Antykoncepcja po porodzie

15.10.07, 14:01
Witam,
Zdaję sobie sprawę, iż wiele par nie mysli o antykoncepcji tuż po
porodzie.
My jednak nie mogliśmy sobie pozwolić na kolejne dziecko.
Ginekolog przepisał Cerazette. Jednoskładnikowe minipigułki (bez
estrogenów).Są bezpieczne dla dziecka,nie wpływają na laktację.
No i są skuteczne.
Polecam.
    • atarynka Antykoncepcja po porodzie 16.10.07, 16:06
      Wraz z zona nigdy nie stosowalismy sztucznych srodkow hormonalnych. Naturalne Planowanie Rodziny pomoglo nam bez zadnych problemow z poczeciem dziecka. Obecnie takze uzywamy metode obserwacyjno - termiczna propagowana przez NPR. Metoda ta jest prosta - pomiar temperatury - ok 10 sec, i obserwacja sluzowki przez zone gdy idzie rano do lazienki. Zapisuje sie to w specjanym zeszycie aby mozna bylo zaanalizowac w ktorym cyklu jest zona - czy np owuluje czy nie.
      Polecam
      • siegfriedswaelderin Re: Antykoncepcja po porodzie 26.12.08, 21:46
        Śluzówki? Śluzówka nosa może być?
      • Gość: ja Re: Antykoncepcja po porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 12:02
        tylko czy to wasza wspólna decyzja czy narzuciałes to żonie, a ona dzilnie to
        znosi, bo wiesz znam taka własnie zone której mąż narzucił, no i maja 5 dzici,
        wszystkie z kalendarszyka, zadne nie planoweane.
        • izabella9.0 jessu 12.04.10, 13:48
          tyle ze kalendarzyk to nie NPR.
    • ml130676 Z tym Cerazette bywa różnie 16.10.07, 16:33
      "Zjadłam zęby" na Cerazette. Prawda jest taka, że to środek o
      bardzo "zmiennym charakterze". Tę pigułkę bierze się non stop czyli
      przez 28 dni, a nie 21 i przerwa. Z tego powodu nigdy nie wiadomo,
      kiedy człowieka dopadnie (i na jak długo) miesiączka. Ja zaczęłam
      brać ten środek po urodzeniu 1-szego dziecka, kiedy miało 3 m-ce.
      Szybko pojawiła mi się miesiączka, bo musiałam przestać karmić. I
      jak się pojawiła tak trwała 2 tygodnie. Potem był miesiąc przerwy i
      tym razem 3 tygodniowy okres. Przerwałam przyjmowanie Cerazette, to
      i tak nie miało sensu, skoro nie karmiłam. Przy drugim dziecku
      sytuacja była odwrotna. 3 miesiące były jak z podręcznika. A potem,
      przez 2 lata zero miesiączki. Lekarka wyjaśniła mi, że informacja na
      ulotce, że jest to świetny środek nie tylko dla matek karmiących,
      jest grubo przesadzona. Tak samo, jak informacja, że EVRA czyli
      plasterek anty jest alternatywą dla pigułek, które bardziej szkodzą
      wątrobie. Nic bardziej mylnego. Na koniec prawda, której
      przytaczanie staje się już nudne - nie ma pigułki dobrej dla
      wszystkich, to indywidualna sprawa, a skutki uboczne umieszczane na
      ulotkach to nie zwykły straszak, ale właśnie te indywidualne,
      stwierdzone przypadki.
      • Gość: kkud Re: Z tym Cerazette bywa różnie IP: *.zicom.pl 23.10.07, 19:40
        witam, 3 miesiace temu urodzilam dziecko, w tym czasie z mezem nie
        stosowalismy zadnej antykoncepcji.karmie piersia, lekarz przypisal
        mi cerazette..sporo czytalam o tych pigulkach i szczerze mowiac nie
        zdecydowalam sie na ich zazywanie...dziewczyny czy znacie inne
        pigulki sprawdzone dla matek karmiacych?pozdr
        • Gość: aaaaaa Re: Z tym Cerazette bywa różnie IP: 217.98.20.* 23.10.07, 21:25
          NIE MA innych tabletek dla karmiących
      • Gość: gość Re: Z tym Cerazette bywa różnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 23:55
        Faktycznie dla każdego jest dobre coś innego. Ja mogę powiedzieć
        tylko na swoim przykładzie, że cerazette brałam 8 miesięcy i nie
        miałam żadnych skutków ubocznych. Nie miałam też problemów z
        krawieniami bo nie miałam miesiączki w ogóle. Polecam
    • Gość: Coola Antykoncepcja to trucizna? IP: *.ip.amg.net.pl 23.10.07, 13:32
      Antykoncepcja hormonalna w każdym przypadku to szok dla delikatnego mechanizmu
      jakim jest organizm kobiety. Jej zgubny wpływ można porównać do wpływu alkoholu,
      bądź papierosów. Nie wierzysz, sprawdź. Producent preparatu zrobi wszystko, by
      Ci sprzedać swoją truciznę, dlatego zawsze napisze, że preparat jest "w
      zasadzie" bezpieczny. Zapytaj Lekarza. Ktoś kto zna się na działaniu
      hormonalnych zależności w organiźmie kobiety, wie jak łatwo tę równowagę
      zburzyć. Pamiętaj, że lekarz też czasem może wypowiadać się nieobiektywnie,
      szczególnie tuż po powrocie z wycieczki do Egiptu ufundowanej przez producenta
      farmaceutycznego. Do refleksji...
      • Gość: gaga Odradzam zastrzyk IP: 83.13.74.* 23.10.07, 21:07
        Odradzam mamom karmiacym zastrzyk Depo-Provera.
        Wzięcie go było moją wielką głupotą, bo nie można go sobie np.
        odstawić jak tabletki. Jak organizmowi Depo-Provera nie podpasuje,
        skutki tego i czas działania są minimum 3 m-ce- u mnie nawet dłużej,
        bo sie wszystko porąbało.Poleciła mi go ginekolog prowadząca ciążę.
        Koszmar...Przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Od tamtej pory raz na
        zawsze wybiłam sobie z głowy antykoncepcję hormonalną.
        Przytyłam 10 kg w ciągu 3 m-cy, miałam ciągle zły humor, a po
        miesiącu od ukłucia pojawił mi się nagle okres, który non stop trwał
        i trwał...Np 19 dni, 3 dni przerwy i znowu taki 21 dniowy.I się
        leczyć musiałam pół roku Duphastonem, a w badaniach hormonalnych
        estrogen wyszedł mi jak u kobiety po menopauzie.
        • Gość: Wioletka nie dalam sie nabrac! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.07, 07:32
          Przecież wloaleks, martaxyt i atarynka to kryptoreklama! Nikt taki
          sie tu nigdy nie wypowiadal to raz, a dwa ze zaden facet nie
          powiedzialby czegos takiego, nie zna organizmu kobiety, nie zalezy
          mu na jej zdrowiu i w dodatku pod babskim nickiem!
      • Gość: ja Re: Antykoncepcja to trucizna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 12:06
        ale propaganda
      • kjojik Re: Antykoncepcja to trucizna? 31.07.09, 13:50
        od 10 lat stosuje antykoncepcje hormonala: cilest, diane36, yasmin, evra. bardzo
        sobie chwale te formę chwalę. dodatkowym plusem jest redukcja ewentualnych zmian
        trądzikowych. dobrze dobrane hormony są bezpieczne i nie szkodzą, a wręcz
        pomagają. szkodzi przyjmowanie bez nadzoru lekarza, lub niezgodnie z zaleceniami
        lekarza.
    • antosiczek Re: Antykoncepcja po porodzie 24.10.07, 20:32
      Mamy 11 miesięczne dziecko i "jedziemy" tylko na metodach objawowo-
      termicznych. Aha... mój nick nie jest zmyślony, gdyby ktoś miał
      wątpliwości.
    • Gość: Gosia Re: Antykoncepcja po porodzie IP: *.gdynia.mm.pl 24.10.07, 22:09
      Ja mam założoną wkładkę zwykłą bez hormonu, w ogóle jej nie czuję,
      nie muszę o niczym pamiętać, @ jeszcze nie mam bo karmię piersią.
    • Gość: radyjo babsztyl radz seks nie rozwija tylko szklanka wody IP: *.albq.qwest.net 26.10.07, 07:18
      naga prawda

    • Gość: Magda Re: Antykoncepcja po porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 21:54
      Cerazette jest super, dla mnie oczywiście. To prawda, że każdy
      reaguje inaczej. Ja nie mam żadnych skutków ubocznych, a dzidzia
      rośnie w oczach. Byliśmy z mała u neurologa i ginekologa dziecięcego
      żeby się w tym upewnić.
      Polecam
    • bystra_26 NPR po porodzie - koszmar! 30.04.08, 09:25
      Sorry, ale chyba mieliście wyjątkowe szczęście i NORMALNE CYKLE
      dające się zintepretować wróciły MIMO karmienia te 3 miesiące po
      porodzie.

      U większości kobiet TAK NIE JEST! Na pierwszą miesiączkę czeka się i
      czeka, a przed nią następuję owulacja, czyli mozliwość poczęcia.
      Wtedy nie da się stosować standardowych zasad, ale tzw. regułę
      szczytu, która nie daje 100% pewności niepoczęcia, jak czas
      niepłodności bezwględnej w normalnym cyklu.

      Znam ludzi wprawionych w NPR na długo przed planowaną ciążą, którzy
      w okresie poporodowym przez n miesięcy nie mieli według reguł ani
      jednej okazji do seksu!!!! Bo niestety nawet te 12 tygodni
      laktacyjnego braku miesiączki (LAM) tylko u 98% kobiet daje efekt w
      postaci ZERO ciąży, ale są te 2%, które moga spełniać wszystkie
      warunki i... zajdą.

      Średniorozgarnięty człowiek wie, że bez seksu nie ma dzieci, więc
      nawet NPR nie trzeba znać, żeby stosować tak skuteczną metodę.

      SORRY, ale powiedz ludziom prawdę - NPR nie ma skutków ubocznych jak
      hormony, ale ma jeden negatywny psychicznie - żeby się nie stresować
      przed ciążą, współżyjesz tylko, jak masz 100% pewności, czyli bardzo
      rzadko, czasami w ogóle przez 9 miesięcy, a to nie jest dobre dla
      małżeńskiej jedności.
      • malpolid Re: NPR po porodzie - koszmar! 04.06.08, 16:31
        Jakie znowu szczęście? Po pierwszym porodzie miesiączka wróciła po 8 miesiącach,
        po drugim po 14 miesiącach. Stosowaliśmy regułę szczytu śluzu opierając się na
        szyjce i śluzie, dzieci karmiłam długo. Współżycia sobie nie odmawialiśmy,
        chociaż czasem odbywało się ono raz na dwa tygodnie, a czasem co 3 dzień.
        Zaakceptowaliśmy to oboje i tragedii nie było. Jak czegoś nie byłam pewna to
        pytałam instruktorki od NPR-u i już.
        • kjojik Re: NPR po porodzie - koszmar! 31.07.09, 14:11
          NPR jest dobre ale tyko w celu zajścia w ciążę - na pewno nie w celu
          zapobiegania wyniki mówią same za siebie (a cha NPR to nie jest antykoncepcja,
          gdyż antykoncepcja nie zakłada dni z powstrzymywaniem się od współżycia, czyli
          można współżyć w każdym dniu cyku)
          Wskaźnik Pearla - Podaje liczbę zapłodnień w ciągu roku na 100 badanych kobiet
          (ok 1200 cykli). Im niższy jest wskaźnik Pearla, tym metoda jest skuteczniejsza.
          Bez stosowania antykoncepcji wskaźnik Pearla wynosi 85.

          Tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowa E+P[2] 0,1 - 1,25
          Iniekcje hormonalne typu depo[2] 0,3
          Tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe (P) (skuteczność oceniana u kobiet w
          okresie laktacji)[2] 0,5
          Antykoncepcyjna wkładka domaciczna[2] 0,6
          Prezerwatywa męska[2] 3,0
          Metoda objawowo-termiczna[1] 1 - 4
          Kalendarzyk małżeński[1] 5 - 9

          należy zaznaczyć ze przy jakichkolwiek problemach (np choroba, zwykła
          przeziębienie), zachwianiach etc skuteczność drastycznie spada

          Kalendarzyk małżeński[1] 5 - 25
          Metoda objawowo-termiczna[1] 1 - 25
        • Gość: mmena Re: NPR po porodzie - koszmar! IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 04.08.09, 10:14
          "Po dwóch porodach korzystaliśmy z metod naturalnych . Najpierw
          przez 3 miesiące LAM (przy wyłącznym karmieniu piersią), a potem
          normalne obserwacje śluzu, szyjki i temperatury."
          Metody naturalne? Porazka. A co ze wspolzyciem w dni plodne? Mam
          sobie lyknac szklanke wody zamiast?

          "Współżycia sobie nie odmawialiśmy"
          Brednie. Wspolzycia musieliscie sobie odmawiac. Nie mogliscie
          wspolzyc w dni plodne.
    • Gość: cerazette Antykoncepcja po porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 22:47
      Ja stosuję cerazette - jednoskładnikową minipigułkę już 8 miesiąc.
      Nie mam żadnych skutków ubocznych. Libido ok. Waga też. Mleko płynie
      szeroką rzeką, dzicko zadowolone. Skuteczne.
      • kasiao_1 Re: Antykoncepcja po porodzie 25.05.08, 08:08
        Ja używam Cerazette, 3 miesiące temu urodziłam dziecko. Nie karmie piersią ale
        lekarka najpierw kazała używać Cerazette gdyż jest mniej hormonów niż w zwykłych
        tabletkach a to po porodzie mógłby być szok dla mojego organizmu. Jestem
        zadowolona a poza tym mam pełen komfort psychiczny zresztą przed planowaną
        ciążą brałam tabletki 5 lat i nie narzekałam na tycie czy coś takiego. Co do
        metod naturalnych moja kuzynka karmiąc dziecko tylko piersią w 2 miesiące po
        porodzie zaszła w drugą ciąże raczej nie planowaną. Była to po prostu wpadka.
        Także ja w naturalne metody po porostu nie wierzę. Wszędzie piszą że karmiąc
        wyłącznie dziecko piersią nie zajdziesz w ciąże, otóż bzdura! Mam przykład.
        Pozdrawiam wszystkie młode mamy!
        • bystra_26 karmienie piersią a niepłodność 26.05.08, 13:56
          Żeby karmienie piersią miało skutek blokujący owulację musi być
          spełnione n warunków, więc sam fakt karmienia piersią to za mało!!!
          Badania Roetzera dają gwarancję tylko na 12 tygodni po porodzie, gdy
          spałnione są warunki:

          *Przystawiać dziecko do piersi co najmniej 5-6 razy na dobę.
          *Sumaryczny czas karmienia winien wynosić co najmniej 100 min.
          *Przerwy w karmieniu nie mogą być dłuższe niż 6-7 godzin w dzień i w
          nocy. Przerwa 8 godzinna jest za długa.
          *Nie podaje się dziecku żadnych innych posiłków i płynów poza
          pokarmem matki.
          *Dziecku nie daje się smoczka.

          W praktyce to wygląda tak - karmienie na żądanie, co 3h, wybudzanie
          dziecka na karmienie, żeby przerwy nie były za długie, uspokajanie
          piersią bo smoczka nie wolno. Wtedy to daje bezpieczny seks do 12
          tygodnia po porodzie. Złamanie choć 1 jednej reguły likwiduje tą
          gwarancję.



          iner.pl/?x=1&s=7
        • Gość: gość Re: Antykoncepcja po porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 23:50
          Co za bzdura. Karmienie piersią nie uchroni przed ciążą. Jedyne
          tabletki dla karmiących mam to cerazette. No i włąsnie je polecam.
          • wilczycam Re: Antykoncepcja po porodzie 04.06.08, 09:58
            A propos skutków ubocznych: od kiedy biorę Cerazette mam trądzik i juz nie wiem jak mam sobie z nim radzić. Maseczki i oczyszczanie twarzy nie działająsad(((
            • matylda.r Re: Antykoncepcja po porodzie 07.06.08, 14:54
              Ja nie miałam problemów z cerą przy cerazette. Może to nie od tego?
            • Gość: teztakmam Re: Antykoncepcja po porodzie IP: *.cable.ubr02.wake.blueyonder.co.uk 02.08.08, 02:13
              Mam dokładnie ten sam problem, dłużej nie chce tego znosić więc chyba jutro pozbywam się Cerazette. Zwłaszcza że w ciągu 3 miesięcy od porodu zrobiliśmy z tabletek użytek dwa razy, bo zupełnie nie w głowie mi seks, co też może być skutkiem ubocznym tych tabletek...
        • jas011108 Re: Antykoncepcja po porodzie 11.08.09, 22:57
          prosze o rade czy moge zaczac brac cerazett pare dni po
          miesiaczce ?? karmie piersia mojego 9 miesiecznego synka smile
    • Gość: xxx Re: Antykoncepcja po porodzie IP: *.dialog.net.pl 04.06.08, 21:07
      czy jest bezpieczne to sie dowiemy za 20 lat ,znasz lekarke ginekolog ktora
      brala pigulki karmiac piersia ?ale taka z krwi i kosci nie z opowiadan kolezanki.

      karmienie nie jest antykoncepcja o czym przekonalo sie wiele kobiet skad takie
      wyze demograficzne w latach poprzednich z takich mitow wlasnie.

      osobiscie polecam spirale bez hormonow.
      px.
      • lenka_08 Re: Antykoncepcja po porodzie 17.07.08, 15:51
        też uważam ze NPR jest bzdurą... w mojej rodzinie jest kilka przykładów
        na to. Ja biore Cerazette od pół roku i jestem zadowolona,żadnych skutków
        ubocznych a na plus to zniknął trądzik z którym borykałam się dłuższy czas!
        POLECAM
        • wilczycam Re: Antykoncepcja po porodzie 30.08.08, 09:56
          lenka_08 napisała:

          Ja biore Cerazette od pół roku i jestem zadowolona,żadnych skutków
          > ubocznych a na plus to zniknął trądzik z którym borykałam się dłuższy czas!
          > POLECAM
          Ja też biorę Cerazette (od 7 m-cy) ale mnie po tych tabl. trądzik właśnie zasypał.
        • Gość: gaba Re: Antykoncepcja po porodzie IP: 195.22.118.* 30.08.08, 21:41
          No właśnie, wszystko zależy od organizmu.
          Mój nie toleruje tabletek anty jak i wielu antybiotyków wpadam wtedy
          w dziwną chorobę, totalna niemoc, bóle, zawroty głowy, itd.
          Za to przy dwójce dzieci karmienie dawało mi 100% gwarancję, że nie
          zaszłam w ciążę.
          Dla wielu moich koleżanek NPR jest świetną metodą na kierowanie
          płodnością i przez kilka lat się nie sparzyły. Dla mojego organizmu
          niestety nie.
          Wiem jedno - nie faszerowałabym się hormonami karmiąc dziecko. W
          końcu nie trwa to wieki, a kilka czy kilkanaście m-cy, współżycie
          też raczej spada z paru dziennie do kilku w m-cu, bo takie uroki
          przy dziecku,chyba wtedy lepsza prezerwatywa. Nigdy nie wiadmo jakie
          skutki w kształtującym sie oganizmie dziecka będą mieć sztuczne
          hormony. A jeśli juz tabletki to chyba lepiej odsawić od piersi i
          karmić sztuczym mlekiem, ja uważam to za bezpieczniejsze.
    • green_power Antykoncepcja po porodzie 20.10.08, 19:11
      hehe, ja jestem dzieckiem 'karmiacej antykoncepcji'.... Dla rodzicow
      chyba bylam lekkim szokiem/niespodzianka (czasem mama w zartach
      mowila ze to gorzej niz blizniaki) ale mi to wyszlo na dobre wink
    • agrado27 Antykoncepcja po porodzie 08.07.09, 11:58
      Karmienie piersia to nie antykoncepcja.Stosowałam sie do powyzszych
      zalecen a na dodatek z mezem staralismy sie uwazac i... zaszłam w
      ciaze.Mam teraz dwie wspaniale coreczki.Niestety jedna musialam
      przestac karmic gdy miala cztery miesiace bo okazalo sie ze jestem w
      ciazy, ale drugi raz juz nie popelnie tego bledu.KARMIENIE PIERSIA
      TO NIE ANTYKONCEPCJA!!!!Wlasnie biore tabletki i jestem zadowolona.
    • Gość: aga Antykoncepcja po porodzie IP: *.bb.online.no 01.08.09, 18:26
      Kobietki, nie dajcie sobie wmówić przekonującym przedstawicielom handlowym
      jakie te pigułki są super.
      Czasem faktycznie wydają się być super dopóki się je bierze.
      Mój organizm po odstawieniu wariował ponad dwa lata. W trakcie wszystko było
      bosko, nawet schudłam smile
      Leczyłam się potem duphastonem,od lekarza do lekarza.
      Na szczęście jest już ok, ale nigdy więcej.
    • olga2207 Antykoncepcja po porodzie 03.08.09, 19:44
      cerazette dziala w 100% - warczalam na meza jak tylko mnie dotknal wink jesli
      nie planuje sie dzieci przez nastepne kilka lat polecam Mirene, wkladke
      hormonalna. REWELACJA
    • Gość: Lucy Antykoncepcja po porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 20:04
      Polecam Mirenę, założyłam po urodzeniu synka, mam ją juz dwa lata.
      To wielki komfort i wolność od stresów na 5 lat.
      Oczywiście raz na pół roku jedynie wizyta kontrolna u gin.
    • Gość: naturalna Antykoncepcja po porodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.09, 00:31
      Stosowałam npr przez 9 mcy, przez które karmiłam piersią, później też npr. Od
      porodu leci mi już 17sty cykl, nie planuję ciąży, moje koleżanki też się jakoś
      nie zawodzą... Reguły są proste, jeśli ktoś wpada to albo nie umie zapanować
      kilka dni nad popędem albo jest głupi.
    • Gość: Aga 22 Antykoncepcja po porodzie IP: *.globalconnect.pl 15.10.09, 17:23
      a ja po porodzie zainwestowałam w urzadzonko zwane komputerkiem cyklu.
    • Gość: ala25 Antykoncepcja po porodzie IP: *.2-3.cable.virginmedia.com 23.02.10, 13:49
      Ja byłabym ostrożna w zachwalaniu tabletek, to jest drastyczna ingerencja w delikatny system hormonalny.Biznes to na pewno jest swietny.Skutków ubocznych moze byc wiele nawet za kilka czy kilkanascie lat.
      • Gość: mulina Re: Antykoncepcja po porodzie IP: 213.241.62.* 12.04.10, 13:05
        ja jednak tabletki zachwalam, bo u mnie na przykład bez ich "ingerencji" mój
        system hormonalny jest zachwiany. I jak już wielokrotnie powtarzałam gdzie
        indziej, nie ma co się sugerować opiniami innych, bo każdy potrzebuje czegoś
        innego.
        Moja koleżanka ma spiralę, bo nie najlepiej sie czuła po tabletkach, ja od lat
        biorę tabletki i właśnie dopiero po nich czuję się dobrze. W metody naturalnie
        nie wierzę, ale być może dlatego, że bez tabletek nigdy nie miałam regularnych
        miesiączek i ogólnie wszystko postawione na głowie u mnie było.
        przy okazji polecam sieć aptek dbam o zdrowie dla kupujących
        antykoncepcję...ostatnio tam jest najtaniej...bo ja jeszcze maniaczką
        poszukiwania najtańszych aptek jestemwinkdla tych co z wawy na Hożej 41 jest taka
        apteka między innymi.
    • sueellen Antykoncepcja po porodzie 23.02.10, 20:12
      Przed ciążą miałam wkładkę i teraz też zamierzam zalożyc. jak dla mnie to
      najlepsze forma antykoncepcji.
      • Gość: mała Re: Antykoncepcja po porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.13, 16:00
        U mnie niestety NPR po porodzie odpadło bo karmiłam raz sztucznie raz piersią i tak do 5 miesiąca. Potem dostałam okres, który był przez pierwsze pół roku baardzo nieregularny.
        W sumie to dopiero po 3 latach wiedziałam kiedy mam OWU. Nam niestety tylko Durex pozostał i to używany z wielką uwagą na poprawne założenie i zawsze sprawdzony czy nie pękł przypadkiem (nigdy się to nie zdarzyło). Potem prawie dwa lata staraliśmy się o drugie dziecko i współżyliśmy kiedy nam pasowało i nic. Teraz już się boję co będzie po porodzie bo 3 nie planujemy.
Pełna wersja