Tabletki anty a godzina poradźcie.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 14:05
Mam pewien dylemat związany z tabletkami anty. Otuż dopiero zacznę łykać swoje
1 tabletki i w związku z tym zastanawiam się jaką godzinę wybrać sobie za
najbardziej odpowiednią. Wiem że trzeba przyjmowac je zawsze o stałej porze.
Ale sama nie wiem jaka będzie dla mnie najlepsza. Czy rano... czy wieczorem...
Nigdy przecież nie jest tak że zawsze danego dnia o tej porze jestem w domu.
BO co np gdy godzina na wzięcie tabletki wybije podczas wykładów? w autobusie
lub... no własnie... jak wy rozwiazujecie takie problemy... i o jakich porach
zazywacie tabletke i dlaczego wlasnie o tej?
    • Gość: lea Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.10.07, 14:20
      wiem że tabletki to twój wybór ale uwierz mi że jakbym mogła cofnąć
      czas nie wzięlabym ani jednej.
      Brałam bardzo krótko 1.5 pudełka- a zmieniło się wszystko.
      Przez cały okres zażywania nie czułam potrzeby kochania się z mężem
      a przyjemności też żadnej nie miałam. Jak rzuciłam myślałam że
      wszystko będzie już dobrze jak dawniej a tymczasem 2 miesiąc nie
      moge wrócić do równowagi hormonalnej....i sex to teraz moja słaba
      strona a mąż czuje się niespełniony i niekochany.
      Zastanów się więc dobrze.
      A co do godziny to zażywałam o tej porze o której wstaje do pracy
      7.00.
      • arszana dokladnie jak wyzej 10.10.07, 14:24
        swinstwa nie wezme, chyba ze bede musiala przez duze M, ale miej
        nadzieje, ze Twoj organizm zareaguje lepiej niz nasze i ta suchosc w
        pochwie.. a fuj, ale wracajac do rzeczy, tabletki zawsze mozesz miec
        przy sobie w torebce jesli ustalisz np godzine 11 czy 17ta, to
        zadenb problem, ja bralam zawsze o 19, poniewaz zdarzalo mi sie po
        wypiciu porannej kawy i mleka miec rozwolnienie, niby niewielki
        zwiazek, ale na wszelki wypadek, dla spokoju wolalam wieczorkiem niz
        rano.
        • Gość: lea Re: dokladnie jak wyzej IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.10.07, 14:27
          do arszana: a jak poradziłaś sobie po odstawieniu tabletek? wszystko
          u ciebie wróciło do normy??? Jak czytałaś wyżej mojego posta to
          wiesz jak teraz mi trudno funkcjonować jak dawniej. Szukam więc
          pomocy w tym temacie nie wiem co może odmienić rzeczywisty stan
          rzeczy po tym cholerstwie?!
          • Gość: arszana nie pamietam IP: *.m.pppool.de 10.10.07, 15:43
            dokladnie, to bylo 7 lat temu, bralam piguly 3 lata, odstawilam i
            zauwazylam od razu, ze jak sie podniecam to jestem wilgotna (
            wczesniej slabo bylo), czulam wyraznie owulacje i wtedy mialam
            najwieksza ochote ( poszly gumki w ruch), przez 3 miechy od
            odstawienia moja buzia przypominala bitwe i nie mialam okresu, jakos
            psychicznie nastawilam sie, ze skoro odstawilam swinstwo, wszytsko
            wroci do normy i wrocilo, ale nie umiem napisac Ci dokladnie kiedy,
            to chyba tak stopniowo przychodzilo, nie wymagaj od siebie
            natychmiastowej zmiany, to powoli sobie wraca, ale staraj sie przede
            wszytskim w inny sposob wzmocnic wiez miedzy Toba a mezem tak aby
            powoli znow nabierac na siebie wscieklej ochotysmileJeszcze jedno...
            nie wiem jak dlugo jestes ze swoim mezczyzna i kochacie sie, ale
            postaw sobie pytanie tez, czy nadal Cie mocno pociaga i pragniesz
            bliskosci... jesli odpowiedz brzmi TAK, to oddaj sie naturze i
            zaufaj organizmowi, ktory wyrownuje teraz syntetyczne g..., ktore
            sobie zafundowalysmy niestety, i zawsze miej nadzieje, ze jesli nic
            sie nie zmieni, to badanka i wyrownanie jednego z hormonow i bedzie
            git, ale mysle, ze nie bedzie to potrzebne.. a swoja droga, co Ci
            wpadlo do glowy, zeby z powodu przesuniecia okresu lykac chemie? ja
            mam slub za 2 tygidnie i na bank bede miala okres, wloze tampon i
            nie lykne tego swinstwa za nic... ale pewnie nie sadzilas, ze takie
            jaja beda i lekarz Cie nie poinformowal, bedzie dobrze!
    • to_jaaa Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. 10.10.07, 14:35
      Nigdy przecież nie jest tak że zawsze danego dnia o tej porze jestem
      w domu.


      nie przesadzaj
      nie bywasz w domu regularnie miedzy 6 a 8?
      albo miedzy 22-24?
      • malange Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. 10.10.07, 14:51
        A jaki jest problem z zażyciem tabletki poza domem? Bo tego nie rozumię.
      • Gość: Wiki Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 14:52
        no nie zawsze jestem w domu np o 22 bo czasem wracam pozniej jak jest jakas
        imprezka to chyba normalne. a lepiej brac rano czy wieczorem?
        • doral2 Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. 10.10.07, 15:18
          imprezka też nie przeszkadza, wystarczy mieć tabletki przy sobie, w torebce...i
          nie ma znaczenia czy bierzesz rano czy wieczorem, ważne jest aby brać zawsze o
          mniej więcej tej samej porze, jeśli zaczniesz brać rano to cały czas rano, jeśli
          wieczorem to wieczorem, na ulotce jest napisane dopuszczalne odchylenie
          godzinowe....
          • Gość: nut Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 16:31
            dołączam się do pozostałych i dodam od siebie, a właściwie od mojego
            lekarza: to, że jedno opakowanie bierzesz np. o 12 nie znaczy, że
            musisz o tej godzinie brać przez kilka lat. Możesz następne
            opakowanie zacząć o innej, jeśli zobaczysz, że ta Ci nie pasuje.
            • Gość: anka Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.smgr.pl 10.10.07, 18:43
              ja biore zawsze o 19!! jak wychodze z domu i wiem, ze nie wroce do
              domu na 19 to biore tabletki i nie ma problemu!!
          • Gość: Wiki Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 00:35
            no tak ale jesli wezme wieczorem tabletke i pojde na impreze to raczej nie bede
            mogla pic alkoholu, nie chodiz mi tu o upijanie sie do nieprzytomnosci
            • malange Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. 11.10.07, 00:41
              Dlaczego nie bedziesz mogła pić alkoholu?
              • Gość: anka Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.smgr.pl 11.10.07, 09:47
                no wlasnie dlaczego? to kobiety przez caly okres brania tabsow nie
                moga pic alkoholu jak biora po kilka lat?
            • garraretka Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. 11.10.07, 19:35
              No proszę - człowiek całe życie się uczy. Czy to znaczy, że mam się pożegnać z
              wieczorną lampką wina?

              Dziewczyny co wy wypisujecie. Alkohol może wpłynąć na działanie tabletki -
              pewnie - pod warunkiem, że:
              - wypije się go tyle, że zawartość żołądka zobaczy znowu światło dzienne,
              - a poza tym nastąpi to w ciągu czterech godzin od przyjęcia tabletki.
    • garraretka Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. 10.10.07, 19:57
      A ja biorę o 20 a czasami o 22. A jeszcze innym razem o północy. A jak wracam z
      imprezy to zdarza mi się wziąć o 3 nad ranem.
      Gdzie jest napisane, że tabletki trzeba brać z dokładnością co do minuty?
      Dopuszczalne jest przesunięcie do 12h. Wyjątkiem jest, z tego co się orientuję,
      cerazzette. I ja się tego trzymam.
    • mloda0242 Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. 11.10.07, 09:48
      ja biorę rano, w okolicach pierwszej kawy; czasem to jest 6.30, czasem 8, nie
      pilnuję terminu co do minuty;

      ustaliłam sobie pigułkę na rano bo znając siebie nie pamiętałabym o niej
      wieczorem (np. na imprezie), nie mówiąc o tym, że przed wyjściem musiałabym
      pamiętać, żeby w ogóle zabrać je ze sobą...

      leżą w kuchni niedaleko ekspresu do kawy, mają swoje stałe widoczne miejsce smile
      • Gość: blurp Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.jmdi.pl 11.10.07, 15:56
        ja łykam o 7.15 - mam ustawiony alarm w telefonie i co ranek mi dzwoni przypominacz, a oprócz tego leżą tabsy przy słoiku z kawą więc również o nich nie zapominam bo o kawie nie zapominam smile (biorę cerazette więc nie mogę się za bardzo spóźniać)
        • Gość: blurp Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.domainunused.net 11.10.07, 16:20
          Co ile robisz przerwę?
          • Gość: malange blurp IP: *.domainunused.net 11.10.07, 16:21
            Przepraszam - miałam wpisać Twój nick w Temacie ale okienka mi się pomyliły big_grin

            Pozdrawiam!
            • leonie26 Re: blurp 11.10.07, 20:42
              Hallo!
              Ja biore tabletki od 5lat, niemam zadnych problemow z zdrowiem, bo
              jesli sie zle poczujesz po nich to idz do lekarza zeby dal ci inne,
              bo kazda kobieta inaczej na tabl. reaguje a nie wszystkie sa takie
              same.

              Ja osobiscie biore je wieczorem o 21godzinie, mam alarm w telefonie,
              ale jak jestem w domu to pamietam bez problemu, tylko jak gdzies ide
              zeby czasu nie zapomniec to sie melduje sygnal. Biore wieczorem bo
              wiem ze o tej poze nie spie, a rano o 7godz. to w weekend spie i nie
              chcialo bi mi sie wstac zeby ja wziasc.

              pozdrawiam
          • Gość: blurp Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.jmdi.pl 11.10.07, 21:58
            nie robię przerwy - tzn łykam je od ponad 2 lat bo jeszcze szczątkowo 1-2 x dziennie powiedzmy że karmię piersią heh a raczej dziecko się przytula/ jak zakończę ten etap to może przejdę na inne tabsy
    • Gość: Cecylia Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. IP: *.lanet.net.pl 11.10.07, 23:31
      kiedys przyjmowalam tabletki o godz. 12 - w poludnie, bo taka
      godzina najbardziej mi odpowiadala - nie mialam wtedy zadnyc
      wykladow czy zajec, wiec nie zapominalam i bralam z dokladnoscia do
      kilku minut
      potem mialam kilku miesieczna przerwe
      teraz przyjmuje tabletki o godz. 22, zdarza mi sie wziac je o 21 lub
      24 - kiedy wiem, ze o wlasciwej godz. nie bedzie to mozliwe
      tabletki nosze w torebce a jak wiem ze bede wieczorem w domu to
      klade je w widocznym miejscu
      wszelkie alarmy mnie denerwujawink
      jak dotad najwiecej spoznilam sie 9 godz. z przyjeciem tabletki i
      jest wszystko oksmile
      • kerry_weaver Re: Tabletki anty a godzina poradźcie. 12.10.07, 09:39
        ja biorę od zawsze przed snem czyli w granicach godzin 23-1 w nocy,
        tabletki trzymam w kubku ze szczotką i pastą do zębów i w ten sposób
        nigdy nie zapomnę wziąć, bo o myciu zębów raczej nie zapominam smile a
        na wypadek wyjść, wyjazdów itp., trzymam w torebce zapasowe
        opakowanie.
Pełna wersja