"wypadek" podczas karmienia

31.10.07, 10:55
Dziewczyny, doradźcie, tylko proszę nie dołujcie.
Jestem mamą 5-miesięcznego chłopca. Synek karmiony jest tylko piersią, w ciągu
dnia je dosyć często, co 1,5-3h, ale w nocy robi sobie dłuższe przerwy.
Wczoraj w nocy, podczas seksu niestety pękła nam z mężem prezerwatywa.
Przeraziłam sie bardzo: mam już dwójkę dzieci, idę właśnie do nowej pracy i
boję się nieplanowanej ciązy. Nie dostałam jeszcze okresu i zastanawiam się,
jak duże jest ryzyko zajścia w ciążę. Wiem, że nie mogę wziąć pigułki "po", bo
synek jest tylko na piersi i nie uznaje żadnej butelki - nie mogę odstawić go
od piersi.
czy jeśli w dzień karmię często to przerwy w nocy mają znaczenie? Po jakim
czasie mogę sprawdzić czy jestem w ciązy (bo jak nie będę miała @ to nie
wiadomo czy z powodu laktacji czy ciąży). Ciekawa jestem jak duże ryzyko
zajścia - rozumiem, że zajdę wtedy, jeśli dokładnie w tym samym czasie
przypadnie u mnie jajeczkowanie?

Jejku, zaraz osiwieję.
Dodam, że umówiłam się już do ginekologa, ale terminy odległe.
Jeśli możecie - uspokójcie. Wiem, że co ma być to będzie, ale tak sie boję sad((
    • nataliak9 Re: "wypadek" podczas karmienia 31.10.07, 11:00
      ostatnio takie przypadki były omawiane na forum Ciąża I Poród.
      myslę, że jest szansa zajścia w ciążę. wykonaj test z krwi po jakiś
      10-14 dniach. mam nadzieję, że będzie po twojej mysli. pozdrawiam
    • edit38 Re: "wypadek" podczas karmienia 31.10.07, 11:05
      Jeśli chodzi o termin kiedy możesz zrobić test to po około 2 tyg. powinien już
      być wiarygodny. Jeśli chodzi o to czy mogłaś zajść w ciążę karmiąc piersią to
      nie odpowiem Ci, ale z tego co kiedyś słyszałam to karmienie piersią nie ma na
      to aż tak dużego wpływu (wiem że są kobiety które są w dosyć zaawansowanej ciąży
      i karmią) Chociaż podobno w pierwszych miesiącach raczej jest mała szansa aby
      kobieta karmiąca zaszła w ciążę.
    • mika_p Re: "wypadek" podczas karmienia 31.10.07, 11:59
      10 lat temu uczono mnie w szkole rodzenia, że jesli kobieta karmi piersią na
      żądanie, tylko piersią, przerwy nocne nie są dłuższe niż 4-5h, to skuteczność
      karmienia jako środka antykoncepcyjnego jest porównywalna z prezerwatywą przez
      pół roku. Czyli, o ile się nie mylę, koło 98%.
      Kilka lat później w innych źródłach czytałam, że przy tych warunkach karmienie
      jest skutecznym środkiem antykoncepcyjnym przez 3 miesiące.

      Moim zdaniem, prawdopodobieństwo ciąży jest niewielkie - ale gdybyś w nią
      zaszła, to musiałby być palec przeznaczenia, bo pęknięcie prezerwatywy w trakcie
      nieprzewidywanej owulacji to nie może być przypadek.
      Nie zauważyłaś zmian śluzu ostatnio? To by mogło swiadczyć o powrocie płodności.
      A kiedy wróciła miesiaczka przy pierwszym dziecku?
      • lukrecja_migdalowa Re: "wypadek" podczas karmienia 31.10.07, 12:10
        Dzięki, mika, też staram się tak myśleć.
        Co do przerw nocnych to są "niestety" dłuzsze, bo pierwsza ok.8h, kolejna 3-4h.
        Co do śluzu to nie zauważyłam żadnych zmian.

        Przy pierwszym dziecku to była inna bajka, odciągałam pokarm i karmiłam
        mieszanie, teraz synek to urodzony cycoholik. No nic, staram sie być dobrej
        myśli, mam taką nadzieję, że tak unormowana laktacja daje mi chociaż częściową
        szansę na "nie zajście".

        Jejku, żeby już te 2 tygodnie minęły, żebym wiedziała na czym stoje,
        zamartwianie się to najgłupsza sprawa pod słońcem smile
        • alkara Re: "wypadek" podczas karmienia 31.10.07, 12:30
          hej.moja mała od 4 miesiąca dostawała oprócz piersi pokarmy stałe,
          przerwy między karmieniami piersią miałam nawet do 7 godzin.
          Pierwszy okres dostałam po 9 miesicach a od początku jak tylko
          mogłam kochaliśmy się bezzabezpieczeń bo chcemy rodzeństwo. Niestety
          jeszcze w ciąży nie jestem, więc może troszkę Cię pocieszę smile)))
    • Gość: katja Re: "wypadek" podczas karmienia IP: *.eranet.pl 31.10.07, 16:55
      z tego co mi mówił mój ginekolog, jak miałam taki przypadek,
      prawdopodobieństwo jest małe, ale jest... ja zrezygnowałm po 3 m-
      cach z karminia i wziełam postinor, na szczęście moja mała jadła już
      z butli
    • lemiwawa Re: "wypadek" podczas karmienia 01.11.07, 12:59
      Ja uważam,że jest duże prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Mi okres w 3 m-ce po
      porodzie wrócił. Karmiłam piersią przez 5,5 m-ca. Przez ostatnie 3 m-ce
      odciągałam pokarm laktatorem regularnie co 3 godziny w dzień i w nocy.
      • lemiwawa Re: "wypadek" podczas karmienia 01.11.07, 13:03
        Nam w szkole rodzenia mówiono,że nawet spóźnienie karmienia o 20 minut powoduje,
        że można zajść w ciążę. Jeśli karmi się co 3 godziny ochrona przed ciążą jest,
        ale nie pamiętam ile po porodzie. W każdym razie mówiono, że karmienie piersią
        nie chroni przed zajściem w ciążę.
    • ma.pi Re: "wypadek" podczas karmienia 01.11.07, 16:20
      lukrecja_migdalowa napisała:

      Wiem, że nie mogę wziąć pigułki "po", bo
      > synek jest tylko na piersi i nie uznaje żadnej butelki - nie mogę
      odstawić go
      > od piersi.

      Przy karmienu piersia mozna wziac tabletek "po".

      Pozdr.
    • lukrecja_migdalowa Re: "wypadek" podczas karmienia 02.11.07, 11:18
      Dzięki dziewczyny za wypowiedzi.
      Jedną rzecz chcę uściślić - karmienie piersią nie jest antykoncepcją - bowiem
      regularna laktacja hamuje pojawienie się pierwszej owulacji, a nie powoduje
      uniknięcia ciązy przy normalnej owulacji. Zatem w całej sprawie mam niepokój czy
      jest możliwe, żeby akurat w tych dniach pojawiła się pierwsza owulacja.
      Przeanalizowałam wszystko i wychodzi mi, że raczej nie, ale nic nie wiadomo.
      Zapewne dowiem się za dwa tygodnie.

      Co do pigułki "po" są sprzeczne opinie na ten temat, ale większość mówi, że jest
      to tak potężna dawka hormonów, że dziecko nie powinno brać w tym udziału. Gdyby
      tylko synek był butelkowy pewnie bym ją wzięła, ale mały za żadne skarby nie
      chce wziać ani łyka. W związku z tym czeka mnie dwa tygodnie niepokoju sad(
    • Gość: chmurcia4 pytanie do lukrecja_migdalowa IP: *.wroclaw.mm.pl 18.11.07, 23:41
      ... jak się skończyła historia???

      bardzo mało jest wypowiedzi pań, które miały taki kłopot, więc z
      czystej ciekawości pytam, jak się miewają sprawy

      pozdrawiam smile
    • Gość: Anita Re: "wypadek" podczas karmienia IP: *.aster.pl 19.11.07, 10:33
      Parę dni temu w telewizji na 2 programie - pytanie na śniadanie wypowiadał się
      lekarz ginekolog, że jeżeli kobieta karmi wyłącznie piersią to ten sposób
      antykoncepcji porównywany jest do tabletek.To znaczy ok.98% skuteczności.
      • zagadka_78 tylko przez 12 tygodni 19.11.07, 11:05
        Każdy organizm jest inny. 98% kobiet karmiących na żądanie zgodnie z
        wszytkim zasadami LAM (www.iner.pl) ma zapewnione 12 tygodni po
        porodzie niepłodnych.

        Te 2% to wyjątki, które owulują nawet jak karmią na okrągło w ciągu
        tych 12 tygodni.

        Potem MOŻE ZDARZYĆ SIĘ WSZYTKO, czyli nawet przy pełnym karmieniu do
        6 miesiąca nie można mieć absolutnego zaufania do LAM. Pierwsza
        miesiączka następuje najczęsciej już po owulacyjnym cyklu, więc jak
        się nie chce niespodzianek i chce się wykryć powrót cykli
        owulacyjnych, warto zapoznać się z NPR i stosować prezerwatywy.

        Po pół roku LAM nie obowiązuje.
        • Gość: jaa Re: tylko przez 12 tygodni IP: *.centertel.pl 22.11.07, 20:54
          uf ja to byłam w jakimś tam % kobiet u których karmienie piersią
          hamowało owulację przez cały okres karmienia. Po drugim dzieciu
          przez 18 miesięcy - farciara jestem wink
          • annamaj3 Re: ????????????????? 19.12.07, 21:28
            znalazłam ten watek i kurcze mam podobny problem co lukrecja
            migdałowa i tez jestem bbbb ciekawa jak sie dalej poczyły
            sprawy........poki co czekam i testne sobie
Pełna wersja