trudności ze współżyciem

10.10.07, 11:37
Jestem 3 miesiące po porodzie a właściwie po cesarce, po miesiącu
poszłam do gin na kontrolę, wszystko było ok. pozwolił współżyć i
zapisał antykoncepcję(zastrzyk hormonalny). Niestety mam pewne
problemy. Kiedy tylko mąż próbuje we mnie wejść czuję pieczenie i
sczypanie. Napewno nie jest to żadna infekcja, nie mam upławów i nie
szczypie poza próbą zbliżenia. Może to coś w rodzaju suchości w
pochwie,( bo duża ilość żelu nawilżającego trochę pomaga, ale
niewiele) choć nie jestem pewna, bo nie czuję oporu jak przy typowej
cuchości. Czy ktoś miał podobnie, co to może być? Muszę wybrać się
do lekarza, bo to całkowicie uniemożliwia nam wspóżycie.
    • mea8 Re: trudności ze współżyciem 10.10.07, 19:39
      Ja przez pare miesiecy czulam sie jakbym rodzila sn a mialam cc.
      Wydaje mi sie ze to sprawa hormonow, faktycznie niby nie sucho a
      sucho i nieprzyjemnie. Lekarz orzekl, ze organizm broni sie przed
      kolejna ciazatongue_out Po zakonczeniu karmienia piersia wszystko wrocilo do
      normy.
      • Gość: ewa Re: trudności ze współżyciem IP: *.lodz.mm.pl 10.10.07, 20:18
        ja rodziłam 4 msc temu siłami natury i też tak mam. Ta suchosc jest
        chyba spowodowana hormonami związanymi z karmieniem piersią.
        • sabciass Re: trudności ze współżyciem 10.10.07, 21:09
          Też mi się tak wydaje, że to hormony związane z karmieniem. Chyba
          nie da się z tym nic zrobić.sad
          • 2.joanna.b Re: trudności ze współżyciem 10.10.07, 23:01
            w moim przypadku bylo podobnie, tyle tylko ze urodzilam coreczke
            przez cc 2 lata temu.jednak ostatnio mialam podobne objawy,po
            stosunku nastapilo mocne zaczerwienienie i dziwnie nienaturalne
            opuchniecie. co spowodowalo przerwe w seksie. potem mialam po kazdym
            zblizeniu otarcie i jakby drobne pekniecie. zrobilam wszystkie
            badnia i bylo ok. jednak przed okresem musialam stosowac 3dni lacto
            waginal i po okresie 3 dni .bardzo pomogl mi zel feminum
            nawilazjacy, dzieki ktoremu uniknelam otarc. jednak dla wiekszej
            pewnosci udac sie do dobrego ginekologa, aby wykluczyc zapalenie.
    • Gość: maria ja mam po wymrozeniu nadzerki IP: 62.134.128.* 11.10.07, 10:24
      Wobraz sobie,ze ja tak mam od 5 lat, w miedzyczasie dwie ciąże.
      Zaraz po slubie (5lat)poddalam sie wymrozeniu andzerki(chyba nie
      byla az w takim stopniu aby to robic...)i pozegnalam sie z
      nawilzeniem na dobre ! Tragedia,bez zelow nawilzajacyh sie nie
      obejdzie...sad(( dobrze ze maz to rozumie i nie odbiera tego z braku
      podnieceni itp. a kiedys bylo tak dobrze,ze nawet mi to
      przeszkadzalo... nie wiem co robic...
      • 2.joanna.b czy oby to nie jest z przemeczenia? 11.10.07, 13:55
        dziewczyny, czy nie uwazacie ze to moze byc z przemeczenia?
        Oslabienie organizmu i juz po sexie, zapalenia itp. Szkoda ze tak
        nas to dopada. I cala przyjemnosc minela. Chyba joga by tu pomogla,
        rozluznic mozg i miesnie. Jak tu przy malym dziecku, gdzies wyjsc? A
        starsze to nawet przytulic sie nie da!
    • Gość: ana Re: trudności ze współżyciem IP: 144.30.77.* 11.10.07, 20:55
      ja co prawda jeszcze nigdy nie rodzilam ani nie bylam w ciazy wink ale mialam
      podobne objawy, gdy zazywalam tabletki anty. nagle zaczelam miec problemy z
      suchoscia pochwy i tez stosunek byl po prostu bolesny uncertain musialam uzywac
      nawilzaczy i w ogole jakos sie tym stresowalam. w koncu odstawilam tabletki i
      minelo jak reka odjal. teraz w ogole nie mam z tym rpbomeu, wrecz odwrotnie wink
      wiec mysle, ze to jak najbardziejm oze miec podloze hormonalne. trzeba miec
      nadzieje, ze niedlugo u ciebie wszystko wroci do normy smile
      za co trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja