Dodaj do ulubionych

Niedoczynność tarczycy...

12.10.07, 15:52
...powiedzcie mi jak się z tym żyje na dłuższą metę?

czy zażywane hormony faktycznie poprawiają stan ogólny.
Dziś wzięłam po raz pierwszy i przeraża mnie, że to juz tak do końca
życia..
z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • ik-a-82 Re: Niedoczynność tarczycy... 13.10.07, 01:12
      Jeszcze do niedawna byłam wiecznie zmęczona, senna, nawet podczas lata
      towarzyszyło mi uczucie zimna. Skóra była sucha a paznokcie bardzo łamliwe.
      Badanie krwi wykazało że mam nieprawidłowe poziom TSH. Biore leki już ponad pół
      roku i odczuwam dużą różnicę - juz tak bardzo nie chce mi się spać (potrafiłam
      spać na dobe nawet po 12-13 godzin a i tak dalej byłam senna), paznokcie są
      trwardsze, nie rozdwajają się. Mam lepszą przemianę materii. Jedyny minus jest
      taki ze do konca zycia bede musiała codzinnie przyjmowac leki ale w porównaniu z
      tym co było to nie narzekam smile
      • ii.zaa Re: Niedoczynność tarczycy... 13.10.07, 09:11
        nie zmienie dawki, forum dla mnie nie jest wyroczniasmile)

        Ja mam zupełnie tak samo - moge spac 24 na dobę, o paznokciach to
        już nie wspomnę. Teraz łykam te tabletki i liczę na cud, ale zapewne
        organizm musi się nasycić żeby byly widoczne efekty.

        Pozdrawiam serdecznie
          • real-kapucynka Re: Niedoczynność tarczycy... 13.10.07, 16:07
            Ja sama sobie zwiększyłam dawkę, brałam przez pierwsze 6 miesięcy 25
            euthyrox, na początku tsh z 5,50 spadło mi do 0,78, ale jak po pół
            roku zrobiłam tsh to wyszło 5,80! Zanim zrobiłam badanie to czułam
            że chyba trzeba zwiększyć dawkę, bo czułam po sobie ciągłą senność
            no i nie myliłam się, dawka była za mała, zwiększyłam sobie
            stopniowo do 50 i wynik po miesiącu brania wyszedł 1,42 i narazie
            biorę tą 50, byłam u endokrynologa i kazał mi tak brać, więc jak
            widzicie tak naprawdę my naprawdę znamy swój organizm ,a
            niekoniecznie lekarz.Tak wogóle to co jaki czas lekarze kazali wam
            zwiekszać dawkę?
            • jeanne72 Re: Niedoczynność tarczycy... 13.10.07, 16:11
              > widzicie tak naprawdę my naprawdę znamy swój organizm ,a
              > niekoniecznie lekarz.

              Ach, jasne. Tylko lekarz oprócz chwilowego dobrego samopoczucia myśli jeszcze o
              utrzymaniu pacjenta w dobrym stanie przez wiele lat. Dla poprawy samopoczucia
              mozna iść do kosmetyczki, anie samodzielnie zmieniać dawki leków! Zielonego
              pojęcia nie mając, co sie robi.
              • ii.zaa Re: Niedoczynność tarczycy... 13.10.07, 17:01
                Cóż, ja z zawodu jestem logopedą i nie będę wchodziła w kompetencje
                endokrynologa. Optymistycznie zakładam, że zna się na tym, czym się
                zajmuje. Dawka zmienia się mniejwiecej co dwa tygodnie.
                Ja TSH miałam ponad 11.
                znam swój organizm, nawet go lubię smile) i dlatego nie będę sama na
                sobie eksperymentowałasmile
                  • ciemnanocka Re: Niedoczynność tarczycy... 13.10.07, 18:27
                    Mialam TSH 30.. Tez po porodzie, razem z choroba hashimoto.
                    zaczynalam od dawki 25 - 3 dni; 50 - 3 dni; 75 3 tygodnie. TSH
                    spadlo, bylo prawie w normie. Teraz biore po, sr, pt dawke 100 a w
                    pozostale dni 75.
                    Wydaje mi sie ze w dni, kiedy biore 100 lepiej sie czuje. Moze to
                    sugestiasmile
                      • romi81 Re: Niedoczynność tarczycy... 15.10.07, 20:33
                        Mam podejrzenie o niedoczynnosc tarczycy, ale trudno mi znalezc endokrynologa. jestem z Tychów. dzowniłam do jednego, to powiedział mi, ze on zajmuje sie problemami z płodnoscią a nie chorobami tarrczycy, ze mam sobie zrobic badanie na TSH i jak wyjdzie mi ponizej 15 to mam przyjsc do niego, a jak powyzej to szukac poradni typowo end. Mam pytanie. Czy na to badanie musze miec skierownie?czy mogę zrobic to odpłatnie w jakimkolwiek laboratorium? i czy po tych hormonach sie tyje?Z góry dziękuje za odpowiedzi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka