zagrożona , jestem już po jednym poronieniu ). Z góry bardzo dziękuję za
dobre chęci i podanie mi adresu lub tel. do dobrego ginekologa.

Pozdrawiam Ewa
    • ewas35 Re: szukam dobrego ginekologa w W-wie 12.07.03, 11:58
      podciągam wątek
    • justy1 Re: szukam dobrego ginekologa w W-wie 12.07.03, 12:51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=254694
      • yousta1 Re: szukam dobrego ginekologa w W-wie 12.07.03, 13:17
        Ewuniu
        Słyszałam dobre zdania na temat pani prof Ejmockiej z Multi-Medu ul. Okopowa
        33tel 636-47-73. Dzwoniłam tam ale okazało się , że trudno się do niej dostać i
        zapisy są dopiero na sierpień, wizyta kosztuje 120 zł-drogo ale podobno warto.
        Dużo dobrego też słyszałam o Roszkowskim i Garwolińskim (zdaje się , że
        przyjmuje w Szpitalu Orłowskiego na Czerniakowskiej).
        Osobiście polecam dr.Maciej Ruszkowskiego ul. Polna 52 m3a domofon 103 pn i pt
        14 30-18 środy 17-20 wizyta 80zł a USG robi za darmo w szpitalu na Inflanckiej.
        Moja siostra do niego chodzi, też po poronieniu i z przodującym łożyskiem a on
        to jako jedyny lekarz zauważył.
        Ja również poroniłam(2 m-ce temu) i chciałabym się Ciebie zapytać po jakim
        czasie zaszłaś w ciążę-ja chciałabym w 3 cyklu ale boję się czy to nie za
        wcześnie. Domyślam się że też się bałaś. Więc daj mi kopa abym się tak bardzo
        nie bała...
        Pozdrawiam J
        • ewas35 Re: do yousta1 12.07.03, 13:34
          Bardzo ci dzięki za podanie informacji na temat ginekologa. Ja poroniłam pod
          koniec września ubiegłego roku- było to obumarcie płodu w 16 tygodniu ciąży (
          niby mówi się że II trymestr jest najbezpieczniejszy w ciąży). Ciężko było mi
          się z tym pogodzić bo pomimo mojego dojrzałego wieku była to moja pierwsza
          ciąża. Zaczęliśmy sie starac w lutym a w kwietniu dowiedziałam się że jestem w
          ciązy . Od samego początku mam problemy, brałam leki na podtrzymanie ciąży i
          nie moge się pozbyć bóli brzucha.Dlatego bardzo sie boję że może mnie spotkać
          to samo i chce skonsultowć to z innym lekarzem....a niestety tu gdzie mieszkam
          nie ma dobrych specjalistów. Ja ci radze odzcekaj jeszcze ze 2 m-ce i bierzcie
          sie do "roboty". Strach zawsze pozostaje .....ale trzeba ryzykować jak się chce
          przytulić swoje maleństwo. Pozdrawiam Ewa
          • yousta1 Do Ewy 13.07.03, 12:46
            Ewciu z Twojego listu wynika, że miałyśmy bardzo podobne doświadczenia.
            Ja dowiedziałam się o ciąży w 5 tygodniu. Byłam pewna, że zaraz dostanę okres
            bo miałam straszne bóle w podbrzuszu. Pewnej nowcy straciłam przytomność i mąż
            zawiózł mnie na izbę przyjęć do Instytutu Matki i dziecka. Tam zrobili mi USG i
            okazało się, że wszystko jest o.k pod warunkiem, że jest to 6 tydzień a ja
            byłam już w 8 (najwyraźniej dzidziuś już wtedu źle się rozwijał). Dostałam
            Duphaston i radę abym nie panikowała. W 11 tygodniu poszliśmy z mężem na USG.
            Pełni szczęścia kupiliśmy kasetę, lekarz zaczął nagrywać ale szybko wyłączył i
            powiedział, że dzidzia zmarła jakieś 10 dni temu...Następnego dnia miałam
            zabieg w szpitalu z którego uciekłam tego samego dnia. Poprostu nie mogłam
            patrzeć na kobiety w ciąży. Podobnie jak u Ciebie też nie mogłam zajść kilka m-
            cy w ciążę dlatego ta strata była dla nas tak wielka.
            Nie marrtw się na zapas ale badź czujna i wymuszaj na lekarzach dodatkowe
            badania. Oni traktują pierwsze poronienie jako coś zupełnie normalnego a tak
            nie powinno być.
            Z całego serducha trzymam za Was kciuki i daj proszę znać jak tam pierwsze USG.
            Pozdrawiam Justyna
            PS.Podobno u mnie Duphaston podtrzymywał umarłą ciąże i dlatego nie było
            krawawienia może Twoje leki na podtrzymanie też tak zadziałały.
    • katka16 Re: szukam dobrego ginekologa w W-wie 15.07.03, 15:23
      Witam,
      Słyszałam, ze bardzo dobry jest prof. Dębski, jest ordynatorem w szpitalu na
      Czerniakowskiej 231 (tel.628 30 10). Ma swoj prywatny gabinet, ale nia mam na
      niego namiarów. Jest specjalista od patologii ciazy i ma w gabinecie wszystkie
      nowoczesne sprzety. Słyszalam o nim tyle dobrego, ze sama planuje do niego
      chodzic jak bede w ciazy.
      Pzdr
Pełna wersja