Dodaj do ulubionych

zatrzymanie miesiączki - konsekwencje?

28.10.07, 20:38
chcialabym sie dowiedziec o konsekwencje zwiazane z zatrzymaniem
miesiaczki..? choruje na zaburzenia odzywiania, co wiaze sie z jej
zanikiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: aaaaaaaaaa Re: zatrzymanie miesiączki - konsekwencje? IP: *.tpnet.pl 28.10.07, 20:54
      Organizm obsesyjnie odchudzającej się dziewczyny, zwłaszcza
      anorektyczki, przypomina pod wieloma względami organizm kobiety po
      menopauzie. Spadek ilości hormonów produkowanych przez podwzgórze i
      przysadkę oraz jajniki przyspiesza bowiem procesy starzenia.
      Prowadzi również do niedoczynności tarczycy, objawiających się
      uczuciem ciągłego zmęczenia, apatią, rzednięciem włosów, suchością
      skóry, kłopotami z pamięcią. Zanika też stopniowo masa kostna, czego
      skutkiem jest osteoporoza. Zanika też ochota na seks. Wiele
      anorektyczek cierpi również na duże skoki ciśnienia tętniczego krwi,
      co z kolei prowadzi do zaburzeń pracy mięśnia sercowego i
      uszkodzenia nerek. Jakby tego było mało, u większości anorektyczek
      zmniejsza się wydzielanie insuliny, co może wywołać cukrzycę.

      A co z płodnością i miesiączką? Od 10 do 20% anorektyczek tracą je,
      zanim schudną do wagi krytycznej, czyli stanowiącej 75% prawidłowej
      masy ciała (wskaźnik BMI poniżej 16).

      jak trwoga, to do endokrynologa

      Na internetowym forum dyskusyjnym anorektyczek można poznać wiele
      sprawdzonych rzekomo sposobów na wywołanie miesiączki. Picie
      hektolitrów naparu z wiesiołka, łykanie tranu, zajadanie się

      preparatami witaminowymi to tylko niektóre z nich. Jednak utraconej
      na skutek eksperymentów z dietą miesiączki nie da się przywrócić na
      zawołanie! Zdaniem endokrynologa dr n. med. Bożenny Horoszko-
      Husiatyńskiej, u 49% anorektyczek krwawienie menstruacyjne nie
      pojawia się nawet po przywróceniu właściwej masy ciała (BMI od 20 do
      24,9). Te dziewczyny miesiączkują tylko wtedy, gdy przyjmują leki
      hormonalne. Wiele anorektyczek nie ma krwawień przez kilka, a nawet
      kilkanaście lat. Niektóre zgłaszają się do lekarza dopiero wtedy,
      gdy chcą zajść w ciążę. Wtedy nierzadko okazuje się, że nigdy nie
      będą mogły mieć dzieci.

      U 30% anorektyczek, u których zaburzenia menstruacji utrzymują się
      ponad rok, dochodzi do trwałych nieodwracalnych zaburzeń płodności!
      Nawet gdy uda im się osiągnąć właściwą wagę i przywrócić cykl
      miesiączkowy, co trzecia "była" anorektyczka nadal ma poważne
      problemy z zajściem w ciążę. Podczas badania USG okazuje się np., że
      doszło u nich do zaniku jajników lub macica jest bardzo mała.
      Wycieńczony odchudzaniem organizm nie jest w stanie owulować, nie
      mówiąc już o utrzymaniu ciąży.

      najpierw psycholog

      Żaden, nawet najlepszy enodkrynolog, nie pomoże anorektyczce, jeśli
      ona sama nie akceptuje miesiączki i nie chce jej mieć.
      Farmakoterapia będzie bezradna wobec jej psychiki. Poza tym, w wielu
      wypadkach leczenie hormonalne okazuje się niepotrzebne, bo
      miesiączka wraca sama, gdy anorektyczka przejdzie psychoterapię.

      Dlaczego jej potrzebuje? Przede wszystkim po to, żeby zacząć
      normalnie jeść, gdyż 5 do 10% anorektyczek umiera z wycieńczenia
      organizmu! Powinna też zaakceptować i polubić w sobie kobietę a nie
      małą dziewczynkę, którą tak bardzo chce być.

      "Niezgoda na dorosłość" to częsty objaw u anorektyczek. Anoreksja
      bowiem to nie tylko wstręt do jedzenia, to niechęć do wszystkiego,
      co wiąże się z dojrzewaniem i dorosłością. Zaokrąglenie bioder,

      powiększenie piersi, pierwsza miesiączka to sygnały, że koniec z
      dzieciństwem. Wiele nastolatek "przedłuża" je sobie, wstrzymując
      przez głodówkę wystąpienie pierwszej miesiączki. To najgorszy
      możliwy scenariusz, bo najistotniejsze dla rozwoju płciowego kobiety
      są pierwsze dwa lata od wystąpienia pierwszej miesiączki.

      Jeśli krwawienie w ogóle nie wystąpiło lub pojawiło się dopiero po
      kilku latach (np. na skutek zażywania leków), to narządy kobiety
      nie "nadgonią" już straconego czasu. Anorektyczki nie lubią
      miesiączki również dlatego, że wiąże się to z jakimiś wydzielinami z
      ciała, a te dziewczyny podświadomie chcą

      być zawsze czyste i idealne jak dzieci. Dlatego pocenie się,
      krwawienie miesięczne oraz karmienie piersią wydają im się
      obrzydliwe. Bywa, że zaniknięcie miesiączki jest dla anorektyczki
      niepodważalnym dowodem na to, że skutecznie się odchudziła i ma "to
      samo", co inne głodzące się dziewczyny.

      koło wzajemnej adoracji

      Odwiedziny na forum internetowym anorektyczek pozwalają dostrzec, że
      relacje między nimi przypominają te występujące w sektach. Dla
      anorektyczki punktem odniesienia staje się tylko to, w co wierzą, co
      przeżywają i co mówią inne anorektyczki. W tym środowisku normą
      staje się bezustanne liczenie kalorii, głodzenie się i... brak
      miesiączki.

      Charakterystyczne jest to, że zaślepione
      nieustannym "samodoskonaleniem" się anorektyczki podają tylko
      informacje o tym, co im się udało. Wymieniają coraz to nowe recepty
      na szybsze chudnięcie i sposoby na unikanie jedzenia, ignorują
      natomiast swoje dolegliwości. Bagatelizują też swoje kłopoty z
      miesiączką, pisząc np.: "poszłam do giny, dała mi prochy i od razu
      miałam miesiączkę" .

      Anorektyczka zaczyna od okłamywania siebie. Wmawia sobie, że
      osiągnięcie idealnej sylwetki rozwiąże wszystkie jej problemy.

      Potem długo oszukuje bliskich udając, że normalnie je. Na koniec
      zaprzecza, że ma problem, choć wszyscy wokół go widzą i o tym mówią.
      Dlatego żadna anorektyczka nie może być traktowana

      jako wiarygodne źródło informacji! Kłamstwo jest bowiem wpisane w tę
      chorobę tak samo, jak wstręt do jedzenia.

      samozdrowie.interia.pl/kobiece/abc_kobiecosci/news?inf=491720

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka