Cz któraś z Was miała operowane żylaki

17.10.07, 14:04
kończyn dolnych? Szukałam na zdrowiu kobiety i kurka, same tematy wokół układu rozrodczego, a kobieta ma chyba coś więcej oprócz macicy?tongue_out Chodzi mi o to jak szybko i na jaką skalę ewentualnie się się uruchamiałyście, bo od tego siedzenia gonię w piętkę, z drugiej strony nie chcę zmarnować ciężkiej pracy chirurgasad Operację miałam przedwczoraj, ale generalnie czuję się dobrze. Uprzedzając pytania chirurg mówił, że niektórym daje np. tylko 2 tygodnie zwolnienia, więc chyba nie ma co tak się nad sobą roztkliwiać. Interesują mnie natomiast doświadczenia kobiet z tzw. pierwszej ręki...
    • ilaria2 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 17.10.07, 14:16
      witam.ja mialam operowane zylaki na nogach jakies 2 lata temu.
      mieszkam w belgii i tu byl zabieg.wyszlam ze szpitala tego samego
      dnia i od razu mialam nakazane jak najwiecej chodzic( oczywiscie w
      specjalnych getrach uciskowych).nawet w czasie robienia czegos co
      wymagalo stania w miejscu( np. zmywanie) musialam "dreptac". moglam
      siedziec lub lezec tylko z uniesionymi nogami.getry nosilam przez 4
      tygodnie.pierwszy tydzien non stop( masakra z umyciem sie), a potem
      zdjecie szwow i nastepne 3 tyg w getrach ktore na noc
      zdejmowalam.niestety minely 2 lata i pojawily sie nowe
      zylaki.mniejsze niz poprzednie, ale jednak. ale to wina nastepnej
      ciazy.mysle, ze za kilka lat poddam sie jeszcze raz temu
      zabiegowi.pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do sprawnosci.
      • bea116 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 17.10.07, 14:39
        Ja też mam bandażować nogę bandażami elastycznym przez 4 tygodnie, zdjęcie szwów gdzieś za tydzień. Operacja była w ramach Chirurgii Jednego Dnia, tak więc po niecałej dobie byłam w domu. Mam nadzieję, że mi się nie odnowią - ponoć miałam straszne i chirurg mocno się napracował. Z tym myciem to masakra faktyczna bo nie bardzo mogę się na tej nodze opierać i zginać jak chcę bo szwy ciągną. Ja na te kilka minut kapieli pod prysznicem po prostu zdejmuję bandaże, no bo jak mam umyć tę nogę... potem suszę delikatnie, przemywam szwy wodą utlenioną i bandażuję. Fajnie, że można dużo chodzić, bo jutro muszę być na obowiązkowym kursie a dziś rodzina mnie nie chce puścić do fryzjera 15 minut od domu...
        • ilaria2 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 17.10.07, 15:24
          to chyba jadnak jestes w troche lepszej sytuacji, bo to jedna noga.
          ja mialam dwie i przez pierwszy tydzien nie moglam zdjac tych getrow
          w ogole. ja to w ogole pechowa jestem, bo rok temu mialam zlamana
          noge w kostce i gips do kolana na 5 tygodni.ale jak czlowiek musi to
          da rade ze wszystkim.pa.
          • malgosia.w Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 17.10.07, 15:28
            Standardowo operuje się po jednej nodze.
            Moja mama miała taki zabieg kilka miesięcy temu. Powinnaś mieć nie
            bandaź tylko specjalną dopasowaną rozmiarowo pończochę, sama sobie
            bandażem nie ściśniesz tej nogi odpowiednio.
            I dużo chodzić i nie dźwigać, to naprawdę ważne!!!
            • bea116 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 17.10.07, 18:37
              Dużo chodzę, chociaż wszyscy wokół pouczają mnie że muszę nogę oszczędzać bo zdrowie najważniejszewink)i staram się nie dźwigać, nawet najmłodszego dziecka, tak więc może wszystko będzie OK. Nic natomiast nie powiedzieli mi, żebym kupiła sobie rajstopy, tylko mówili o bandażowaniu, więc może są różne szkoły postępowania? Fakt, że na razie mam jeszcze szwy i muszę robić na nie jałowe opatrunki, więm może dlatego? Jak będę na zdjęciu tych szwów to się dopytam...
              • zivona Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 17.10.07, 20:47
                hej
                Ja mialam rok temu wycigane zyly z lewej nogi wraz z zastawka.
                Jeszcze podczas znieczulenia chirurg zalozyl mi specjalna uciskowa
                ponczoche. Nie moglam jej sciagnac przez tydzien w ogóle. Niestety
                mycie bez jednej nogi, dobrze, ze palce stopy byly nie zakryte. Po
                tym czasie wizyta, sciaganie szwów, i dalsze 5 tyg z ponczocha, na
                noc moglam juz ja sciagac. Zalecenia po zabiegu, minimum 1,5 l wody
                pic na dobe, duzo chodzic, ruszac noga, siedziec tylko z uniesiona.
                Nie cwiczyc na silowni i nie chodzic na basensmile
                To tyle ,pozdrawiam
                iwona
                • bea116 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 17.10.07, 22:29
                  no to mam teraz niezły dylemat z tymi rajstopami... i dobry chirurg mnie operował, i w dobrym centrum medycznym... a o rajstopach nic, tylko o bandażowaniu i dodatkowo jak by mi się chciało to mam prawo przyjeżdżać do nich codziennie na zmianę opatrunków i to bandażowanie przez okrągły miesiąc...
    • kawad Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 17.10.07, 22:08
      Ej, nie przesadzajcie z tym myciem nogi. Ja miałam caluśką nogę w
      gipsie przez 6 tygodni ( z tego 2 tyg. w tradycyjnym ciężkim) i
      jakośnie martwiłam się, że nie mogę jej umyć, po prostu nie było
      takiej opcji smile ale za to do perfekcji opracowałam kąpiel w wannie z
      noga opartą o jej brzeg. Najciekawszy był moment wchodzenia do wanny
      i wychodzenia z niej smile
      • mijaczek Pytanie do dziewczyn po operacji. 17.10.07, 22:29
        Typowych zylakow jeszcze nie mam, ale wiem, ze jest to kwestia czasu, poniewaz
        moja mama ma nimi objete obie nogi... nie chce wygladac tak jak ona [nie
        wytrzymala zabiegu skleroterapii i przerwala], w Stanach lekarz powiedzial mi,
        ze musze poczekac, az wydam na swiat ostatniego potomka i wtedy moge cos z tym
        zrobic... i teraz pytanie do was - w jakim wieku i czy juz po zakonczonej
        reprodukcji poddalyscie sie tym operacjom, oraz jak zle bylo z waszymi nogami?
        dziekuje bardzo i pozdro
        Mia
        • bea116 Re: Pytanie do dziewczyn po operacji. 17.10.07, 22:35
          Ja mam 35 lat, reprodukcja zakończona definitywnie - trojesmile a o stopniu zaawansowania żylaków najlepiej odpowie Ci lekarz robiący USG żył bo i tak będzie to badanie decydujące o dalszym postępowaniu. U mnie powiedział po prostu, ze nie ma na co czekać a może być z wiekiem tylko gorzej, tak więc nie czekałamwink Wielkich dolegliwości nie miałam, ot czasami trochę pobolewania nogi czy lekkie opuchnięcie po bardzo upalnym dniu. Zadecydowało więc USG.
          • ledzeppelin3 Re: Pytanie do dziewczyn po operacji. 17.10.07, 22:46
            Pamiętaj, aby w trakcie zakładania bandaża elastycznego trzymać nogę
            w górze.
    • magda_1973 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 19.10.07, 22:48
      Słuchajcie, ja jestem zapisana na operację żylaków w Bródnowskim w Warszawie i
      powiedzieli mi, że będę w szpitalu ok. 5 dni! Kto był tyle czasu i może mi
      powiedzieć co oni tam robią tyle czasu z człowiekiem. Mam małą córeczkę i trochę
      mi to nie na rękę. I o co chodzi z tym 1 dniem? Czy takie akcje robią w
      państwowych szpitalach?
      • bea116 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 20.10.07, 23:09
        Ja żylaki miałam operowane w ramach Chirurgii Jednego Dnia w Centrum Medycznym LIM ale nie płaciłam, bo to było w ramach NFZ - mają taka umowę z NFZ, że co miesiąc operują jakąś liczbę chorych. Trzeba się tylko zapisać z 3-4 miesięcznym wyprzedzeniem. Po dobie obserwacji (w jednoosobowej sali z TV i pielęgniarką zaglądajacą co chwila) idziesz do domu i przychodzisz tylko na wizyty kontrolne i bandażowanie nogi - jak masz takie życzenie. Oczywiście dalej za to nie płacisz. Nie mam pojęcia co można robić z pacjentką przez 5 dni... Ja miałam operację w znieczuleniu ogólnym, przyszłam z kompletem badań 1,5 godziny przed zabiegiem. Chyba, że Bródno nie ma odpowiedniej umowy z NFZ i płacą im np. za pobyt 5-dniowy. Poza tym zależy też od metody - bardzo dużych żylaków nie zoperują bez rozleglejszego zabiegu i być może wtedy wymaga to dłuższego pobytu i obserwacji.
        • Gość: adela.fulbert Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 01:54
          Moja teściowa miała operowaną jedną nogę trzy razy. Nosi codziennie specjalne
          podkolanówki tkane na zamówienie. Przepisane na receptę. Nie ma refundacji.Koszt
          za parę ok 150zł. W aptece miała bardzo starannie pobraną miarę z nóg. Za jakiś
          czas otrzymała gotowe podkolanówki. Jest bardzo zadowolona.
          • irenia Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 31.10.07, 14:27
            A możesz napisać gdzie jest ta apteka?
        • magda_1973 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 22.10.07, 12:20
          Dzięki za info. Jak już będę "po" to dam znać jak było smile
    • Gość: Basienka Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 16:13
      dziewczyny mam do Was pytanie w jakim stadium zylakow mozna dostac
      skierowanie na ich usuniecie?mam kilka zylakow na lydkach ale
      jeszcvze nie takie wystajace,takiego to mam za kolanemsadoprocz tego
      sporopajaczkow,na podudziu to nawet dosc duze skupisko.Do chirurga
      naczyniowego chodzilam i wlasciwie po roku badan zalecil jedynie
      venescin i duzo ruchu.Co jakis czas zauwazam jakies nowe zmiany i za
      pare lat to chyba w rajstopach bede chodzic caly roksad Obawiam sie
      czy w ogole mam szanse na refundacje takiego zabiegu ale moze wiecie
      jakie sa ceny?
      • virgoartis Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 26.10.07, 11:55
        DZiewczyny ja mam żylaki od 13 roku życia.Trzy operacje i dziesiątki zastrzyków.Nie popadajcie w paranoje, nie bójcie się.Mam 26 lat dopiero!! I nie rodziłam dziecka.Małe powiekszone pajączki, czy naczynia nie kwalifikuje się do usunięcia.Po co??Po operacji zawsze zostają blizny niewielkie ale liczne.(okoo 1-1,5 cm nacięcia na nodze)
        Ceny są różne prywatnie około 2000 tyś , z kasy chorych można zrefundować ten zabieg ale musi być to uwarunkowane że jest to choroba i że ma się niewydolność żyły.Są też zastrzyki( sklerotarapia)okóło 100 zł za jeden, można i mniej.Zależy od miasta.Uwaga zastrzyki czasem są bolesne,u mnie było różnie ,czasem ból był b. silny.Mój przypadek nie kwalifikował się do zabiegu laserowego, ale warto się także o taki zabieg popytać.Pozdrawiam
    • Gość: a Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki IP: *.chello.pl 14.11.07, 17:58
      up
      • johana75 Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 14.11.07, 19:37
        kto wie czy operacja zylaków metodą kriochirurgii jest refundowana
        przez kasę chorych?
        • real_nefret Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 15.11.07, 16:38
          Mialam operacje na zylaki....usuwane chirurgicznie.....odradzam
          stanowczo ta metode....
          10 lat pozniej mialam zastrzyki w zyly...to jest proces
          sclerotherapy..zyly obumieraja a nowe przejmuja prace.....
          i z tej metody bylam bardzo zadowolona jesli chodzi o efekty....

          Porownujac te dwie metody wedlug mojej opini zastrzyki sa
          skuteczniejsze i mniej inwazyjne

          podaje linka..prosze zobaczyc co zastrzyki moga zdzialac..

          www.ashleycentre.com.au/varicoseveins.asp


          prosze wejsc na case study 1,2,3,4,5....tam sa zdjecia przed
          zastrzykami i po ...pacjenta..tak dla porownania

          pozdrawiam

          • real_nefret Re: Cz któraś z Was miała operowane żylaki 15.11.07, 16:42

            Witajcie

            niewiem czemu nie podkresil mi sie link....sprboje jeszcze raz

            www.ashleycentre.com.au/varicoseveins.asp



Pełna wersja