intrygujące pytanie ginekologa

26.09.07, 14:08
wiem, moze zabrzi to śmiesznie i głupio, ale to naprawdę nie jest
prowokacja!

otóż - byłam dzis u mojego ginekologa. na wstępie oczywiście pytanie
o to, czy już współżyłam, ja że nie. badał mi tylko górę. i na końcu
zadał pytanie, czy NA PEWNO nie współżyłam. ja że na pewno. i nie
skojarzylam na początku o co mu chodzi, pomyslałam, że może już za
stara na dziewictwo w jego oczach jestem (20 lat). dopiero potem
pomyslałam, że może nie do końca powiedziałam prawdę. bo jeśli
współżycie do stosunek, to nie współżyłam, ale jeśli zaliczają się
do tego także peiszczoty, to powinnam odpowiedzieć inaczej.
tak więc czy pieszczoty mogły mieć jakiś wpływ na moją fizjologię -
podkreślam, że o wpływ na budowę czy funkcjonowanie piersi mi
chodzi - i czy mógł uznać, że kłamię?
    • to_jaaa Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 14:31
      czy pieszczoty mogły mieć jakiś wpływ na moją fizjologię -
      > podkreślam, że o wpływ na budowę czy funkcjonowanie piersi mi
      > chodzi

      boszszszsz
      zapewne masz przerwaną błonę
      • sagittaria Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 15:12
        to_jaaa, przecież napisalam, że badał mi tylko górę.
        gdyby było inaczej, to nie pisałabym bez sensu o piersiach, tlyko od
        razu pomyslałabym o błonie, to chyba oczywiste?

        dzięki lilith!
        • to_jaaa Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 15:33
          faktycznie, trezba sie bardzo wczytać

          a jaki jest sens chodzić do ginekologa, żeby "badał tylko górę" i
          pytał o współżycie?
          • sagittaria Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 16:09
            ano taki, że coś sobie w piersi "wymacałam", a lekarz uczył mnie, że
            piersi bada się na początku cyklu. a jaki jest sens badania dołu w
            trakcie miesiączki???

            a pyta o współżycie zawsze, na początku, zanim powiem, z jakim
            problemem przychodzę - Ciebie nigdy nie pytał?
            • to_jaaa Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 16:21
              - jak się coś wymaca, to sie biegnie na USG, badanie palpacyjne,
              nawet u fachowca, bywa nie tyle zawodne, ile warto je potwierdzić na
              ekranie
              - początek cyklu trwa nieco dłużej niż 2-3 dni wink dopiero po
              owulacji piersi zmieniają swoją strukturę
              możesz spokojnie poczekać do końca krwawienia

              - pyta o współżycie zawsze, na początku, zanim powiem, z jakim
              > problemem przychodzę - Ciebie nigdy nie pytał?
              stajesz w drzwiach a on pyta? w moim wieku pytać juz nie musi wink

              a tak w ogóle - nie mogłaś zapytać, dlaczego macanie piersi kojarzy
              się z życiem seksualnym pacjentki?
              • sagittaria Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 16:39
                to_jaaa napisała:

                > - jak się coś wymaca, to sie biegnie na USG, badanie palpacyjne,
                > nawet u fachowca, bywa nie tyle zawodne, ile warto je potwierdzić
                na
                > ekranie

                ale warto chyba najpierw odwiedzić lekarza, choćby po skierownie na
                USG, na któym to nigdy nie byłam i nawet nie wiem, ile kosztuje
                prywatnie.

                > - początek cyklu trwa nieco dłużej niż 2-3 dni wink dopiero po
                > owulacji piersi zmieniają swoją strukturę
                > możesz spokojnie poczekać do końca krwawienia

                lekarz mówił, że najlepiej badać w ciągu tygodnia, okres potrafi mi
                trwać 10 dni, poszłam dnia 5. zresztą - co za rożnica. poszłam z
                piersiami, po co ma badać wszystko? szczególnie, że dół mam pod
                kontrolą, chodzę wystarczająco często.

                >
                > - pyta o współżycie zawsze, na początku, zanim powiem, z jakim
                > > problemem przychodzę - Ciebie nigdy nie pytał?
                > stajesz w drzwiach a on pyta? w moim wieku pytać juz nie musi wink

                no własnie pomyslałam, ze i ja jestem wg niego za duża na takie
                pytania. aha - kiedy pyta - siadam, on wypelnia kartę, zadaje
                pytania o ostatnią miesiączkę i o współżycie, nastepnie o to, co mi
                jest. nie wiem, może u innego jest inaczej.

                > a tak w ogóle - nie mogłaś zapytać, dlaczego macanie piersi
                kojarzy
                > się z życiem seksualnym pacjentki?

                widać mam spóźniony refleks. myslałam jeszcze, że może moje życie
                seksualne mogłoby mieć wpływ na kondycję piersi, na to, co w niej
                siedzi, ale skoro nie, to ja się wsytdzę iść do niego znowu wink
    • lilith76 Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 14:37
      tak więc czy pieszczoty mogły mieć jakiś wpływ na moją fizjologię -
      > podkreślam, że o wpływ na budowę czy funkcjonowanie piersi mi
      > chodzi - i czy mógł uznać, że kłamię?

      Nie.
    • news21 Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 19:05
      Dla mnie ten ginekolog zachowywał się dziwnie. Gdy jako jeszcze
      niewspółżyjąca poszłam do ginekologa, zostałam normalnie zbadana na
      fotelu.
      • sagittaria Re: intrygujące pytanie ginekologa 26.09.07, 19:31
        oj, ale ja juz bywałam badana na fotelu, nie w tym rzecz.
        • news21 Re: intrygujące pytanie ginekologa 01.10.07, 00:26
          To w czym rzecz?
          • Gość: gin Re: intrygujące pytanie ginekologa IP: *.spray.net.pl 02.10.07, 16:27
            widocznie masz już mleko w cycuszkach i dlatego pan doktor zapytał
            czy wspólżyłaś, bo jeśli nie współżyłaś, to skąd ta ciąża?
Pełna wersja