Dodaj do ulubionych

zęby "mądrości" kto usuwał?

IP: *.centertel.pl 13.10.07, 09:31
Wiem,że są osoby, które mogą narzekać na braki w uzębieniu,ja jednak
narzekam na nadmiar zębów.Cieszę się,że mam mocne i zdrowe,ale do
tego wszystkiego dochodzą mi kolejne tzw.mądrości"Z braku miejsca w
dolnym uzębieniu doszło do pokrzywienia zdrowych zębów ,a w tej
chwili przebija mi się kolejny.Nie chcę myśleć ja będą wyglądać w
końcowym efekcie.Dlatego zastanawiam się nad dobrowolnym usunięciu
przynajmniej jednego zdrowego zęba "'mądrości"Z tąd moje pytanie.Czy
to prawda,że ich korzenie są duże i bardziej boli?Może ktoś usuwał i
mógłby mi odpowiedzieć na to pytanie!Może powinnam wcześniej zrobić
jakieś prześwietlenie?
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: zęby "mądrości" kto usuwał? 13.10.07, 12:24
      ja usuwalam dwa dolne zeby madrosci. najpierw musialam isc jednak na
      przeswietlenie, by moja stomatolog mogla sprawdzic, jak duze sa
      korzenie. cale szczescie duze nie byly. z jednym z nich nie mialam
      zadnych problrmow i wyrywania nawet nie poczulam. z drugim juz
      gorzej, bo byl stan zapalny. ale przezylam i szczerze mowiac to zle
      nie bylo. zanim wiec usuniesz zeby madrosci, stomatolog wysle Cie na
      przeswietlenie.
      • katklos Re: zęby "mądrości" kto usuwał? 13.10.07, 12:44
        Z tego samego powodu co Ty usuwałam wszystkie 4 zęby mądrości i to w sytuacji,
        gdy 3/4 każdego tkwiło jeszcze w dziąśle. Musiałam wiec zaliczyć cztery upojnewink
        wizyty u chirurga szczękowego...Najgorzej wspominam usuwanie dolnych ósemek, bo
        trzeba je było, po uprzednim nacięciu dziąsła, podważać dłutem (do dziś dźwięczy
        mi w uchu zdanie: 'dłuto proszę'! smile), z górnymi na szczęcie poszło znacznie
        lepiej i, że tak powiem, przyjemniejwink Prześwietlenie oczywiście obowiązkowe.
    • magdalaena1977 Re: zęby "mądrości" kto usuwał? 14.10.07, 00:55
      Koszmar , ale chyba potrzebny. Zwłaszcza dolne ósemki były u mnie wyjątkowo
      oporne., Zwykła dentystka się nie podjęła i rodił to chirurg szczękowy, Raz w
      narkozie, a raz w znieczuleniu - do tej pory pamiętam to stado dentystów
      zgromadzone nad moją otwartą paszczą i radzące jak by tu ząb wyjąc. W końcu go
      rozwiercili na kawałki.
      • Gość: sisi Re: zęby "mądrości" kto usuwał? IP: *.centertel.pl 14.10.07, 12:40
        Boże, własnie tego się bałam usłyszeć!Nigdy nie mialam wyrywanego
        normalnego zęba, a co dopiero takiego!!!Z waszych opisów wyglada to
        na jakiś horror!Do tego wszystkiego jednego zęba mam wbitego
        częściowo w dziąsło reszta wbita w podniebienie(z braku miejsca)więc
        szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jego usuwanie.Drugi się
        przebiaj,boli mnie jak ciort.......nie wiem w jaki sposób on się
        przebije.Rany,ale czy ta narkoza jest naprawdę potrzebna?!!???A
        chirurgów mam juz dość!!!I tak za dużo mnie juz spotkało w tym
        miesiącu!!!
        • nikitka78 Re: zęby "mądrości" kto usuwał? 14.10.07, 18:59
          Nie martw się na zapas, niech lekarz oceni Twoje korzenie, może nie
          ma się czego bac.
          Ja miałam usuwane 2 dolne ósemki, zęby mocne i zdrowe. Korzenie
          dorodne smile Ogólnie jestem straszną panikarą i bardzo sie bałam.
          pierwszy ząb usuwała mi praktykantka. Dostałam znieczulenie i nic
          nie bolało, poszło w mig aż sama byłam zdziwiona że już po
          wszystkim, potem poszłam do kolegi do pracy i cały czas się śmiałam
          z tego mojego strachu. Naprawde nic nie bolało.
          Za drugim razem było gorzej, ale za to po doświadczeniach z 1 zębem
          wogóle się nie bałam. Był duży roblem z korzeniem - 3 częściowy i
          zagięty, samo wyrywanie nie bolało, ale trwało bardzo długo i byłam
          mocno spocona, zapłakana, lekarz do delikatnych nie należał. Ból
          pojawił się jak znieczulenie odeszło. Tak więc nie ma reguły.
          Powodzenia.
    • Gość: ela Re: zęby "mądrości" kto usuwał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 19:39
      nie panikuj ,niezaleznie jaki to zab,zawsze dzieje sie tak samo i zawsze w
      znieczuleniu ,wiec nie taki diabel straszny...Jak poczytasz sobie o
      dlutach,kruszeniu zeba,cieciu ,czyszczeniu itp to dopiero bedzie bolało.Mysl
      pozytywnie ,dostaniesz znieczulenie i nie bedziesz czula ,a tym bardziej
      widziala co robi lekarz.Potem bedziesz opowiadala podobne historie jak wsszyscy
      ,ktorzy to przeszli...odwagi
    • lilith76 Re: zęby "mądrości" kto usuwał? 15.10.07, 10:12
      Mam podobny problem - trzy ósemki nie mieszczą się w szczęce i wbijają się lekko w policzek. Nigdy nie miałam wyrywanego żadnego stałego zęba i boję się wyrywania ósemek.
      Dopóki zęby się jakoś mieszczą, są zdrowe (dentysta powiedział, że nie ma możliwości leczenia tych ósemek), to będę to odwlekać, tchórz mały.
    • ada708 Re: zęby "mądrości" kto usuwał? 14.11.07, 20:25
      Ja miałam wyrywane trzy "ósemki"i nie było tak tragicznie.Jedyny
      problem jaki wtedy miałam to ten,że akurat w dwóch przypadkach byłam
      w wysoko zaawansowanej ciąży.Słyszałam opinię,że ósemki bardzo
      szybko się psują,zwłaszcza w ciąży,więc nie zwlekaj!Unikniesz wielu
      nieprzyjemnoścismile
    • Gość: cierpiąca Re: zęby "mądrości" kto usuwał? IP: *.limes.com.pl 17.11.07, 11:56
      ja mialam usuwana pierwsza dolna ósemke w czwartek, 2 dni temu i sam
      zabieg owszem faktycznie nie jest taki straszny,znieczulenie sprawia
      ze sie w ogole nie czuje bolu,tylko takie nieprzyjemne uczucie jest
      bo czulam jak mi chirurg dlubal w tym zebie i wiercil i ten moment
      rwania tez czulam,ale nie czulam bolu.za to pare godzin po zabiegu
      to jest poprostu masakraaaaaa,jak tylko zeszlo mi znieczulenie
      zaczal sie prawdziwy bol,policzek mi spuchl ogromnie,nie moge
      otworzyc nawet troche buzi,o jedzeniu w ogole nie ma mowy,zebow
      nawet nie mam jak umyc,bol przeszedl rowniez na gardlo,nie moge
      nawet przelykac slinysadcalymi dniami przykladam loz do polczka albo
      robie oklad z altacetu zeby opuchlizna zeszla,ale jest juz prawie 3
      dzien po zabiegu i nie widac zadnej poprawy wrecz przeciwniesadteraz
      jeszcze oprocz tego zaczela mnie bolec glowa i kark wiec ogolnie
      czuje sie fatalnie i obecnie zaluje ze to zrobilam bo nie wiem czy
      bylo warto!!!
    • renia731 Re: zęby "mądrości" kto usuwał? 17.11.07, 22:10
      Ja musiałam usuwać parę lat temu 2 ósemki, bo też miałam za mało
      miejsca w szczęce, a niestety te ósemeczki się uparły, że jednak
      sobie wyjdą. I któregoś dnia poczułam jakby lekki szczękościsk i
      jakieś drętwienie policzka tuż przy wychodzącym zębie. Trochę mnie
      to zaniepokoiło...a ponieważ była to sobota, to postanowiła poczekać
      do poniedziałku i płukać szałwią. Rano w poniedziałek nie mogłam
      otworzyć buzi, bo mój policzek przeszywał ogromny ból - nie mogłam
      jeść, tylko piłam. Na tabletkach p/bólowych wytrzymałam do
      popołudnia i dentystka usunęła mi tę ósemkę, która w ciągu 2 dób
      prawie cała wyrosła uciskając na jakiegoś nerwa i ten ucisk
      spowodował paraliż mojej szczęki i policzka, a do tego poraniła
      policzek. Po wyrwaniu zęba było już o niebo lepiej smile Był owszem
      inny ból, ale już nie to co ten szczękościsk. Jeśli nie ma miejsca
      na zęba to radzę go w porę usunąć.
      • Gość: P Re: zęby "mądrości" kto usuwał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 01:08
        Niestety, wyrosły mi 4 ósemkiuncertain Usunęłam tylko tę najmniej pożądaną
        (górną). Zrobiłam prześwietlenie, a przed samym zabiegiem wzięłam
        silny lek przeciwbólowy. Spodziewałam się bólu, bo ząb był wielki,
        ale nie bolało NIC, mimo że dentysta długo się męczył z wydobyciem.
        Nie może być jednak zbyt pięknie - później przez tydzień bolało
        (mimo przeciwbólowych i antybiotyku) i miałam szczękościskuncertain Ale
        naprawdę warto wyrwać...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka